Tak jak napisałem, pies ma problemy z sercem, ale o ile dobrze rozumiem nie jest ono przyczyną kaszlu. Kardiolog napisał: oddech piersiowo brzuszny z cechami duszności wdechowo-wydechowej. Zmieniona palpacyjnie krtań, sztywna. Stridor, bez szmerów patologicznych w zakresie dolnych dróg oddechowych. Jeśli chodzi o serce bez cech nieregularności w pracy, nie stwierdził wewnątrz sercowych szmerów patologicznych. Jama brzuszna w palpitacji: zgazowanie przewody pokarmowego.
A jeśli chodzi o pasożyty do właśnie dociekam czy one nie są przyczyną. Staram się wykluczyć tą przyczynę.
Dziękuję za informację o Advocate. Ja stosuję Advantix spot-on, ale nie daje on zabezpieczenia przed robakami, które wymieniłem. Poza tym skoro ostatnią pieczątkę w książeczce przy odrobaczaniu mam z połowy 2015 to wygląda na to, że pies nie jest zabezpieczony. Czy trafnie to interpretuję? Widzę, że w 2015 brał Dehinel. Ale nie znalazłem jak długo on działa. W sumie trochę moja wina, że się wcześniej tym nie zainteresowałem, ale myślałem, że jak idę do weta z książeczką i proszę o okresowe szczepienia to sprawdzi co trzeba i zrobi wszystko co potrzebne.
Jeśli chodzi o tracheoskopię, to pewnie wkrótce zrobię. Pies jest po czyszczeniu zębów pod narkozą, a weterynarze w klinice, do której chodzę nie byli na tyle rozgarnięci, żeby mi wcześniej zasugerować zrobienie tego badania. Dowiedziałem się o nim dwa dni temu.
To mnie zdenerwowało, bo od weterynarzy (w sumie to chyba pięciu już widziało psa) oczekuję, że mi powiedzą co robić i będą wiedzieli jakie dane sprawdzić. Żaden z nich nie zainteresował się tym, że przyczyną kaszlu mogą być robaki i kiedy było szczepienie. Dlatego dopytuję się tu na forum.