Szymon
Members-
Posts
5 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szymon
-
[quote name='evel']Wiesz, z tym zostawianiem psa samego - jeśli zapewnisz mu wystarczająco dużo rozrywki w ciągu dnia i nauczysz, że pies czasem musi pobyć sam i świat się przez to nie zawali, powinno być OK :) "Wyglądasz" na bardzo rozsądnego faceta, przynajmniej ze swoich postów, więc na pewno dałbyś radę :) Co do jedzenia - wyżywienie małego pieska nie jest jakieś super drogie, ale należy pamiętać, że czasem opłaca się kupić coś pozornie droższego. Przykład - ludzie karmią często marketówkami typu Chappi, Pedigree - cena za kg to jakieś 6 zł powiedzmy. Ale są to karmy śmieciowe, więc dawkowanie jest ogromne! Są też karmy premium, czyli całkiem dobre, ze średniej półki, choć trudniej je dostać, bo nie kupisz ich przy okazji zakupów w hipermarkecie ;), które powiedzmy kosztują 10-12zł/kg, a daje się ich nawet o połowę mniej niż śmieciówek. No i zawsze można spróbować BARFa, jeśli czujesz się na siłach ;) Mnie wyżywienie barfowe suki 11kg kosztuje pewnie 30-40zł na miesiąc, zależy, co akurat uda mi się "upolować" :)[/QUOTE] W sumie masz rację :) przy psie małej/mało-średniej wielkości nie robi to ogromnej różnicy bo worek 15-kg to wydatek pewnie raz na 3-4 miesiące (jeśli pies jest wielkości cockera)? [quote name='Pysia']Ja znam PONki. Stróżują jak im się na to pozwala. I wcale nie są trudne. Lubią współpracować z człowiekiem i jak przystało na owczarki są wpatrzone w swojego pana :smile: W/g mnie wcale nie należą do trudnych ras. Potrzebują ruchu, współpracy i pracy z człowiekiem. Ale sam napisałeś że masz na to ochotę. Przy czym wcale nie musi być to praca niesamowita ;-) Muszę tutaj dodać że nie jest ważne czego psa sie uczy. Czy poważnych rzeczy czy durnych sztuczek. Psu jest wszystko jedno. Najważniejsze ze cokolwiek sie z nim robi a nie pozostawia samemu sobie ;-)[/QUOTE] Tak, chcę z psem pracować, na pewno spacery by nie wyglądały tak, ze bym psa puszczał i niech sobie lata z innymi psami :) podoba mi się frisbee, poza tym lubię uczyć psy różnych durnych sztuczek, ćwiczę sobie na psach znajomych i rodziny :D Myślałem zawsze, że PONy są bardzo szczekliwe, nieufne i raczej trudne :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Sybel']A może buldożek francuski lub mopsik? Pocieszne pierdołki, pełne entuzjazmu :)[/QUOTE] Aaaaa tyle tych ras :D aż ciężko wybrać, chyba pojeżdżę po wystawach bo co innego zdjęcia i internet a co innego życie :) Podoba mi sie też boston terrier, nawet bardziej od buldoga francuskiego. Mops nie :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Hanako']dobry hodowca odpowiedzialność potencjalnego przyszłego właściciela ocenia na podstawie innych kwestii. stabilność życia studenta nie różni się w zbyt wielu aspektach od stabilności życia młodego pracującego człowieka, a więc w poszukiwaniu ludzi superstabilnych musielibyśmy dojść pewnie do wieku emerytalnego. bez paniki, porozmawiasz z hodowcami i zobaczysz, że nie taki diabeł straszny. jeśli rasa będzie dopasowana do twoich potrzeb, to psa dostaniesz. mi na myśl przyszedł [B]bretończyk[/B], czyli dawniej spaniel bretoński, a dziś to już nie wiem, bo jest zamęt w nazwie. nieco większy od twoich założeń, ale urzekła mnie wrażliwość i łagodność tej rasy w połączeniu z ogromną energią i myśliwskim zacięciem. wymagają jednak dosyć dużej dawki ruchu, jaki i wspomniane cocker spaniele, które zresztą też wydają mi się dla ciebie odpowiednie. właściwie bretończyk to cocker, tylko całkiem inny (; na pewno są to psy o wiele bardziej nastawione na kontakt z człowiekiem, ale pod wieloma aspektami także bardziej wymagające niż jamniki. musisz dobrze się zastanowić, czego oczekujesz od psa.[/QUOTE] [B]Za duży trochę :( [/B]Od psa oczekuję przede wszystkim wylewności, przyjacielskiego nastawienia :) nie chcę obrońcy, nie chcę psa, którego łatwo można zepsuć, nawet zupełnie nieświadomie...nie zdecydowałabym się na pewno na psa w typie bull, bo sądzę, że bym nie podołał. [quote name='Izabela124.']Szymon- a ja Ci zaproponuję chińskiego grzywacza. Są dwie odmiany łysa i owłosiona. Psy fantastyczne, sama ma jednego :smile: Są wpatrzone we właściciela kontaktowe dobrze socjalizowane nie boją się niczego. Do obcych raczej nieufne. Nadają się też do psich sportów. Jeśli nie planujesz wystaw można kupić psa na kolanka bardzo tanio. Jeśli chodzi o Twój młody wiek to nie będzie problemów przy sprzedaży u hodowców. Sama jestem młoda i normalnie mi sprzedano psa.[/QUOTE] Grzywacz mi średnio pasuje jeśli chodzi o wygląd, ale oczywiście zainteresuję się bardziej rasą :) [quote name='N&N'] [B]Szymon[/B], a pudel średni lub mini?[/QUOTE] Tak jak wyżej :) choć średni by wchodził w grę [quote name='panbazyl']nie wiem jak inni hodowcy, ale pisze z wlasnej perspektywy - dla mnie status majatkowy jest sprawą bardzo drugorzędną. Ja zawsze oceniałam potencjalnego właściciela moich szczeniąt na podstawie bardzo niezrozumiałej dla innych, bo po rozmowie, niekoniecznie na psie tematy. A najlepiej po kilku rozmowach, odwiedzeniu hodowli przez taką osobę, a czasem nawet po kliku dniach wolontariatu w hodowli. I moje oceny byly słuszne. A to czy ktoś ma kasę jest bardzo drugorzędne - bo dziś moze mieć a jutro nie albo odwrotnie. A tak na marginesie - jak studiowalam to jakoś udawało się zdobywac kasę na wszystko, nie wiem jak to robiłam.... Ze stypendium potrafiłam nawet oszczędzić sporo, pozwiedzać kawał świata. Teraz jakos mi to zupelnie nie wychodzi. A i pytaj o możliwośc zakupu na raty w hodowli - bardzo często hodowcy na raty rozkładają zakup psa.[/QUOTE] Na pieska mam już od dawna uzbierane, bo to moje wielkie marzenie. Właściwie to i na pieska i na wyprawkę dla niego, na psie przedszkole... Nie ma problemu jeśli chodzi o pieniądze, choć oczywiście nie stać by mnie było na dłuższą metę na żywienie psa karmami z gatunku tych super jakościowych...myślałem raczej o tych ze średniej półki... [quote name='panbazyl'][B]Szymon [/B]dodam tylko, ze na początku tego roku szukałam do adopcji kotów maine coone - oczywiście zaczęłam jak należy na stronach poświeconych rasie, bo chciałam jakiegoś kota do adopcji, nie na wystawy. Mialam też swoje wymagania (no cóż, osoba adoptujaca tez może je mieć, choc wielu osobom jest to nie w smak). I co się okazało? A że się do adopcji nie nadaję, bo - a. mam mini firanki w oknie, b. nie mam oddzielnego konta w banku dla kotów, c. nie mam woliery dla kotów, d. mam psy! i dzieci! e. mam 6 km do weta i tak by mozna mnozyć w nieskończoność. A jak już gdzieś ktoś chciał mi dać do "adopcji" kota okazywało się że taka "adopcja" to +/- 500 zł (za tzw "koszty").... kurza morda. I co sie stało? Mam wiele wrożek (tak to rodzaj żeński od "wróg") na kocich portalach - z czego akurat się cieszę, bo wolę mieć prawdziwego wroga niz fałszywego znajomego. A co z kotami? Ano mam 2 MC - jednego nabyłam drogą kupna z allegro za symboliczna cenę, drugiego dostałam od hodowczyni - obydwa papierowe, obydwa rude, obydwa dostałam jako pełnosprawne samce - które od razu wycięłam - koszt zabiegu 50 i 60 zł. I obydwa do kochania. I co dalej? Koty mieszkają z psami - jakos nikt nikomu krzywdy nie robi, dzieci do domu dziecka oddać też nie musiałam, bo się spokojnie dogadują, zazdroski w oknach nadal są a konta na kocie potrzeby nie mam i mieć nie będę. Ale branżowych kocich for nie lubię jak i ludzi związanych z nimi - to kotofaszyści.[/QUOTE] Dziękuję za ostrzeżenie, bo pewnie bym się od razu zraził, a to wiele w końcu zależy od osób wydających zwierzaki do adopcji... [quote name='puchu']Szyman, a Cavalier King Charles Spaniel? Nieduży, przyjacielski psiak. Nie potrzebuje bardzo dużo ruchu, ale jak najbardziej można z nim coś trenować (kilka cavisiów biega w agility). I są tricolory ;-)[/QUOTE] Podobają mi się :) myślałem nawet o nim, zaraz po cocker spanielu, ale znowu-wyczytałem, że to nie jest pies dla osób samotnych, mieszkających samemu, że skazywanie go na samotność te czasami 8 godzin dziennie to znęcanie sie nad nim [quote name='mańka_'] Co do rasy: caviś albo może PON? :smile: tylko nie wiem jak się na taką ilość futra zapatrujesz.[/QUOTE] caviś tak jak wyżej, a PON....słyszałem, że rasa typowo stróżująca i może stanowić nie lada wyzwanie dla początkującego psiarza? znasz jakieś PONy? :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Amber']Jamnik, owszem fajny, ale jest kilka "ale". Trzeba wziąć pod uwagę, że to pies myśliwski z mocno wybujałym instynktem i bardzo niezależny. W zależności na jaki egzemplarz trafisz może być też nieufny do obcych. Ciężko jamnika nakierować na siebie, te pieski na spacerach żyją własnym życiem i np. mój egzemplarz, owszem, lubi spacerki, ale najwięcej przyjemności sprawia mu samotne kopanie dołów ;). W domu chętnie pobawi się piłką, gryzakiem itp. ale niestety jak w grę wchodzi przestrzeń, instynkt myśliwski często bierze górę nad właścicielem. Te psy były od zawsze zdane na siebie w norze, nie jest to typ współpracujący jak inne rasy myśliwskie. A tak to same plusy, łatwo się dostosowują do mieszkania, nawet małego. Nie potrzebują dużo ruchu. Tj są bardzo wytrzymałe i nawet cały dzień na nogach nie robi na nich wrażenia, ale nie jest to typ pracoholika, który bez dłuższego spaceru dziennie zacznie chodzić po ścianach. To zdrowa rasa, w porównaniu do innych. Trzeba tylko uważać na kręgosłup, a więc skoki - ale zwykła aktywność np. bieganie to pestka. Jamniki mimo krótkich nóżek są bardzo sprawne i w niczym mu one nie przeszkadzają.[/QUOTE] Mi się jamniki kojarzą raczej z takimi dziamgaczami typowymi, może dlatego że kumpel miał jak byłem dzieckiem i pies mnie kilka razy zaatakował chwytając na nogawki. Któryś z rodzajów jamników jest w jakims sensie "najłagodniejszy", najbardziej nadający się dla nie posiadającego niewiadomo jakiego doświadczenia osobnika? Co jest fajnego w rasie? :) oczywiście o nich poczytam, ale widzę, że chyba masz jamniki to pewnie też sporo o nich wiesz :) Spaniele mi się bardzo podobają, ale mam tu na myśli cocker spaniele angielskie, kolorowe, najlepiej tricolor :) tricolora raczej nie znajdę do adopcji, zresztą bałbym się adoptować cocker spaniela o nieznanym pochodzeniu z uwagi na rage syndrom i skłonność do pilnowania zasobów... Myślałem o adopcji psa, ale...zawsze miałem kundelki, w różnym wieku do mnie trafiały...i marzy mi się bardzo pies rasowy, nie wiem, może to trochę egoistyczne z mojej strony...ale chciałbym [quote name='Sybel']Hodowca, jeśli Cię pozna i uzna, że jesteś ok, na pewno Ci psa powierzy. Jesteś przecież pełnoletni, więc masz pełne prawo do dokonania zakupu psa. [/QUOTE] No niby mam, ale...jak to wygląda w praktyce? Hodowcy chyba wolą osoby o stabilnej sytuacji życiowej prawda? Słowo student nie brzmi zbyt odpowiedzialnie dla większości ludzi...i to mnie najbardziej martwi
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Cześć :) Zarejestrowałem się na forum głównie ze względu na ten temat, tak to tylko sobie czytam co tu ciekawego piszecie i zdobywam wiedzę nt psów. Szukam dla siebie fajnego psiego towarzysza, chcę psa rasowego (z rodowodem). Bardzo chciałbym żebyście pomogli mi czy nieco zasugerowali jakieś rasy, które by pasowały do mojego trybu życia. Ogólnie rzecz biorąc jestem raczej domatorem, choć zdarzy się raz w miesiącu jakaś impreza czy wieczorny wypad do pubu. Dość często wpadają do mnie znajomi, ale preferuję raczej samotność, ciszę i spokój :) Szukam zwierzaka przyjacielskiego, z fajnym nastawieniem do świata, pozbawionego nieufności/agresji, takiego, którego w miarę łatwo wychować, a przynajmniej- trudno zepsuć, w miarę energicznego, bo lubię spacerować, uprawiać sport. Mógłbym zagwarantować psu do 3 godzin spacerów dziennie, przy czym większość spacerów spędzałby biegając sobie luzem (względnie- z doczepioną linką do przydepnięcia w razie czego- widziałem ostatnio dziewczynę, która właśnie tak ćwiczyła ze swoim psem trzymanie się w bliskiej odległości i bardzo mi się ten sposób spodobał :D) Pies musiałby spędzać kilka dni w tygodniu sam przez 8 godzin. Chciałbym żeby pies był raczej małych/średnich rozmiarów, tak maksymalnie wielkości dorosłego beagla. Długość sierści w sumie obojętna. Miesięcznie mogę przeznaczyć na utrzymanie psa do 100 zł (mam tu na myśli karmę/zabawki/smakołyki/akcesoria). Mam 22 lata, jestem konsekwentny, cierpliwy. Miałem wcześnie już psy, ale w razie czego na pewno skorzstałbym z pomocy szkoleniowca, zresztą na pewno ze szczeniakiem zapiszę się na szkolenie czy do psiego przedszkola. Jaka rasa by do mnie pasowała? Bardzo podobają mi się cocker spaniele, ale wyczytałem, że ciężko znoszą samotność.... Inna sprawa- czy w ogóle jest sens rozważać zakup psa rodowodowego? Chciałbym pieska ze sprawdzonego źródła, po rodzicach z odpowiednimi badaniami...ale czy dobry hodowca byłby skłonny sprzedać mi szczenię patrząc na mój dość młody wiek (jestem studentem)? Nie wiem jak to wszystko od strony praktycznej wygląda..
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: