Jump to content
Dogomania

Mattibo

Members
  • Posts

    116
  • Joined

  • Last visited

Mattibo's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Ja tak samo, tez poprosze nr konta, chyba ze to to samo konto co u Tinki. Podesle co moge.
  2. [quote name='paula_t']Ewu, będziemy czekać. Pozbieram fanty na bazarek dla biedaka, trzeba go stamtąd wyciągnąć:placz: A Tinusia jaka kochana, jaka przytulana, musiała strasznie cierpieć w schronisku.[/QUOTE] Tak, bedziemy czekac na watek maluszka.
  3. Mam nadzieje ze jutro Nutusia cos napisze.
  4. Piekna akcja! Dobrze, ze Tinka juz w dobrych rekach. A jak mozna pomoc malemu Helikopterkowi? Czy w ogole przekazac troche grosza dla nich?
  5. Ciesze sie bardzo i bede czekala na dalsze wiesci z DS.
  6. Ona sie nie rzuca, tylko bardzo pilnuje jak ktokolwiek pojawia sie w kuchni i patrzy wymownie. Chwala Bogu u nas aktywnosc kuchenna odbywa sie trzy razy dziennie, wiec Hopka wystaje w kuchni tylko wtedy;) I ma zwyczaj wyjadac z miski najpierw najlepsze. Nawet jak jest rozgniecione i wymieszane ;)
  7. Zaliczylismy dzis pierwsza wizyte u miejscowego weta. W poczekalni bylo troche warczenia na starego, grubego basseta, ale potem juz gladko przeszlo. Hopeczka bala sie troche, ale stala dzielnie na stole. Zostala zarejestrowana w bazie w Brukseli, dostala tabletki na odrobaczenie na potem i pipetki antykleszczowe na za miesiac, zostala tez zwazona - wazy 7,3 kg. Byla b szczesliwa gdy mogla zejsc ze stolu i razem z Zosia powedrowac do poczekalni. W domu poszarpalysmy warczac kure, zeby sie odstresowac, a teraz spi snem sprawiedliwego. Aaa nie, jeszcze zjadla troche karmy wymieszanej z rybka wedzona.
  8. Bedziemy czekac na wiadomosci i sciskac kciuki :thumbs:
  9. lepiej, żeby się przestraszyli teraz i wycofali rakiem, niż potem wzięli i oddali, albo co gorsza "zgubili"
  10. No wlasnie, ona nawet kota u naszych przyjaciol nie oszczekala ani nic. A na spacerach na razie musi chodzic na smyczy, bo sie roznych rzeczy boi, wiec przed nimi uskakuje, a innych jest ciekawa i biegnie do nich na oslep. Ale cierpliwoscia i praca... Dzis Maz stwierdzil, ze po paru godzinach pracy przy kompie nawet 5 kg piesek zaczyna ciazyc na kolanach. A nasza kochana pani sprzataczka stwierdzila, ze Hopcia ma cos z charta :) I sie z nia zaprzyjaznila.
  11. [quote name='Nutusia']Trzymam Was za słowo! Mam to NA PIŚMIE! :)[/QUOTE] Ale jej nie zostawimy :evil_lol: Żeby nie bylo, że Hopka taka idealna: na spacerze ciągnie jak husky i rozgląda się na wszystkie strony co by tu obszczekać, panią w oknie, starszego pana w czapce, dzieci na zjeżdżalni, no i oczywiście wszystkie psy w okolicy. Jeży się i warczy groźnie, a człowiek musi oczami świecić. O chodzeniu bez smyczy na razie nie ma mowy, bo byle co sprawia, że robi dzikie skoki: a to z radości (ptaki na trawie), a to ze strachu (przejeżdżający obok samochód). Na schody w budynku nie wejdzie żeby nie wiem co. Za to schody np w parku, w przestrzeni otwartej nie stanowią przeszkody najmniejszej i wtedy można za nią nogi pogubić. A dziś obszczekała mnie groźnie gdy wyszłam z łazienki...z głową owiniętą ręcznikiem. Jędrek skomentował: no co chcesz, ja też się ciebie boję jak masz głowę owiniętą ręcznikiem...
  12. [quote name='Nutusia']No nie wytrzymam!!!! Nie dość, że pies słodki, kochany, mądry, "grzeczny", to jeszcze sprawił, że człowiek chętnie do pracy chodzi! :) Ech, odbicia z czterech łap... tęsknię za nimi... ;)[/QUOTE] Nie martw sie Nutusiu, jak bedziemy w Warszawie to Ci ja przywieziemy i ona dla Ciebie pofruwa :)
  13. [quote name='jola_li']Jak sobie pomyślę, że niewiele brakowało, żeby głodna Hopka zamarzała teraz na Mazurach, uwiązana do budy jak kiedyś Pusia, to - słów nie znajduję, by powiedzieć Nutusi i Mattibo, jak bardzo jestem Im wdzięczna... Nutusiu - :Rose: Mattibo (i Spółka :)) -:Rose:[/QUOTE] Jolu-li to wszystko nie byloby mozliwe, gdybys Ty Hopki na tej mazurskiej wsi nie wypatrzyla i jej stamtad nie wywiozla, Tobie zatem tez naleza sie podziekowania: DZIEKUJEMY!
×
×
  • Create New...