I zapomniałam o nurtującym mnie pytaniu, czy spotkaliście się ze zjawiskiem (bo inaczej tego się nie da nazwać;)) koprofagii. Szczeniak zjada własne odchody :(. weterynarz polecił nam dawanie suszonych żwaczy wołowych, dostaje też tabletki ruben tabs, ale powiedziałabym,że spektakularnej poprawy raczej nie ma. Zdarza mu się to tylko gdzy zostaje sam (przy nas nie ma takiej szansy). Jeśli ktoś ma pomysł, radę-będę baaaardzo wdzięczna za wskazówki co robić. Pozdrawiam!