madziakato
Members-
Posts
4349 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by madziakato
-
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
madziakato replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Jestem i ja, zapisuję. Temat b. mnie interesuje -
[quote name='Neelith']No właśnie, nawet nie wiem co napisać - Robin jest świetny, a nie ma domu. Czyżby się komuś zgubił? Tak czy owak ludzie powinni się bić o niego! Może jeszcze tak będzie :) [B]Madziakato[/B], a dowiedziałaś się czegoś jeszcze? Jak tam sprawy towarzyskie Robina z innymi psami, czy Robinek zna jeszcze jakieś komendy, co lubi jeść, czy reaguje na imię, albo cokolwiek? Wiesz żem głodna wieści o rudasku jak jakiś sęp :-D i bardzo lubię o Robinku czytać ;)[/QUOTE]Z tego co mówiła Iza stzw to nie bardzo ma z kim się bawić- jest najmłodszy, a w sąsiedztwie ma albo łobuzów albo staruszeczków. Je suchą karmę(nie pytałam jaką), nie je zbyt wiele, ale już coraz więcej:-) Na imię jeszcze nie reaguje, ale na każde przywołanie, cmokanie -tak:-) Generalnie jest SUPER!!!:-) I wesolutki taki ponoć coraz bardziej:-)
-
[quote name='Neelith']Nie mogę znaleźć żadnych aktualnych informacji o tym miejscu, nie działają strony internetowe, a ostatnie wieści są z czasów majowej afery... Jakieś zapomniane miejsce. Ogromnie mnie dziwi i martwi ten brak informacji. PS: Odpisałam na pw.[/QUOTE]No właśnie!!! A od nas z Z-cia pojechało tam jakieś 60psów w tym roku:-( I jak tu adoptować, wyciągnąć, dowiedzieć się???!!!
-
[quote name='bela51']Schronisko w Wieluniu zostalo zlikwidowane pare lat temu. Prowadzila je kiedys Fundacja Zwierzyniec. Teraz ta sama baba prowidzi przytulisko w Szczytach ( w poblizu Wielunia ). Nie mam pojecia jak to teraz wyglada. Ale na ogół wystarczy przyjechac i powiedziec, ze szuka sie swojego psa. Albo, ze chce sie adoptowac. Oby tylko tam były, bo do Wielunia psy często nie docierały, bo były np. wyrzucane po drodze Wazne, ze skasowało sie pieniadze za odłowienie.[/QUOTE]No właśnie, ja też tak zrozumiałam. Ale w Szczytach ponoć powtórka z rozrywki...Ale jeśli faktycznie Boguś tam trafił , nie zostawię go TAM!!! To taki dobry poczciwy pies, wszyscy go tak lubili w Kromołowie:-( A strachulec....Nie poradzi tam sobie...:-(
-
[quote name='Neelith']Straszne! :bigcry: Normalnie powiedziałabym, że schronisko lepsze niż ulica, ale to nie jest schron tylko obóz zagłady. Lepiej już gdy psiaki się błąkały. Biedny strachulec... A Rudziecla mógłby właściciel wyciągnąć, tylko kiedy on wraca? :( Czy psy tam przetrwają :placz:[/QUOTE]Kochana, to ok. 180km od Zawiercia(w jedną stronę), nie ma szans, żeby on go odebrał, nawet na to nie liczę:-(
-
Maleńka Nesi szuka domu na całe życie!
madziakato replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka.D']W sobotę zabieram ją do siebie :) Mała ma zamknięte wyjście na dwór w boksie, dołożyłam jej koc do legowiska. Pani Ania powiedziała mi dziś że prawdopodobnie ma zapalenie pęcherza, dostaje syrop, który dalej będę jej podawała. Zabiorę ją jednak do weterynarza i porządnie przebadam. Swoją drogą nie bardzo orientuję się w temacie wetów, polecacie jakiegoś? ;-)[/QUOTE]Jeśli w Kato, to Ul. Kurpiowska -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam Dropsiatego, ciekawe, czy grzeczny był:-)