Ja karmiłam swojego ONa Acaną, ale w pewnym momencie stwierdził, że już ma jej dość. Nie mam do niej większych zastrzeżeń, ale pewnego dnia po prostu powiedział 'STOP' i nie chciał już jej jeść. Potem były eksperymenty z innymi karmami, w tym nieszczęsnym Royalem, który kosztował mojego psiakaa problemy żołądkowe. Na szczęscie teraz znaleźliśmy inną karmę - O'Canis i wszystko jest tak jak być powinno i mam nadzieję, że i ta mu nie obrzydnie ;)