Muszę przeprosić ale całą noc biłam się z myślami i decyzja o przygarnięciu nowego członka rodziny musi zostać jednak odłożona w czasie na około pół roku albo dłużej. Żałuję, bo jesteśmy bez pieska już 2 lata i bardzo brakuje nam przyjaciela, jednak sytuacja rodzinna na którą składają się czynniki zdrowotno-ekonomiczne nie pozwalają zdecydować inaczej. Tymczasem postaram się zasilić wasze szeregi włączając się w pomoc innymi sposobami. Mam nadzieję, że maleńka sunia szybko znajdzie wspaniały domek. Jeśli przyczyniłam się do zamieszania raz jeszcze przepraszam.