Witam serdecznia, chciałabym zapytac o porade dotycząca pewnego pieska, mianowicie....
mam yorka (wiek psa: rok), mieszkającego ze swoim bratem, jednakże nie od początku, gdy byl malutki mieszkal z siostra i mama a teraz ze wzgledu na ilosc i plec postanowilismy pieski rozdzielic tak by miec psy w jednym miejscu. Dwa pieski mieszkaja pod 1 dachem, ten o ktorym mowa juz ze3-4 miesiace, problem polega na tym, ze w stosunku do ludzi dalszych, czyli nie mnie ani mojego narzeczonego zachowuje sie on tragicznie, szczeka i to strasznie glosno, i gdy odwracaja sie tylem probuje nawet ugryzc. wystarczy gwaltowny ruch z ich strony a sam wariuje i co najgorsze wystarzczy , ze ja lub narzeczony jestesmy w domu i takie agresywwne zachowanie nastepuje, gdy nas nie ma jest grzeczny i nie szczeka. Ogolnie jest to bardzo mily piesek, zna podstawowe komendy, ma ruchu ile chce, chodzi po dworze ze swoim bratem, czesto sie z nim bawi. brat jest grzeczny i gdy go zaczepia to wylacznie dla zabawy.Tak wiec nie wiem w czym rzecz.Na nic nie reaguje...musze rozwiazac ten problem bo bede zmuszona go sprzedac jesli dalej bedzie sie tak zachowywal. prosze o porade.:sad: