Witamy :D tu domek Aszki. Aszątko jest przekochane jak już pisała zuziaM chodzi za nami krok w krok. Dzisiaj miała podróż autobusem i pociągiem była bardzo grzeczna miała kaganiec ale go nie ściągała zaczepiała tylko inne psiaki :) Moja córcia zakochana w psiaku nie dawała psu spokoju a to się bawiły a to uciekała a Aszka za nią i tak na zmianę. Je Aszka wszystko co się jej da do zjedzenia i nie grymasi. A i sprawa najważniejsza Aszka dogaduje się z kotem i nie wchodzą sobie w drogę.Kot tylko troszkę prycha na Aszkę jak ta się pojawi zbyt blisko i pies daje za wygraną nie podchodzi :D więc jest jak najbardziej ok.