[B]Witam,
[/B]
Mój Baca ma 15 lat i niestety ma już problemy z wypróżnianiem, a w zasadzie z jego kontrolą. Sprawa w zasadzie ogranicza się do robienia kupy. Leży sobie i nagle wychodzi z niego kupa, całe szczęście z reguły taka, że wystarczy przenieść do sedesu i spuścić. O ile w domu nie jest to problem, o tyle jak tylko gdzieś trzeba się przemieścić samochodem, to w czarodziejski sposób kupa pojawia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki prawie zawsze w pierwszych minutach (pomimo spaceru, długiego przebywania w ogrodzie). Mam bagażnik w kombi wyłożony starą brezentową plandeką, więc sprzątnąć niby łatwo, lecz Baca jest często utytłany w tejże kupie. Jak jest gdzie szybko stanąć to w zasadzie to tylko uciążliwość, a nie problem, ale planuję wakacje. Nie zawsze będzie gdzie stanąć, wymyć Bacę i wyczyścić bagażnik. Postanowiłem wypróbować psie pieluchy w wersji XL (Baca ma 40kg) i chciałbym się zapytać czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tej dziedzinie. Chodzi mi o podróże z psem wyposażonym w pakiet antykupowy w postaci pieluch i o skuteczność pieluch jako takich.
[B]Z góry dziękuje za pomoc
Aleksander Zamorsk[/B]i