Jump to content
Dogomania

beskabie

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

beskabie's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nerki odmówiły posłuszeństwa. Eh.. nawet nie chcę o tym opowiadać. ;(
  2. Hmm.. ja nic nie podaję, ale dostaje jakieś zastrzyki na to. Do leczenia włączono mu nospę. A ja dodatkowo zasypuję biedaka mąką ziemniaczaną, żeby się nie odparzał. Tak się ucieszyłam z tego sikania, że zapomniałam dodac, że poprawiła się sprawnosc łapek. Jak go podnosimy to robi rowerek :) Już nie musi jeśc kleiku... I generalnie to czuję, że jeszcze nie jednego pogryzie mój diabełek :) Wczoraj jak odwiedziła go najlepsza koleżanka (czyt. moja babcia) to śmialiśmy się, że za chwilę ze szczęścia zatańczy ;) Ale jak będziemy wieczorem, to zapytam, może dadzą nam coś osłonowego...
  3. Wczoraj mieliśmy totalny kryzys. Pies nadal nie sikał, w moczu pełno krwi od cewnikowania... Pani doktor powiedziała, że trzeba będzie się nad tym wszystkim zastanowić... Generalnie koszmarny dzień. Pies nie sikał nawet jak miał pełny pęcherz :( Wieczorem pojechaliśmy na kolejne sikanie. Zamiast cewnikowania został wymasowany. Przed spaniem ja go troszkę pomęczyłam, coś poszło. A dziś rano... WSZYSTKO ZASIKANE!!!!!!!!!!! Pies, kilka podkładów, podłoga, schody :) I chyba jeszcze nigdy nie cieszyłam się z tego, że Fiodor nasiurał w domu :) ehhh... oby tak dalej!
  4. Tak, wiem. Mam nadzieję, że coś się zmieni. Lekarze mówią, że niedowład może się cofnąć. Generalnie widać poprawę, na początku Fio zupełnie nic nie czuł, w tej chwili jest w stanie poruszać tylnymi łapkami (oczywiście nadal nie wstaje), zaczął wreszcie wściekać się na zastrzyki... Dziś jest nawet dość "radosny", motłosi pyszczkiem po kocu (tzn. wyciera się po jedzeniu;) ) nawet zerwał sobie opatrunek po wyciągniętym wenflonie. Może jest jeszcze jakaś nadzieja dla nas... w końcu miał zostać najstarszym psem świata :(
  5. ten lek to nivalin.
  6. Tak, dostaje leki przeciwzapalne, witaminy, leki wspomagające przewodnictwo nerwowe (coś na n), na forum znalazłam informację o jakimś leku polstigminum, zapytam jutro o to lekarza, bo ponoć dobrze wpływa na pracę pęcherza i jelit. Dziś jeszcze polecono kupić mu parafinę, ponoć ma po tym łatwiej pójść :( biedak od kilku dni jada wyłącznie kleiki... aleto jakoś nie ułatwia spraw :(
  7. tak, jesteśmy pod opieką lekarza, miał robiony RTG kręgosłupa, miednicy, usg, codziennie chodzimy ma kontrolę, a jak mam jakieś wątpliwości, to i dwa razy dziennie odwiedzamy lecznicę. najbardziej martwię się tym, że pies sie nie załatwia. widzę jak go to męczy. gdyby to był tylko niedowład, trudno, kupimy wózek, i będziemy śmigać. najgorsze jest to, że on ma 16 lat, ale zawsze był bardzo (zwykle za bardzo)żywotny, a teraz tylko leży, widzę że ma już tego dość:(
  8. W niedzielę mój pies miał wypadek, koło najechało na jego ogon, i tylną część kręgosłupa. Na początku nie miał czucie w łapach, po kilku godzinach je odzyskał, ale nadal nie ma w nich władzy. Sam nie sika, kał oddaje samoistnie, jest cewnikowany, próbuję go odsikiwać. W związku z tym wywiązało się zapalenie odbytu, pojawiła się ropa i krew po cewnikowaniu. Nie ma żadnych złamań, kręgosłup obrzęknięty... lekarze dają nadzieję, ale ja już sama nie wiem... widzę, że jest mu coraz trudniej. Czy to ma jeszcze jakiś sens... czy jest szansa, na to żeby samodzielnie się załatwiał? Bardzo proszę o poradę, a najlepiej jakiegos mocnego kopa! Bo powoli zaczynam się poddawać :(
×
×
  • Create New...