Marr
Members-
Posts
103 -
Joined
-
Last visited
Marr's Achievements
Newbie (1/14)
18
Reputation
-
[quote name='Ikusia']I tu mamy wyjaśnienie całego bólu - mniej kaski na taksówki, prywatne potrzeby itp. Bo dla zwierząt to raczej nie były przeznaczone spływające tysiączki.[/QUOTE] Co cię Ikusiutak jeszcze te takóweczki bolą ;-) Pokresl raczej słowa UCIEŁY STERYLIZACJE ZWIERZĄT. To nie wiesz, że sporo suk teraz skradzinych przez KTOZ -tak jak hasiorka - jest sterylizowanych, a KTOZ - otwiera te suki - po raz drugi, żeby wykazać - że nie były sterylizowane ? Tak jak "inspektorzy" KTOZ znowu - tak jak w schronisku w Kłaju po raz drugi zaszczepili szcepione psy ?. Szkoda tylko, że nawet nie potradią zabezpieczyc psów, które bezprawnie zabrali i troszkę do rozliczenia bedzie brakować - prawda? Bo zdaje sie - że kilka sztuk - uciekło - wybrało wolność niz opiekę KTOZ ;-) . A to Heca - na przykład. Szkoda tej Hecy - prawda ? Jak ktoś nie potrafi wejśc do pomieszczenia z psami tak, żeby -połowa nie uciekła - to niech lepiej zajmie się czym innym, moje drogie, komputerowo - biurowe inspektorki. A jak podzielisz -"spływające tysiaczki" na ilość piesków - to zobaczysz ile trzeba było do piesków dopłacić, zwłaszcza jak udzielono poparcia przez pania inspektor................. panu M ze schroniska w R - przejęcia Gminy R, a teraz pani inspektor ..........stara się aby pan M ze schroniska R zawarł umowę z Gminą M.
-
[quote name='elaja']Marr , dlaczego się nie upominasz o te psy , które tyle szczęścia nie miały i ich zwłoki gniły w workach lub zardzewiałych klatkach . One tez zostały ukradzione . Proponuje abyś upomniał się również o ich zwrot .[/QUOTE] A może te "znaleziska" to psy zabrane przez KTOZ z Kłaja? Jeśli tak - to juz sie o nie upomniano. Chyba, że wszystkie psy zabraneprzez KTOZ ze schroniska w Kłaju są ciągle w krakowskim schronisku - jeśli tak to będę przepraszać.
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']O witaj marr wspólniczko Anny K. ,dawno cie nie było :diabloti: była wysterylizowana przez Fundacje ? ciekaw skąd wiec tyle suk od Anny K w w Harbutowicach nie sterylizowanych albo w Woli Batorskiej . Zresztą nie ma się co dziwić psy były razem z sukami w jednych pomieszczeniach . Po kilka bez bud w starej stodole lub uwięzione bez dostępu świeżego powietrza na strychu nad stodołą .:angryy:nie mówiąc już o warunkach panujących w Harbutowicach :angryy:[/QUOTE] Widzisz Beatko Fundacja właśnie brała z biednych ośrodków suki w ciązy do sterylizacji. Przez kilka miesiacy co tydzieć od paździenika 2012 do lutego 2013 - były wykonywane na zlecenie Fundacji Ludzie Zwierzetom w potrzebie przynajmniej 2 sterylki tygodniowo. To wszystko się skończyło od maraca 2013 po słynnym programie pani redaktor Anny N podpuszczonej przez redaktor Magdalenę H - która tak bardzo nienawidzi AK - że posunie się nawet do pozbawienia psów podstaw utrzymania. Jak panie redaktor doprowadziły do utraty podstaw utrzymania psów - to się skoczyły sterylki - a zabrane do sterylizacji skukii zostały. I Fundacja dalej zlecała sterylki tylko mniej. bo panie redaktor sie o to postarały. A jak doprowadziliście do zatrzymania Prezeski, to zatrzymanej trudno trochę było w czasie zatrzymania pieski do sterylki wozić. A jakbyści nie zniszczyli schroniska w Kłaju - to warunki byłyby lepsze.
-
[quote name='Aga-ta']to ja pokaze hasiorke, ktora przebywala w Zreczycach. Sunia ma ok. 3 lat. Uwielbia ludzi, bez problemu dogaduje sie z innymi psami. Jest po zabiegu sterylizacji. Kontakt w sprawie adopcji: 887878707 [/QUOTE] Hasiorka - wysterylizowana pod opieką Fundacji Ludzie Zwierzetom w Potrzebie, zanim jeszcze panie redaktor M H i A N emisją programiku oszczerczego w kronice krakowskiej nie ucięły Fundacji finansowania. jednocześnie ślicznie "ucięły" strylizacje zwierząt . gratulacje. A Hasiorka została ukradziona przez inspektorów KTOZ z Osrodka w Zręczycach . Kto ją adoptuje - zostanie wspólnikiem ;-)
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Marr, nie odpuszczasz mimo ze to jest watek bezdomniakow z OL. Zadaje sobie pytanie, jaki Ty masz interes zaciekle bronic nie istniejącej juz mordowni w Klaju. Roznie sie w niektorych kwestiach z KTOZ, ale za likwidacja mordowni w Klaju stoje za nimi murem. Z niereformalnymi osobami do ktorych zaliczam Ciebie, nie bede juz dluzej dyskutowac i zasmiecac tego watku. Przepraszam, mysle ze po raz ostatni za moj wpis, na tym watku.[/QUOTE] Ja też się róznię w wielu kwestiach z KTOZ, szczególnie w kwestii schroniska w Kłaju.( Ty tam nie byłaś ) Ja też nie mam czasu dyskutować z osobami niereformowalnymi, do których jednak Ciebie nie zaliczam, bo myślę, że gdy czas pokaże, co pokaże , wysnujesz trafne wnioski. Natomiast podobnie jak Ty, myślę ( bo pewna jest jedynie śmierć ), że to mój ostatni wpis na tym wątku. Nie zareaguję nawet na posty pewne radości z powodu mojej deklaracji. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Jeśli już o długach mowa...bardzo żałuję, że nie byłeś/byłaś taki wylewny/a w swoich pisemnych wypocinach, kiedy na wątku Kasi z lasu, dziewczyny pisały co chwilę pw z zapytaniem o zaległe deklaracje... Kasia nie miała na hotel, na karmę, a Ty po prostu milczałeś/aś i nie raczyłeś udzielić prostej odpowiedzi np. nie będę dalej płacić, bo mnie nie stać (to normalne, zdarza się, ludzka rzecz), a deklaracja, którą zaoferowałeś/aś i jakiś czas placiłeś/aś była istotna... Przykre... Bardzo długo milczałam, czytając te Twoje enuncjacje, gdyż staram się zachowywać zgodnie z pewnym powiedzeniem: "lepiej milczeć i udawać głupka niż otworzyć usta i rozwiać wszelkie wątpliwości", ale cóż...kobieta zmienną jest...[/QUOTE] Sprawa jest dosyć prosta . Dostałem informację, że w zwiąku z moim stanowiskiem w sparwie Kłaja osoby zajmujące się Kasią nie życza sobie pomocy od takiego potwora;). Podobnie w innej sprawie, gdzie pomogłem, a potem powiedziano mi, że skoro takie mam poglądy w sprawie Kłaja - to pomogłem ( jako jedyny),i trudno, muszą to znieść, bo tylko mnie się pomóc udało, ale potem nawet nie mam prawa zapytać o los psa - bo..............popieram Kłaj. Jeśli sprawa przedstawia sie inaczej natychmiast to naprawiam. ja uważam, że niezależnie od nastawienia pomoc dla zwierząt jest najważniejsza, ale tu spotkałem się z wyjątkową zajadłością. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/76684-majku33krakow"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/customavatars/avatar76684_7.gif[/IMG] [/URL][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/76684-majku33krakow"][B]majku33krakow[/B][/URL] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/B][INDENT]Marr ada jeje nie da się nie psuć tego wątku,najlepiej skupić się na psach ,po co bzdury tu gadać,zostawcie dyskusje swoje na pw albo sobie zadzwonić do siebie,nie każdy chce wasze wypociny czytać,nie którzy chcą się zająć i skupić na zwierzętach,jesteśmy tu dla zwierząt,dyskusje nie o majku33krakow - masz rację. Jeśli ktoś nie chce, to ja mu nie udowodnię, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Odezwałem się tylko dlatego, że na tym wątku jak, zresztą na wszystkich jest "biadanie" że nie ma dt, miejsc w hotelikach itd. Myslałem, że macie trochę szersze spojrzenie - zobaczycie, jak ważne jest założenie schroniska - dostepnego dla wolontariuszy : tak jak w kłaju wolontariusze mogli umieszczać zwierzęta, którymi się opiekowali bezpłatnie i mieli potem do nich pełny dostęp, mogli o nie dbać - ale mieli zapewnione za darmo miejsce pod dachem. No ale nie wolicie nie pomagać "generalnie" w większej slkali - tylko dalej biadać i wyciągac po jednej - dwie "bidy", a reszta................... Proponowałem nawet, bo zarzucano mi brak pomysłu, aby to świetne ktoz - założyło i prowadziło takie schronisko. Ale jak widać ani oni się nie "rwą" do tego, a wy...................... biadajcie nad brakami dt i długami w hotelikach dalej. Przyznaję robicie dużo dobrego w swojej małej skali. A więc ratujcie dalej , pojedynczych wybrańców. Bo ten w "typie" Colie" a ten jakby "szorściak" -Przy zgodzie na zniszczenie schroniska w Kłaju , daliście zgodę na brak pomocy dla zwyłych, szarych kundelków " nie w typie". no ale cóż, każda pomoc się liczy I to tyle z mojej strony. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/20681-Ada-jeje"][B]Ada-jeje[/B][/URL] po kolei, dlugi osob ktorzy wolaja o pomoc w ratowaniu zwierzat, jest pelna akceptacja i zrozumienie. prywatne kredyty, jesli ktos chce splacac za pieniadze publiczne, nie dajemy na to przyzwolenia. Sluszna uwaga, jak sie uruchamia schronisko to zajmuje sie psami i praca z tym zwiazana, jak dla mnie to realne zarzucanie jej nieodpowiedzialnosci. [B]A Ty zamiast sie produkowac na dogo i plakac nad gminami z kim maja zawierac umowy, napisz do premiera Tuska, do prezydenta Komorowskiego, do Ministerstwa Rolnictwa i zapytaj ich gdzie gminy maja oddawac bezdomne zwierzeta, bo to nie organizacje sa ustawodawcami ustawy o ochronie zwierzat, a w/w persony. My org. jestesmy od egzekwowania prawa zwierzat. [/B]Jastrzebskie schronisko jest prowadzone poprawnie, a dyrektor po naszej rozmowie, zrozumial ze wyrzadza krzywde zwierzetom i lamie prawo zwierzat, i juz w tym roku z patologia nie podpisal umow. Wspolpraca z tym schroniskiem uklada sie jak najbardziej poprawnie. Ada - jeje Jeśli ktoś pracuje na etacie - na swoje utrzymanie i zobowiązania, A JEDNOCZEŚNIE ZAPEWNIA FINANSOWANIE SCHRONISKA w tym opiekę innych osób, to nie musi przebywać w założonym schronisku 24 godziny na dobę ( czy pani prezes O, jest codziennie w schronisku w KR i np sprząta kojce ? Pani A to robiła także, ale po to aby "odciązyć " finanse schroniska, aby było więcej środków np na leczenie. Oczywiście można i trzeba pisać pisma do władz w sprawie zakładania schronisk. Ja nie kwestionuję, dużej ,dobrej roboty, która Ada - twoja organizacja robi. Tylko sama wiesz najlepiej ile trwa załatwienie czegoś na poziomie całego kraju : a zwierzeta nie mogą czekać. Z tego założenia wychodziła pani A. Miejsce, które miało być wykupione i przebudowane, ale od razu przyjmowanie psów, które na pewno nie dotrwały by do czsu, aż obiekt zostanie zmodernizowany. I Ada, z jednym sie nie zgodzę. "[B]My org. jestesmy od egzekwowania prawa zwierzat" - Nie tylko Ada. Organizacje są przede wszystkim do niesienia zwierzątom pomocy. można egzekwować - Ale konkretna pomoc konkretnemu zwierzęciu - to to co prawdopodobnie przyświeca jako cel większości osób działających w ramach oraganizacji POMAGAJĄCYCH ZWIERZĘTOM. Ada - nie ukrywam, że jestem pełen podziwu dla Twojego umysł ; jestęeś co nieczęte, precyzyjna, wytrwała, ( Ty to nazywasz inaczej, na u. ale ja nie lubię tego określenia. ) Masz świadomość, że to system musi byś zmieniony - Ale, Ada - jaby jeszcze trochę serca? Ja wiem, że kto ma miękkie serce to zazwyczaj obrywa, ale uwierz mi, odrobinka, nie zaszkodzi, a poczujesz się znacznie lepiej. Bo rozum - zazwyczaj wygrywa, ale serce, jeśli bedziesz spoglądać szerzej - wygrywa zawsze. Powodzenia [/B][/INDENT] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Tak wlasnie o to chodzi zeby nie powstawaly nowe mordownie, takie jak w [B]Olkuszu, Klaju[/B] pod skrzydlami pseudo Fundacji z prezeska na czele Anna K. ktora powinna sie za ucziwa prace wziasc zeby swoje kredyty splacac a nie za publiczne pieniadze. [B]Szczytach[/B] pod kierownictwem Krystyny K. skazanej prawomocnym wyrokiem za falszowanie dokomentow. W [B]Chrcynnym[/B] rowniez pod skrzydlami pseudofundacji, a przeciwko ktorej rozpoczyna sie proces 18 marca br. Myslisz ze ktos bedzie wozil psy 200 km. Zapomnij !!! los psa bedzie nieznany a kasa do podzialu, kazdemu z wymienionych tylko o kase chodzi a nie o los zwierzat.[/QUOTE] Ada - co do długów, to poczytaj dogo. Co jeden ma długi : A to u weta, a to w hoteliku , całe dogo to jedno wielkie wołanie o pomoc finansową. Z tego co wiem, pani A pracuje na siebie na etacie i w fundacji nie pobiera wynagrodzenia.Własnie to jej zarzucano, że jeśli pracuje zawodowo, to nie ma czasu zajmować się psami. No cóż tylko jednych długi przechodzą"bez szrszego echa" , a innych zobowiazania się nagłośnia - bo tak pasuje. Ale co mnie to wreszcie obchodzi. Mam do ciebie tylko jedno pytanie i to ostatnie, tak jak ostatnie pytanie zadałem iwoniam, bo cytując niejakiego Maćka "nie chce mi się już z wami gadać" : Wy tylko jest żle bo żle : najlepiej wszystkie schroniska zamknąć, a Gminy piętnować, że nie zawierają umów - bo tak po prawdzie - to z kim maja zawierać ? A więc : Które zatem schroniska polecasz ? Jako te dobre. Warto wiedzieć. Pani A podpisaał umowę, aby psy trafiały zgodnie z ustawą do schroniska , po tym jak zlikwidowano schronisko prowadzone przez fundacje w KłajuPoradź Ada, wskaż wzór. Bo tak: Kłaj - źle Nowy Targ - źle Racławice - źle Szczyty - źle [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]W Jastrzębiu - żle[/FONT][/COLOR][/SIZE] To z czego brać wzór? Bardzo Cię proiszę - zasugeruj cokolwiek. z wyrazami szacunku. Marr -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']Sory bo faktycznie nie jest to watek o Kłaju ale nie ma go i z góry przepraszam że jeszcze raz tutaj sie wpiszę . Ada te zdjęcia musiał spreparować telewizja bo to ona robiła program o kłaju:evil_lol: Ada czy znasz schronisko w Szczytach koło Wielunia i słynna fundację Zwierzyniec ,która prowadzi to schronisko? jeżeli tak to wiem oficjalnie od jednej gminy ,że teraz pani A. K. Ma podpisaną umowę z nimi i będzie wywozić psy tam czyli około 200 km od Krakowa . Jeżeli ktoś słyszał coś o tej fundacji to wie że prowadzili schroniska w Wieluniu ,schronisko zamknięto ,a nigdy nie udało sie ustalić co stało sie z około 800 psami tak jak nam nie udało się ustalić co stało się z psami z Podłęża ,przytuliska które prowadziła A. K. No i faktycznie nikt nie będzie sprawdzał co się tam dzieje z psami, ale ma pani Ania głowę na karku .:shake: Pan Pałka to odpada w przedbiegach z pomysłami pani A. Tam przynajmniej każdy może wejść na teren schroniska ,poszukać swojego psa ,zaadoptować , a tutaj wszystko jest tajemnica .:shake:[/QUOTE] I co iwoniam? Gminy nie wiedzą? Jak je przycisnęli to musiały podać. I jak widzisz, już się foksia za to schronisko"zabiera". A gdzyby nie zlikwidowano schroniska w Kłaju to Fundacja nie musiałaby wozić psów tak daleko, a w każdej chwili Ty, czy ktoś z inspektorów KTOZ mógł wejść tam i.... np pomóc.Wiem, że wolontariuszki - zapraszały, np. panią Dorotę D. No cóż doczekały się pomocy. Ale jak widzisz ktoz - dostał informację którą chciał - teraz zabierze się za kolejne schronisko. tylko czy o to chodzi w poimocy dla zwierzat ? I z mojej strony to tyle. Jedna prośba. napisz czy kiedyś rozmawiałaś z panią A, co w schronisku w Kłaju poprawić. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']no to jak się już przeludniło i zrobiło CISZEJ, to teraz ja. no, jak to mówią w slangu.. "lecisz po całości", ale różnica jest taka: GDY JA BYWAŁAM W KŁAJU, prosiłam!!!!, aby nie dawać psom trocin, bo one nawilgają, nie dają ciepła!!, bo było ich za mało i efekt tego podkładania trocin był przeciwny do zamierzonego. Widać, ze nie byłaś w Kłaju przed interwencją, bo tam, w pewnej chwili, był taki smród, że nie dało się wytrzymać. Kupy i mocz psi, jeśli ich nie posprzątałam ja, Monika lub Beata były z kilku dni, (nie zawsze któraś osoba mogła tam być każdego dnia), bo "opiekunowi" się ich nie chciało sprzątać. Wolał łazić i podjudzać oraz przekazywać kolejne informacje (różne, prawdziwe i nie) innym osobom zamiast wziąć się do pracy, którą miał wykonywać. Czy zwracałyśmy mu uwagę? Tak. Czy innym osobom też (czytaj p. Annie - tak) Tak, póki ja tam bywałam (jeszcze przed porodem), to psy miały szczepienia (na pewno większość z nich, bo to sprawdzałam), ale nie wiem, czy jak się ich nagle zrobiło 80 to wszystkie miały. Gdy niedługo po porodzie byłam w Kłaju, gdy był tak Ktoz - w boksach było czysto, a psy były spokojne. Wszystkie wyspacerowane. I żaden pies nie miał, mimo używanych środków dezynfekujących, odparzeń. (nie byłam tam z zapowiedzią, pojawiałam się gdy mogłam). Przecież na mój przyjazd nikt by się nie musiał przygotowywać. Tymi dwoma podrośniętymi szczeniakami, które rany na łapach miały, także ja się zajmowałam i ja znalazłam im dom - jeden jest w Woli Radziszowskiej, drugi w Skawinie. Nie pisz, że to wina Ktoz, bo to nie jest prawda. Te psy wyjechały z Szarowa, (bo to był Szarów, nie Kłaj w końcu tak naprawdę) jeszcze przed interwencją Ktoz. Proszę Cię - nie pisz, że w boksie była jedna kupa. Ty naprawdę chyba nie widziałaś sytuacji, gdy tych kup było po 10 (i jeden - dwa psy w klatce). Nie uważam, że (nie na moich oczach) w Szarowie działa się jakaś niesamowita gehenna zwierząt. Nie widziałam, aby ktokolwiek je bił, głodził. JA nie byłam tego świadkiem. Nie wmówisz mi jednak, że tam było super. A tłumaczenie, że było biednie - no wybacz, ale Pałka za każdym razem to samo mówi, że nie ma pieniędzy na karmę, a ma na nowy samochód, na luksusowy dom??? Faktem jest, że póki ja tam bywałam to okna były pozamykane, lampy w środku zapalone, choć tego światła i tak było mało. Światło gasło, gdy opiekun chciał mieć spokój = > ciemno = psy idą spać (wg mnie za dużo było tego snu). Tylko, że w tym wszystkim nie o światło chodzi. Od stężenia amoniaku aż bolały oczy. Ja sama wiele razy zwracałam uwagę i zabrałam 2 psy, które miały aż wyciek z oczu (nie nosówka, ale właśnie wyciek na skutek przebywania w śmierdzącym pomieszczeniu). Wdychanie amoniaku szkodzi zdrowiu. Bardzo ! Tym można się zatruć, poważnie. Do tej sytuacji nie można dopuszczać. Mocz po kilku godzinach, nawet w upalny dzień tak nie śmierdzi. Kupa kupą, a mocz jest wręcz żrący i on tam był - non stop. Nie opowiadaj, że non stop tam było sprzątane - NIE BYŁO !! Nikt nie awanturuje się, że klatka była podniszczona. Może i była. Wiesz, mój kennel, po dwóch ostatnich pieskach (pożyczałam go) nadaje się prawie do wyrzucenia. No, może będzie siedzieć w nim kiedyś jakiś szczeniak, bo każdy duży pies z niego wyjdzie, takie ma już "luzy", ale tu nie chodziło o stan klatek. To, jeśli psy są odpowiednio zabezpieczone i mają osobę, która tego dogląda, nie jest problemem. To naprawdę nie był powód interwencji. Ja nie jestem tu od osądzania Kłaja/Szarowa. I Ty według mnie nie jesteś od osądzania nikogo innego. Przypominam, że to jest wątek psów z Olkusza. Grzecznie i cierpliwie czytam Twoje wpisy, ale TY SIĘ W KÓŁKO POWTARZASZ. W kółko, jak tantrę powtarzasz, że red. M.H, Foksia, każda osoba z Ktoz, Ja teraz też, red A.N. jesteśmy "źli", a wszyscy, którzy robili coś dla Kłaja święci (tu w takim razie chyba się powinnam rozdwoić..) Otóż nie. Nigdy nigdzie, gdzie zwierzęta przebywają w dużym skupieniu nie będzie idealnie. Nie ma takiej możliwości, bo to oznaczałoby, że w takim miejscu musi być około 3-4 psy maksymalnie na jednego opiekuna. To nie jest realne. Tu problemem jest to, że nie ma kontaktu, nie ma współpracy, nie ma nic. I nie mów, nie pisz, że gminy podają namiar na aktualny punk adopcyjny, bo nie podają. CZĘŚĆ GMIN NAWET NIE ZNA DOKŁADNEGO ADRESU. Znają jedynie adres fundacji, a ten jest w Krakowie. Proszę Cię - nie pisz takich rzeczy. Wykonujemy setki telefonów i gminy nie mają tych danych. Nie przyjeżdżają, pomimo swojego obowiązku, do miejsca, do którego kierują psy. Cierpliwie czekałam, aż się wy-piszesz o tym, jaki to Kłaj był super, a jacy wszyscy inni są źli. Nie pozwolę jednak, abyś w kółko pisała coś, co nie jest prawdą. Proponowałam Ci spotkanie 2 tygodnie temu, napisałam mój nr tel (oczywistym jest, że nie jestem tu non stop, bo ja zamiast pisać!! działam) i nie skontaktowałaś się ze mną. Chciałam Porozmawiać, na spokojnie przedstawić argumenty i pokazać Ci moje zdjęcia - ze stycznia, z lutego, z marca i kwietnia oraz maja 2012r. Nie, nie jako dowody przeciw. Chciałam Ci pokazać, że zaniedbania były non stop. I nie mam zamiaru czegokolwiek wywlekać. Mnie jest OGROMNIE ŻAL, że na takich niedociągnięciach cierpią zwierzęta. Ty też, zamiast się wziąć do pracy i iść na spacer z 5 psami z któregokolwiek !! schroniska/przytuliska/punktu adopcyjnego - OBOJĘTNE SKĄD!! - siedzisz tu i w kółko piszesz, piszeszzzzzz, piszesz. Tylko nikt tu już tego nie czyta i nie słucha. Nadal występujesz w imieniu osoby, która nie zabiera głosu i z tego co wiem, nie ma zamiaru go TU zabierać. Czemu więc to w kółko robisz? To naprawdę nie przynosi żadnego pozytywnego efektu dla zwierząt. Chcesz, by każdy zaangażowany w walkę z Pałką już tak do końca się tym zniechęcił? To wątek, na którym W KAŻDY MOŻLIWY SPOSÓB pomaga się zwierzętom. POMAGA!! Oświadczam, że to jest mój ostatni wpis nt Kłaja/Szarowa na TYM wątku. W przypadku jakiegokolwiek kolejnego komentarza będę prosić moderatora o usunięcie postów. Jeśli chcesz rozmawiać nt Kłaja to się spotkaj lub załóż wątek o Kłaju/Szarowie. Będziemy sobie tam robić przepychanki w stylu "kto ma rację", "kto jest zły, a kto dobry". Możemy też spróbować WSZYSCY RAZEM poszukać wyjścia z tej patowej, polskiej, psiej, schroniskowej rzeczywistości.. Tylko, z tego co wiem, nie temu służy [B]ten [/B]portal (nie kłótniom). Mam tylko jedno , Ostatnie pytanie : Mogłaś bywać w schronisku w Kłaju, kiedy tylko chciałać. Czy z ręką na sercu potwierdzisz, że kiedykolwiek zgłsiłaś pani A, że pan Mirosław źle się zajmuje psami ? Ona wtedy miała z tego co wiem ciężką chorobę ojca i jego śmierć, zufała, że pan Mirosław zajmie się DOBRZE psami. Kiedy stwierdziła, że tak nie jest - usunęła go z Kłaja, a on natychmiast poleciał na skargę do pani redaktod H., która włączyła się w sprawe i od marca - po usunięciu pana mirosława zaczęło się dzwonienie i chodzenie po Gminach - aby zrywały umowy, mimo, że schronisko było legalne i raczej warto było pomóc. ale nie, nie było już "świetnego "pana Mirka to trzeba było rozwalić. Jeśli bywałaś w schronisku po wyrzuceniu pana Mirosława, to znaczy, zę wpuszczała Cię pani Monika, albo Asia, Beata,- bo wszyscy wolontariusze miele wstęp wolny i klucze. Odpowiedz Iwoniam, czy kiedykolwiek rozmawiałaś z panią A co poprawić w schronisku. I jeszcze jedno : czy jak zaraz zacytuję Ci foksię, dalej będziesz twierdzić, że gminy nie maja namiaru na schronisko, gdzie aktualnie trafiaja psy od pani A? mają, ale będą iść w "zaparte" bo najbardziej boją się, ze KTOZ i zaprzyjaźniona pani redaktor znowu "rozrobią " i to schronisko, i znowu gminy nie będa miały gdzie umieszczać psów. Nie twierdzę, że w Kłaju było super. to była średnia Krajowa. Ale furia ataku - to było coś BARDZO OSOBISTEGO. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maciek6778']Marr - Maksy (bo to ta sama osoba) powiedz mi, czemu porównujesz p. Annę K. do Iwony..? Bo tego cały czas nie rozumiem. Różnica polega na tym, że do Iwony zawsze można przyjść, zobaczyć psiaki, ocenić ich stan, a do p. Anny K. nie. Iwona w przeciwieństwie do tej pani odbiera telefony itp. Ładnie pięknie, napisz tylko, gdzie przebywają obecnie te psy z umów zawartych z gminami, GDZIE ZNAJDUJE SIĘ TO "LEGALNE SCHRONISKO" ?? Chcę je zobaczyć na własne oczy, więc proszę o ADRES, o nic więcej.. Napisz tylko to.[/QUOTE] I co Maciek? Zaczęło się "obrabianie "schroniska? Szkoda, że się nie założyłeś. Tu nie chodzi o informacje gdzie jest schronisko, gdzie sa psy itd. Tu chodzi tylko aby przykopać konkretnej osobie. Cokolwiek by nie było i co by nie robiła. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Nie jest to watek o Klaju i KTOZ wiec pozwole sobie ostatni raz na offa, Nie zabieram glosu na temat spraw ktorych nie widzialam dokumentacji, nie bylam swiadkiem, a tylko przeczytalam na dogo. Nigdy tez nie podejrzewalam KTOZ o wstawianie zdjec spreparowanych.[/QUOTE] Ja też nie podejrzewałem, aż zobaczyłem : wiesz można psa chudego pokazać z wyjaśnieniem, że jest w leczeniu( psy w leczeniu sa w każdym schronisku ) a można pokazać z komentarzem, że jest zagłodzony . Tu nie trzeba sie dużo wysilać wpreparowaniu i manipulacji. jeśli jest 35 kojców - gdzie są psy pojedynczo , to mozna pokazać jeden kojec gdzie jest kilka małych piesków - i mówić o "zagęszczeniu ", tylko już nie wyjaśniając, że te pieski zostały przyjete z jednego domu, z prosba, aby ich nie rozdzielać. Mnie wystarczy Twoja opinia, że nie byłaś w Kłaju za pani A. To mnie uspokaja, bo na podstawie "odpowiednio upozowanych " zdjęć, z odpowiednim komentarzem - wiele osób można wprowadzić w błąd. cieszę się, że Ty miałaś odwagę przyznać, że swój osąd opierasz wyłącznie o materiał przygotowany przez ktoz. I to tyle. działajcie na tym wątku. Pomagajcie. W tym ograniczonym zakresie( bo schroniska dla zwierzat z okolicznych gmin jeszcze długo nie bedzie, oczywiście z wyjątkiem O i R ) - ale chęci macie dobre. pomagajcie do czasu, aż ktoś z Was "podpadnie", pani red.........., albo inkwizycji ktoz, która twierdzi, że ma prawo nadzoru nad innymi organizacjami. A radziłbym ktoz nie zamiatać "własnych smieci" pod dywan, bo jeśli ktoś kiedyś weżmie dywan do trzepania i wszystko się wysypie................................ [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/285679_127474087390386_1245718056_n.jpg[/IMG] A to Ada - specjalnie dla Ciebie. Zdjecie z Kłaja za czasów pani A. Na planie pierwszym "zagłodzony i nigdy nie wyprowadzany na spacer" pies Bolo, który podobnie jak czarna suczka - nie wiedziały, wg. ktoz " co to chodzenie na smyczy" - takie były "nie zsocjalizowane, dzikie i zestresowane" oraz "nigdy nie wyprowadzane , trzymane bez kontaktu z człowiekiem szceniaki", na spacerze w wolontariuszka z Kłaja Jaoanną ( której ktoz po nieprawnym przejęciu psów nigdy na teren Kłaja nie wpuscił mimo jej oferty pracy z psami, które ją znały ). W ramach dokuczania psom wolontariuszka Joanna , ma w ręce woreczek z przysmakami i psy - o zgrozo - dokarmia. I to by było na tyle. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Marr, czy u Ciebie wszystko w porzadku z glowa? przeczysz sam sobie, raz przyrownujac Klaj do nazistowskich obozow smierci, a teraz uwazasz ze w Klaju byla dobra opieka itp. Zdjecia pokazaly fakty, a tym zaprzeczyc sie nie da.[/QUOTE] Przepraszam, nieudolnie wkleiłem cytat z kerii. To ona porównywała Kłaj do obozu zagłady. ja tam byłem, jeszcze za pani A i wiem, że było biednie, ale wszystkie psy były zaszczepione, chore - leczone. Ada - zdjęcia można zrobić, tak żeby wyszło to o co chodzi. W Kłaju boksy były po umyciu wysypane trocinami, żeby psy nie odparzały łap od środków dezynfekcyjnych i nie chodziły po betonie. jeśli zrobisz zdjęcie trocin po nocy, "namierzysz" obiektywem kupkę , powiększysz i powiesz, że trociny to odchody to masz, że psy "stoją w odchodach" To, że klatka jest podrutowana, bo nie stać było ich na piękna i nowa to nie znaczy, że w schronie w Kra.. tez psy nie sa w takich samych , co do wielkości. klatkach, tylko mniej zniszczonych. Powiedz mi dlaczego, mimo zaświadczeń z 5 różnych lecznić o szczepieniach psów ( wszystkich ) ktoz - dalej lansuje twierdzenie, że psy nie były szczepione? -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/97369-keria"][B]keria[/B][/URL] Wyjątkowo zdarzają się organizacje typu Kłaj, które przynoszą psom więcej szkody niż pożytku i nie stosują się nawet do podstawowych wytycznych tzn pomagać a nie szkodzić!!! Niestety trzeba mierzyć siły na zamiary, a "składowanie" psów w koszmarnych warunkach nie można nazwać pomaganiem. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Byłam w Kłaju i widziałam warunki na własne oczy i jak ktoś to nazywa pomaganiem, to równie dobrze może nazistowskie obozy śmierci nazwać sanatorium. Przepraszam za porównanie ale nie mogę już czytać jak to Kłaj pomagał psom![/QUOTE] keria byłaś w Kłaju już pod "rządami" ktoz . Masz rację wtedy, to prawda : podali karmę, która spowodowała rozwolnienie, zmywali domestosem co powodowało odparzenia łap, a wszystko to polewali wodą - co dało straszny zapach. Nie wysypywali tak jak poprzedni opiekunowiedla osuszenia i zapewnienia sympatyczniejszych odczuć psom, kojców trocinami po zmyciu podłogi więc doładali "wilgoć" do "wilgoci". tak czy owak w planach ( był projekt, był wykup i przebudowa kurnika - w tym powiększenie okien". Tylko psy przyjmowano wcześniej , bo wiadomo, że modernizcja trwa, a bezdomne psy nie mogą czekać aż pozyska się środki na modernizację. Ale ktoz wolał zniszczyć ............i co ? Gdzie są teraz te psy? A gdzie trafiają teraz psy kiedy nie ma Kłaja. zazwyczaj do O, czasem do R ( jak bardzo dobrze zapłacą ). Bo ktoz - nie ma konstruktywnej propozycji , co robić tylko zniszcyć - tak najłatwiej pokazać się w mediach, zwłaszca zaprzyjaźnionych. A wiesz keria - ile psów ze schroniska w Kłaju zwrócono właścicielom, oczywiście za zarządu pani A ? A wiesz - ile było adopcji, przed "najściem"ktoz A wiesz - że do Kłaja trafiło kilka psów - którym ODMÓWIŁY pomocy inne organizacje ( obiecywały pomoc za 2-3 miesiące ( jak sie im zwolni dt ) a pies miał przed soba 3 dni życia - i miał być uśpiony ? Pies przeżył "Kłaj" i przeżył wogóle - tylko dlatego, że przyjął go Kłaj . Tylko Kłaj nie odmówił pomocy. Bezpłatnie, natychmiast. Sami pojechali zabrać psa, zanim go uśpią .Ale nic nie ma znaczenia jak ktoz powie, że psy były nie szczepione - to na nic dowqody szczepienia z pięciu gabinetów weterynaryjnych ( wszystkie psy były zaszczepione) . No cóż.jak jeśli fakty przeczą naszej teorii tym gorzej dla faktów.I wszystkie psy - dla zasady zaszczepili drugi raz. A co im tam zdrowie zwierzat i koszty. Trzeba zrobić pokaz. Marr - Maksy (bo to ta sama osoba) powiedz mi, czemu porównujesz p. Annę K. do Iwony..? Bo tego cały czas nie rozumiem. Różnica polega na tym, że do Iwony zawsze można przyjść, zobaczyć psiaki, ocenić ich stan, a do p. Anny K. nie. Iwona w przeciwieństwie do tej pani odbiera telefony itp. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]Maksy[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=20552101#post20552101"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] A teraz zobaczcie : To z ostatniej chwili : Fundacja której schronisko zniszczono w Kła...........dalej pomaga zwierzętom. UWAGA : PSY KTÓRYMNI SIĘ OPIKUJE NA PODSTAWIE ZAWARTYCH UMÓW Z GMINAMI TRAFIAJĄ DO LEGALNEGO SCHRONISKA. ZOBACZCIE - kto DALEJ STARA SIĘ ZNISZCZYĆ MOŻLIWOŚĆ POMOCY PSOM . [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/60666-MIELEC-–-zbiór-linków-wątków-na-dogo-psów-ze-Schroniska-w-Mielcu/page475"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/threads/60666-MIELEC-–-zbiór-linków-wątków-na-dogo-psów-ze-Schroniska-w-Mielcu/page475[/COLOR][/URL] I co ? znowu tandem foksi & pani red...................... czy tym razem ktoz się przyłączy ? Ładnie pięknie, napisz tylko, gdzie przebywają obecnie te psy z umów zawartych z gminami, GDZIE ZNAJDUJE SIĘ TO "LEGALNE SCHRONISKO" ?? Chcę je zobaczyć na własne oczy, więc proszę o ADRES, o nic więcej.. Napisz tylko to. Maciek - wszystko w swoim czasie. Dziwisz się, że pani A nie ogłasza - gdzie są psy ? Skoro ktoz dokonał bezprawnego WŁAMANIA NA TEREN SCHRONISKA W KŁAJU - LEGALNEGO SCHRONISKA Z NADANYM NUMEREM WETERYNARYJNYM,bez , POD NIEOBECNOŚĆ PRZEDSTAWICIELA WŁAŚCICIELA SCHRONISKA, bez obecności "na wejście" POWIATOWEGO LEKARZA WETERYNARII ( któregoktoz ściągnął już po dokonaniu włamania) ale za to z telewizją, która emitowała materiał natychmiast bez weryfikowania faktów ( np. wyników kontroli lekarza Powiatowego), a potem ktoz doprowadził do zamknięcia schroniska WYŁĄCZNIE PRZEZ ZADZIWIAJĄCE "OBCHODZENIE" stanowiska Powiatowego Lekarza Weterynbarii - co udało sie trylko dlatego , że ktoz jest organizacją bogata i zaprzyjaźnioną z mediami - to pani A słusznie może się spodziewać, że kolejne LEGALNE SCHRONISKO - też bedzie niszczone przez panią red................. i ktoz środkami ...................nazwijmy to ładnie WSZELKIMI A SZCZEGÓLNIE PRZY POMOCY MEDIÓW gdzie działa pani red..............( na razie zasłaniając się panią red 2. Po słynnym zadziałniu mediów w wykonaniu pani red 1 i red 2 i foksi w kronice 6.03. - myślę że adres schroniska Gminy, będą zmuszone ujawnić. Z tego co wiem, gminy adres schroniska znają tylko unikają odpowiedzi - bo nie chcą stracić kolejnej LEGALNEJ MOŻLIWOŚCI pomocy dla zwierząt. I Maciek - założe się, że jak tylko uda się paniom red....wydusić z gmin nazwę tego LEGALNEGO schroniska - zaraz zacznie się atak w mediach i w wykonaniu ktoz - na to schronisko. Zakład ? O co zechcesz. Kolejny atak pani red 1........i red2.................i ktoz ( a może nie tylko ) bedzie na to LEGALNE SCHRONISKO. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata Balu']Alem się uśmiała:evil_lol:[/QUOTE] Ja też. I to praktycznie jedyny możliwy komentarz. Dobrze, że są jeszcze osoby zdolne do własnej oceny. Miło spotkać przedstawiciela ginącego gatunku serdecznie pozdrawiam -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Marr replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']wyślij mnie na email te skany to Ci je dołączę - skopiujesz i wkleisz na watek bazarkowy. Co racja to racja. a ja mam jeszcze jedno, ostatnie pytanie Co Ty zrobiłaś? Z tego co wiem, to nie jesteś panią Anną K. więc dlaczego piszesz w jej imieniu? Nie pojmuję tego. Ja nie życzyłabym sobie, abyś np. pisała w moim. Tak jak Ci napisałam i piszę to po raz ostatni. Proponuję spotkanie. NIE pogadankę TUTAJ. Jak widzisz nikt Tu nic nie odpisuje i nie odpisze, bo każdy zajęty jest pomocą, a nie rozpisywaniem się na wątku o wadach i zaletach tego, czy tamtego schroniska. Nie ma zapewne schroniska, do którego NIKT nie będzie mieć zastrzeżeń. Trzeba jednak skupić się nad takimi miejscami, gdzie psom pomaga się naprawdę. A teraz, jako że TY widzisz mój nr po prawej (515192985), a ja Twojego nie znam - czekam na telefon z propozycją spotkania. Niedziela pasuje? [COLOR=#222222][FONT=Verdana] Tak niedziela mi pasuje. Z chęcią odwiedzę Twoje małe Wielkie Zoo czynne 24/7 Dziękuje za zaproszenie. Bedę po 17 jeśli Tobie to pasuje. Pytasz mnie co ja zrobiłem ? I tu mnie masz. Przyznaję iwoniam, NIE ZROBIŁEM NIC NIE ZROBIŁEM NIC KIEDY KTOZ NISZCZYŁO SCHRONISKO - bo NIE MIEŚCIŁO MI SIĘ W GŁOWIE, ZE TAKIE DRAŃSTWO MOŻE SIĘ UDAĆ. Widzisz ja pojechałem do K już po pierwszym najeździe ktoz, żeby zrobić materiał o "strasznym miejscu". I to co zobaczyłem, zdumiało mnie. To nie było straszne miejsce to "straszni ludzie" chcieli zniszczyć schronisko założone przez wolontariuszy i dla pomocy psom, pod opieka wolontariuszy. Nie każdy tak jak Ty iwoniam może mieć małe wielkie ZOO w domu. Wiele osób chce pomagać, ale podstawowy problem, to MIEJSCE, gdzie zwierzę może przebywać. Do K psy od wolontariuszy przyjmowano bez opłat ( takie darmowe DT ), tak żeby wolontariusze swoje pieniądze mogli użyć na leczenie i karmę dla zwierząt, a nie opłacać kolejne hoteliki. . Natomiast zawarto umowy z gminami, aby dać psom podstawę utrzymania. Widziałem dokumenty iwoniam : psy były leczone, wszystkie były zaszczepione. Widziałem tam wielką pracę. Oczywiście tak jak piszesz w każdym schronisku - coś można poprawić. Ale widziałem też przygotowany projekt wykupu i modernizacji obiektu. To była ogromna praca i udałoby się gdyby nie ktoz, A SCHRONISKO BYŁO BARDZO POTRZEBNE. TO SCHRONISKO - BYŁO PRZECIWWAGA O i dlatego s.......mnie trafia, kiedy widzę taką zajadłość z jaką ktoz niszczy czyjąś ciężką pracę . A także s.....mnie trafia, kiedy teraz słyszę na wszystkich wątkach (także na TYM , DLATEGO POZWOLIŁEM SOBIE NAPISAĆ), że długi w hotelikach ( hoteliki zresztą dzięki likwidacji schroniska w K mają się bardzo dobrze ), że brak dt ..........a tyle bid dookoła. I s…………mnie trafia.............kiedy mimo że minęło tyle czasu pani red..........w gazecie .ciągle stara się , podobnie jak ktoz na swych stronach - jeszcze "wbić jaką szpilę." Przy żadnej interwencji ktoz nie było takiego zapału , nawet przy głośnym przypadku, gdy psu urwano głowę. I to właśnie zwróciło moją uwagę, żeto nie była zwykła interwencja, że to musi być "coś osobistego" - i miałem rację. Widzisz iwoniam ja tego nie rozumiałem, dlaczego ktoz to zrobił , np. dlaczego mimo że psy były szczepione - zaszczepili je po raz drugi, aby udowodnić, że tak było beee. I widzisz kiedy ktoz niszczył schronisko - JA NIE ZROBIŁEM NIC. Bo nie sądziłem, że taki skandal się uda w państwie prawa. A kiedy, robiąc małe prywatne śledztwo DOWIEDZIAŁEM SIĘ DLACZEGO TO ZROBILI - zdumiałem się jak to było możliwe w Państwie Prawa A kiedy i tego się do wiedziałem TO TERAZ BARDZ ŻAŁUJĘ, ŻE NIE ZROBIŁEM NIC, ABY POMÓC PANI A UTRZYMAĆ TO SCHRONISKO. MYŚLAŁEM, ZE WYSTARCZY ŻE PRAWO BYŁO PO JEJ STRONIE. MYLIŁEM SIĘ. KIEDY NIE UDAŁO SIĘ ZNISZCZYĆ SCHRONISKA ŚRODKAMI PRAWNYMI - SIEGNIĘTO PO INNE. Ja nie piszę w imieniu pani A. Chce, niech sobie milczy, zresztą pewnie zajęta jest pomaganiem zwierzętom, bo ona to akurat robi bardzo konkretnie , i nie jest to podejście pańci klepiącej w klawiaturę "o bidach" i biadolenie "niech ktoś coś zrobi" . Ona wkłada konkretną pracę : widziałem jak sprzątała kojce , woziła psy do lekarza i jakie podejście miała do każdego psa. Ale że miała szerszą koncepcję zorganizowanej pomocy w skali odpowiadającej potrzebom – no to się doigrała. To tez sie pewnie nie podobało, lepiej byłoby dla niej gdyby dołączyła do grona biadających na watkach jak to brak dt, a tyle bid dookoła. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Ja nie potrzebuję upoważnienia pani A, żeby pisać. Ja piszę jako ktoś kto widział DRAŃSTWO, jakim było zniszczenie schroniska i nie może się z tym pogodzić. A tak jak pisałem iwoniam, z każdym kto chce założyć schronisko - bardzo potrzebne, będące prawdziwą przeciwwagą O - będę rozmawiał, ale konkretnie, nie tak jak ktoz i różne organy "rozmawiają" już naście ? a może "dziesiąt' lat ?[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Moja propozycja jest konkretna i prosta ;[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]1.Niech ktoz założy schronisko i wzorowo je poprowadzi ( ma pieniadze i wykwalifikowaną kadrę:cool3: oraz świetne przygotowanie prawne:cool3: )[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]2. Niech ktoz wystąpi do burmistrza Olkusza o wydanie decyzji o zabranie panu P wszystkich psów.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Przecież to takie proste i skuteczne. Wówczas nie musiałabyś Ty i inni na tym wątku „wyciągać bid” z O z którymi potem nie wiadomo co zrobić, bo dt zapchane, a hoteliki drogie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Który burmistrz czy wójt oprze się argumentacji ktoz? No, chyba że ktoz twierdzi że w O jest dobrze i psów nie trzeba odbierać – ale wtedy – po co Ty to iwoniam robisz ?[/FONT][/COLOR]