WItam,
Chciałabym prosić Was o poradę.
Do weterynarza trafiłam z psem z powodu jego dużego, napiętego brzucha. Pies ma 7,5 roku, jest mieszańcem jamnika i yorka. Brzuch jest duży mimo braku otyłości, przy badaniu napina go i stęka, popuszcza też gazy, jest wzdęty. Rok temu miał robione usg i wyszło powiększenie wątroby oraz zagazowanie jelit. Przeszedł na dietę: ryż/kasza+kurczak. Jednak po roku jest nadal tak samo. Espumisan za dużo nie pomaga. Teraz miał robione badania krwi i moczu, to są wyniki:
Biochemia:
ALT 60,94 U/L
AST 40 U/L 25'C
AP 665,8 U/L !!!
Glukoza 42 mmol/l (nie wiem czy tu nie ma błędu w sensie braku przecinka bo wet nie wspomniała o tym parametrze słowem, poza tym były by jakieś objawy tak wysokiej glukozy jeśli się nie mylę :/)
Kreatynina 0,54 mg/dl
Mocznik 4,15 mmol/l
Morfologia:
MCV 64,2 fL
MCH 25,1 pg
MCHC 39,1 g/dL
Ery 7,73 mln/mm3
Hematokryt 49,6%
Hemoglobina 19,4 g/dl
Leukocyty 7,5 tys/mm3
Trombocyty 323 tys.mm3
Badanie moczu:
Barwa jasno żółta
Gęstość 1051 (mocz był trochę zanieczyszczony podczas łapania)
Odczyn 6
Białko 500
Urobilinogen i glukoza negatywne
Krew, leuko i ketony negatywne.
Pies zachowuje się normalnie, jest wesoły, ma normalny apetyt. Nie pije dużo, a nawet chyba mało jak na psa, mocz oddaje w normalnych ilościach. Z oddaniem kału nie ma problemów, kał najczęściej jest smukły i miękki. Miał robione badania kału rok temu i wyszło wszystko dobrze.
Dodatkowo był kiedyś leczony z powodu zmian skórnych - takie strupki mu się robiły dosyć duże i do tej pory od czasu do czasu wychodzą. Ma szarawy odcień skóry na brzuchu i jaśniejsze plamy gdzieniegdzie.
Pani weterynarz podejrzewała zespół Cushinga jednak nie pasuje jej to, że pies mało pije i nie oddaje dużo moczu. W piątek będzie miał robione USG jeszcze raz. Przez ten rok stan psa nie zmienił się, zachowuje się jak do tej pory. Co najprawdopodobniej może mu dolegać? W którą stronę iść?
Dodam jeszcze, że pies w zeszłym tygodniu miał szczepienie p/wściekliźnie i był odrobaczany.