-
Posts
1314 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by izek77
-
ani jednego telefonu ,dziś choc przez kraty go wyczochałam
-
[COLOR=#000000][SIZE=2][B]Chłopak ładnie chodzi na smyczy ,podąza za opiekunem DAJCIE MU SZANSE [/B][/SIZE][/COLOR]
-
Czak pies który wskoczy w ogień za swoim ludziem
izek77 replied to izek77's topic in Już w nowym domu
Czakus ma większy wybieg ,ale jakos troche nam posmutniał chłopak ...:( [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5743/067ew.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/2959/066jl.jpg[/IMG] Kochani on tak bardzo potrzebuje człowieka ,on bedzie najwspanalszym przyjacielem takim ry ngdy nie zawiedzie -
Mix bernardyna-pojechał do domu. Został Ktoś.
izek77 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Obecna u miziaka ...Antoś to naprawde super psiak -
Jestem Zezia, pragnę tego co ty domu i miłości- I DOSTAŁAM
izek77 replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Melduje sie :) ale ta nasza Zezia delikatna dziwewczynka ... -
Jestem ,malduje sie i juz wołam moje dziewczątka ,trzymaj sie Baxter ...
-
To dla moich dziewczyn :) one juz wiedzą o co chodzi :razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238565-Jakie-życie-Taka-śmierc-nie-dopuścmy-do-tego-błagam[/URL]
-
[quote name='Ada-jeje']no i ja sie dopisuje zeby watek miec w subskrypcjach, i o ewentualnych wplatach na chlopaka informowac was na biezaco. Karme zaraz zamawiam. A do ktorej schronisko otwarte do 15,30? bo musze przy zamowieniu zaznaczyc zeby nie pocalowali klodki.[/QUOTE] od 7 do 15 nasze schronisko czynne :)Witamy ciepło Ada :lol:
-
Sie dzieje :multi: no to walczymy :lol:
-
Że tak powiem szczena mi opadała :))))))))) ale super :multi: zadzwonie do tego Pana co dzwoni cały czas w jego sprawie Mojemu Osie juz powiedziałam ze obiadu jutro nie ma cały dzień trzymam kciuki za Bronkę
-
ostatnio duzo sie dzieje :) Pan dzwoni prawie codziennie i mowi ze jak tylko bedzie mógł przyjedzie miał robiony zabieg na kolano :) do 16 bedzie napewno :)
-
Najnowsze wiesci od Misiora pisze i sama w to nie wierze hahahha ,Misior ma nowych kumpli świnki podobno jak go juz widza same biegną do furty a on je lize .Ta narosl na jego łapie ,podobno wynik jakiegos urazu .. najprawdopodobniej Misiorek miał kiedys jakis wypadek...
-
Najnowsze wiesci od Misiora pisze i sama w to nie wierze hahahha ,Misior ma nowych kumpli świnki podobno jak go juz widza same biegną do furty a on je lize .Ta narosl na jego łapie ,podobno wynik jakiegos urazu ..
-
Czak pies który wskoczy w ogień za swoim ludziem
izek77 replied to izek77's topic in Już w nowym domu
Czakus na ogolnych razem z Myszka ... Dlaczego nikt go nie chce ...:-( -
Nic ani jednego telefonu :-(
-
Hopppppppppppp cichutko u staruszka :shake:
-
Dropsik w małym ciele wielki duch Już w domu :)
izek77 replied to izek77's topic in Już w nowym domu
Hopsaaaaaaaaaaa byku jeden :) -
to by było super [URL="http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fallegro.pl%2Fcaniviton-forte-plus-90-tabletek-wetapteka-i2982650433.html&h=tAQEriZlj"]http://allegro.pl/caniviton-forte-plus-90-tabletek-wetapteka-i2982650433.html[/URL]
-
Karola juz pisała ze zamowia .DOLFOS Arthrofos to 3 dychy ale wezmiemy to na poł ,trzeba zbierac na karme i diagnostyke cioteczki helpppppppp
-
Wet powiedział ze dobrze by było jakies wspomagacze mu podawac wspomniała cos o glukozaminie
-
Do niedawna schroniskowy numer ...ZJAWISKOWY OWCZAREK BEZ OGONA
izek77 replied to izek77's topic in Już w nowym domu
o matko to ten sam onek..?! :loveu: Piękne zdięcie co do Pan z Poznania niestety zawiódł nasze oczekiwania :shake: niestety wszystkie to znamy :shake: najwazniejsze ze chłopak wszedł jak w masło w nowe otoczenie :lol: -
Do niedawna schroniskowy numer ...ZJAWISKOWY OWCZAREK BEZ OGONA
izek77 replied to izek77's topic in Już w nowym domu
skopiowane z fb [h=5][URL="https://www.facebook.com/iwona.gaborkantorowicz"]Iwona Gabor Kantorowicz[/URL] [/h][h=5]Cezar dojechal o 1 w nocy - spedzil noc w kojcu bo mial tak asrake ze nie pozbieralabym sie rano - zczegolnie ze mial byc w miejscu tzw pzredpokoju a przez niego przechodzi rano reszta psow. Coz mam powiedziec o Cezarze .... zeby zabrzmialo jak trzeba ... to mlody dla mnie okolo 4 letni pies. Wazacy ponad 40 kilo - zatem wersja o wychudzeniu nie jest prawda. Dla mnie takze to zdrowy pies - silny, z duza okrywa wlosowa - brak jakichkolwiek widocznych zmian na skorze. Pies dobrze odzywiony. Zatem to nie jest pies ktory wogole i kiedykowliek powinien trafic do mnie - mam stare lub ciezko chore psy i pies mlody i zdrowy stanowi dl anich zagrozenie - wystarczy ze skoczy do ktoregos z nich chca sobie wywalczyc ppozycje w stadzie i poprostu zrobi im krzywde - Szarik ledwo chodzacy, Kasia chroniona przeze mnei od przewrocenia ledwo chozdaca - mala Pepi szkielet z guzami do wyciecia .Wzssytkie psy ktora do mnie trafiaja wymagaja albo leczenia, hospitalizacji albo sa stare i to jest miejsce na ich godne dozcycie. Cezar nie podchodzi pod zadne z wyzej wymienionych. Jedynym dl amnie problelem tego psa jest gonienie za swoim ogonem w chwilach zdenerwowania. Zle zareagowal na inne psy - ale moze to wynikac z faktu zlego wprowadzenia = pies na dworze szczekal cala noc a reszta psow szczekala w domu - nigdy tak nie robie bo wlasnei z takiego wsadzanai psa bez odpowiedniego czasu robia sie problemy.Sprobuje za dwie godziny polaczyc go z moja suka glownodowodzaca Anda. Batomiast Cezar nie moze tu zostac - nie moge narazac zdrowia moich podopiecznych - prowadze hispicjum -szpital i zdrwy pies w takim stadzie jest zarozeniem dla innych. Nie wiem komu przyszlo do glowy pisanie o cezarze jako o psie okolo 8 letnim chorym wychudzonym bo w zyciu nie wiedzialam wiekszej bzdury [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=443012295754717&set=a.167601776629105.39119.148097168579566&type=3&theater[/URL] to jest pies w potrzebie ktory powinien trafic do mnie a nie owczar ktoremu do szczecia nie brakje nic oproczswojego czlowieka i uwagi i biegania i kochania Zatem oczekuje ze ci co podjeli decyzje i poprosuli zebym zabrala psa chorego i starszegoi stana na wysokosci zadania i zapewnia psu miejsce w holetlu i zajma si ejego adopcja - ja nie mam ani czasu ani miejsca na trzymani epsow adopcyjnych i nie mam takze czasu aby trzymac nastepnego psa i czekac az sie ktos odezwie z ogloszenia adopcyjnego - raz zrobilam odstwpstwo od swoich regul i zabralam w ciemno psy z Ruskiej Wsi ktore mialy byc stare chore - mam na mysli Arona i Bohuna .. ale to byla sytuacja zagrozenia zycia w Ruskiej Wsi i musialy stamdat odjechac aby zyc - tutaj nie widze takiej sytuacji Oczywiscie moge pobrac Cezarowi krew bo w wynikach w schronisku wychodzi ze ma potrojni epodwyzszony mpcznik .. jednak gdyby tak bylo pies slanialby sie n anogach i byl podtruty ...ale zrobie to jednak tylko to bo nie mam zamiaru szukac dziuru w calym a idac tropem ze nie ma zdrowych sa tylko niedobadane mozna tak se szukac na sile az sie cos znajdzie - tylko szkoda czasu pieniedzy oraz energi bo sa takie psy dla ktorych jest to kwestai zycia i smierci a nie fanaberii [/h] -
On jest przecudny ,jak sie go pozna to życ bez niego nie idzie
-
[quote name='monika55']Rozmawiałam. Jeśli nie pójdzie do domu to coś wymyśliłam jak go dowieźć do weta.[/QUOTE] Dzięki :))))))))))))))))))