Cześć, ja mam podobny problem, chociaż chodzi o dwie suki, matkę i córkę. Matka to mieszaniec owczarka niemieckiego, córka to już nie wiadomo co. Jeszcze parę miesięcy temu bardzo się gryzły, bo każda chciała dominować, żadna nie ustąpiła. Też je rozdzielaliśmy. Skorzystaliśmy z porady i wysterylizowaliśmy oba psy. Później pojechały obie na wieś, gdzie miały bardzo dużo ruchu. Wszystko było w porządku, mimo, że ta starsza często młodszej nie chciała wpuścić do pokoju, w którym był mój chłopak - zapatrzona w niego jak w obrazek ;). W każdym razie gryzienie się skończyło i wszystko było ok. Parę dni temu wróciłam z wojaży do domu i znowu się pogryzły. Zdarzyło się to tylko jeden raz, mimo wszystko mam dziwne podejrzenie, że one gryzą się tylko i wyłącznie w obecności mojej mamy. Zawsze to ona je rozdziela, jak jestem w domu sama lub z ojcem, nigdy taka sytuacja nie miała miejsca.
Czy to możliwe, że one gryzą się z zazdrości o swoją Panią?