Jump to content
Dogomania

aga_sz

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

aga_sz's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. hej, wracając jeszcze na chwilę do poprzedniego wątku [chyba wcięło mi ostatnią wypowiedź...] - bardzo dziękuję wszystkim za rady, ostrzeżenia i propozycje, wszystkie rozważyłam, przemyślenia trwają, ale coś przeczuwam, że mimo wszystko padnie jednak na posokowca albo węgra :], dzięki, pozdrawiam, Agnieszka
  2. ech, no chcemy samca właśnie, ale to jest problematyczne u wszystkich rozważanych przez nas ras (u jednych rozmiar, u innych siła...)
  3. no właśnie, tych zapędów łowieckich trochę się u posokowców obawiam- te psy, które kiedyś miałam, to były jamniki (a raczej psy w typie jamników, nie były rasowe), pamiętam np. wyjazd wakacyjny, kiedy codziennie dostawałam w prezencie przyniesione w zębach martwe myszki, a jak widziały koty czy gołębie, to gnały za nimi jak szalone, nie sądziłam wcześniej, że takie małe psy potrafią tak szybko i niezmordowanie biegać. Na pewno wtedy to była też kwestia złego (czy też braku) ułożenia tych psów, ale zdążyłam się przekonać co to instynkt łowiecki... Teraz oczywiście nie podchodzę już tak beztrosko do tematu jak wtedy, jednak skoro tyle energii miały w sobie takie małe psy, to jeżeli podobny egzemplarz trafi nam się u znacznie większego i silniejszego posokowca, to faktycznie nasze spacery czy bieganie mogą na codzień nie wystarczyć, choćby były długie :(. Córka miała kontakt z psami i jest już na tyle duża, że rozumie, że nie można ciągnąć za ogon/uszy, uderzać itp., ale jednak nigdy nie wiadomo czy dziecko świadomie lub nie nie wejdzie z jakąś niepożądaną interakcję...
  4. dzieki za odpowiedzi! zmierzchnico- trafiłaś w 10- poza wymienionymi przeze mnie rasami właśnie wyżła weimarskiego i węgierskiego bierzemy pod uwagę :). Co do szkolenia, to nie mam poważnych doświadczeń (jako nastolatka miałam psy, które "szkoliłam" na własną rękę, z różnym skutkiem ;)), ale chcemy się nauczyć i wdrożyć w temat. Nie zamierzam puszczać psa samopas, bardziej chodzi o to, że zanim dotrę do parku czy lasu będę musiała pokonać pewien odcinek z dzieckiem, wózkiem i psem (przynajmniej raz dziennie będę z tym sama)- to nie jest taka prosta sprawa, dlatego chciałabym wiedzieć, że pies nie wytnie mi jakiegoś numeru. Tollery mają długą sierść- jak mam wybierać, to wolę mieć pogryzione meble niż codziennie czyścić wszystko z sierści ;) Pestko, charty przez to, że są takie chudziutkie wydają mi się trochę za delikatne dla nas, niewystarczająco "dziecioodporne", muszę przyznać, że o chartach wiem bardzo mało, jakoś nie braliśmy ich pod uwagę. Byliśmy wczoraj na wystawie, oglądaliśmy, pytaliśmy trochę. Muszę powiedzieć, że ogary wydawały mi się trochę mniejsze- akurat miały ring koło posokowców i różnica była zdecydowanie wyraźniejsza niż sądziłam. Wyżeł węgierski był tylko jeden, więc nie chcieliśmy zadręczać właścicielki pytaniami ;). Wyżły są przepiękne, podobno są też łagodne i "rodzinne", no ale dla nas chyba jednak za duże. Gończe z kolei za silne. Najwięcej argumentów przemawia za posokowcem i chyba na niego się zdecydujemy, chociaż te wyżły są taakie piękne :)
  5. witam, podłączam się do wątku z prośbą o poradę w wiadomym temacie :) podobają nam się między innymi psy myśliwskie- np. gończy polski, posokowiec, ogar polski, jednak nie wiem czy te rasy będą dla nas odpowiednie- lubimy i mamy gdzie spacerować, pobiegać, z tym nie będzie problemu. Ja jestem dużo w domu, więc pies na pewno nie będzie siedział długo sam. Ale mamy też małe dziecko- 2 lata, w związku z tym szukamy psa łatwego w tresurze i łagodnego, nie chodzi mi o to, żeby był to koniecznie pies uległy z charakteru, raczej mądry jeżeli można to tak ująć (chodzi mi o bezpieczeństwo dziecka, to jest jednak priorytet). Nie chcemy raczej psa małego, "kanapowego"- wyjeżdżamy dosyć często w góry, chcielibyśmy żeby pies nam towarzyszył. Szukamy psa średniej wielkości, najlepiej z krótką sierścią. Macie jakieś propozycje? dziękuję, pozdrawiam, Agnieszka
×
×
  • Create New...