Jump to content
Dogomania

Little Black

Members
  • Posts

    23
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Biography
    ...rozwagaobroni pomaga, odsłoni nowe rozwiązania namysłu chwila ...
  • Location
    Lublin
  • Interests
    Pit Bull Show Mały Książę, Psychologiczne OtherSpace PlatformaMuzyczna, Torebunia.pl, Won do pie
  • Occupation
    Rat Med

Little Black's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nie ja akurat prowadzę tę działalność ale o prywatnych sprawach nie będę opowiadać na forum... malawaszka, między wódkę a zakąskę, tak? Ide stąd. Powodzenia.
  2. Proszę w takim razie wyjaśniać z wetem. Namiary podane parę stron wcześniej. Opis(wydrukowany kwitek, wypełniony ręcznie) był z pierwszą fakturą(wystawiona na mnie. Korekta została zrobiona i poszło tak jak poszło. Przecież to nie ja wystawiałam więc z jakiej racji do mnie kierowane pretensje? Fakt, może i macię racje. Nie przeczytałam. Podałam wszystkie dane spisane na kartce. O naciągnięcie głównie chodziło mi ze str weta... Z tego co się orientuje każda faktura(chyba, że na osobę prywatną)MUSI zawierać NIP. Skoro zrobił korektę wsadziłam ją do koperty i wysłałam. Za wszelkie nieprawidłowości najmocniej przepraszam. Ah i tak na marginesie, czasami warto czytać i wyciągać wnioski. Z fakturami można się nieźle zamotać. Wiem to z własnego doświadczenia(działalność gospodarcza).
  3. Pit to pit, pet to pet...
  4. Wysłałam taką fakturę jaką wystawił wet. Powiedział, że nic innego nie można zrobić. PW nie zawierało obraźliwej i niemiłej treści.
  5. [quote name='ostatniaszansa']Suuper :) Byla pewna, ze da sie to zalatwic, w koncu wet chce dostac kase ;) /Agnieszka[/QUOTE] Zapłaciłam wetowi za sterylizację. Pieniądze pożyczyłam od rodziny, które teraz muszę zwrócić. Zwrot miał być do mnie. Zgłosiła sukę Baster&lusi
  6. Już poszła priorytetem prawidłowa faktura :)
  7. A jeżeli wet odmówi mi korekty i ponownego wystawienia faktury? Cholera.
  8. W poniedziałek wysłałam fakturę. Wszystko dobrze wypełnione?
  9. Staffior świetny :) Chciałabym kiedyś też takiego mieć ale póki co 3 bullowate muszą starczyć, przynajmniej na razie :) Pozdrawiam.
  10. Ostatnia Szanso! Nie zdążyłam wczoraj ani dzisiaj wysłać faktury. Jutro akurat po zajęciach będę na Pocznie Głównej, wyśle i w poniedziałek ruszy. A więc tak. Właśnie oglądam fakturę ze sterylki. Z racji tego, iż zmieniliśmy imię suczki na bardziej łagodniejsze, tak jak ma w książeczce, w sumie to ma dwa imiona - Feta i Fredzia, wet wpisał tylko jedno Fredzia oprócz tego płeć Pies(nie wiem czy to ma znaczenie ale przecież to suka a nie pies:roll:) oraz maść brązowo-biała, chodź Ona jest przecież czarno biała:roll:. Szkoda, że nie dopatrzyłam się tego w gabinecie. Rasa się zgadza i pozostała reszta również. Znaleźliśmy tańszą lecznicę. Koszt wyniósł 240zł. Nie dało nigdzie indziej rady taniej a gdy zaproponowałam pokrycie kosztów przez fundację(Feta/Fredzia została zgłoszona przez stałą deklarowiczkę- baster&lusi), wet zaareagował usmiechem i odmówił. Stwierdził, że został nie raz oszukany przez fundację(nie Waszą) i tylko płatne od ręki wchodzi w grę w przeciwnym razie nici z tego. Pożyczyłam pieniądze od rodziny, które muszę zwrócić do końca tego miesiąca... Niektórzy nie rozumieją teorii dbania o zwierzęta, no cóż ale to nie o tym wątek... Zdjęcia zamieszczone są na tej stronie. W sobotę 24go jedziemy na zdjęcie szwów, z czego również wrzucę fotki żeby inni użytkownicy zobaczyli jak to wygląda :)
  11. Zdjęcia kiepskiej jakości. Wykonane jeszcze w gabinecie. Udalo mi sie zbic niewiele ceny. Koszt zabiegu wyniósł 240 zł. W innych gabinetach byla mozliwa za 280-360 zł Dość drogo, no ale niestety. Jutro wysylam fakture.
  12. Przede wszystkim to nie wina policji tylko prokuratury. Sprawa na pewno otarła się o wydział karny. Pozdrawiam.
  13. Widzę, że masz autorko tematu dość ograniczoną wiedzę ogólną o psach. Radzę się podszkolić. Dzisiaj miałam na 11 sterylkę jednej z suk a na 12 wizytę na końcu miasta u lekarza z dzieckiem. Wiesz co zrobiłam? Wpadłam do weta, podpisałam papier i wybiegłam z gabinetu po czym w 5 minut znalazłam się już w domu i szykowałam dziecko. Dobrze, że mąż wziął wolne bo spóźnilibyśmy się. Nie chcę krakać ale chyba nie poradzisz sobię sama.
  14. Sucz już ciachnięta. O 17 odbiór. Wieczorem wrzuce fotki i jak pojdzie wszystko ok dzis wysle fakture.
×
×
  • Create New...