Witam serdecznie ,
jestem pierwszy raz w roli wypowiadającej na tym Forum, ale oczywiście codziennością jest na nie zaglądanie i czytanie wszystkiego co tam napisane:))Kamilka to siostra, którą kocham bardzo mocno Kocham i gdy podjęła decyzję o zaadoptowaniu Nutki, to od razu byłam za, bo wiedziałam, że lepiej to ona nie będzie miła nigdzie niż u mojej siostrzyczki. Nutka to bardzo energiczna psinka, którą kocha cała rodzinka i tak jak wcześniej wspomniano nasz ukochany dziadziuś:))) Przypominając sobie pierwszy dzień Nutki w naszym domku, to była tragedia, ona wystraszona my wystraszone. Ale po kilku dniach u Kamili Nutka zmieniała się z dnia na dzień. Oczywiście w pozytywnym słowa znaczeniu. Niestety ze względu na dużą odległość zamieszkania, dowiaduję się większości nowości właśnie z tego Forum. Tak jak siostra wcześniej napisała, niedawno razem z Nutka pomagały mi w przeprowadzce:))) Nutka była małym ochroniarzem mojego starego mieszkanka, które pilnowała jak my biegałyśmy między dołem, a górą:)) Już nie możemy się doczekać ich odwiedzinek na święta, jak znowu je zobaczymy. A nasz mały Borysek, już nie jest taki "malutki". W poniedziałek byliśmy u weterynarza i waży już całe 7 kg :)) Więc jest 2 razy grubszy od Nuci. Ale na pewno pamięta swoją koleżankę, jak to on był jeszcze malutki i dalej będą się tak wspaniale bawić :))) Nutka zawsze znajdzie swój kącik również u nas, a nasze pieski z chęcia podzielą się swoim mieszkankiem:)))) Buziaki dla mojej kochanej NUCI :*****