[FONT="] Żadna sytuacja finansowa nie zwalnia z odpowiedzialności
a teraz wyjaśnienia:
[/FONT] [COLOR=#222222][FONT="]Wyjaśnienia są proste, pies przebywał w domu tymczasowym który współpracował z fundacją od roku. Zaistniała sytuacja która wymagała natychmiastowego przeniesienia psa, poproszono o pomoc osoby działające w fundacji dowód: bilingi telefoniczne wolontariusza, interwencja osób trzecich które włączyły się do rozmów z fundacją. Bezskutecznie ponieważ reakcja Elpisu była jednoznaczna brak zainteresowania sytuacją i psem. Przepraszam, ale osoby działające z ramienia fundacji postawiły sprawę jasno, nie interesują ich podopieczni. Osoby z którymi kontaktował się wolontariusz oraz osoby które odebrały psa ze schroniska to ci sami ludzie, to osoby które twierdzą, że działają w ELIPSIE dowód: aktywne uczestnictwo w adopcjach, posługiwanie się dokumentami fundacji oraz jej przywilejami. Wyjaśnienia są takie, że gdyby nie post na forum pies zostałby w schronisku, tak zresztą stwierdzono w jednej z poniedziałkowych rozmów telefonicznych twierdząc, że sprawa jest załatwiona i Sonia już zostanie w schronisku[/FONT][/COLOR]
[COLOR=#222222][FONT="]Fundacja Elpis współpracuje z wolontariuszami którzy wkładają swoją prace serce czas i pieniądze ( karmiąc zwierzęta, zapewniając im opiekę weterynaryjną, dowożąc w wyznaczone przez osoby z fundacji miejsca np. co niedzielę do Kakadu w galerii Jurajskiej), w zamian wolontariusze oczekują pomocy kiedy nie potrafią sobie poradzić z problemem. Niestety bywa różnie w tym konkretnym przypadku wyszło wielkie ZERO[/FONT][/COLOR]
[COLOR=#222222][FONT="]Szkoda, że musiało dojść do tak skrajnej sytuacji aby ELPIS zainteresował się losem swojego podopiecznego.[/FONT][/COLOR]
Niemniej jednak gra warta świeczki CEL OSIĄGNIĘTY: Sonia już nie jest w schronisku.
Ale z drugiej strony czy można wierzyć że Sonia ma się dobrze? Gdzie jest? Czy ma co jeść?
temat uśpienia psa wyszedł w trakcie nerwowej rozmowy zaznaczam, że wolontariusz nigdy nie pozwoliłby na to, mało tego z jego strony padła propozycja pokrycia połowy kosztów utrzymania Soni w innym domu tymczasowym - odmówiono