Jump to content
Dogomania

Leaa

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Leaa

  1. [quote name='mańka_'] Poza tym nie wiem, czy to dobry pomysł, by wprowadzać szczeniaka do domu, w który jest już jeden pies mający problem z agresją - przejmie nawyki i tyle.[/QUOTE] Bez przesady z tą agresją. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobiła. Ona nie jest z psów gryzących tylko szczekających. Jak chyba każdy pies z mieszkania jest nauczona żeby biec do drzwi i głośno szczekać gdy usłyszy dzwonek. Problem z nią polega na tym, że ją nie tylko dzwonek doprowadza do takich akcji. Każdy łoskot na klatce, hałas u sąsiadów, każdy szmer z pod okna, a nawet czyjeś niespodziewane wychylenie się zza rogu gdy jesteśmy na spacerze powoduje, że moja suczka dostaje szału szczekania, a chociaż sama jest niezbyt imponujących rozmiarów, to głos ma gruby i donośny. Ludzie stojący przed drzwiami są przekonani, że jakiegoś wściekłego wilka chowam w środku i niektórzy boją się wchodzić. Całkowicie jednak zmienia się jej zachowanie jeśli już kogoś wpuszczę do mieszkania. Machnie wtedy ogonem na przywitanie i najczęściej wraca na swoje miejsce. Po prostu chyba z jakiegoś powodu widzi się w roli psa stróżującego i obrońcy domu dlatego z taką nieufnością patrzy na obcych i bywa dla nich nieprzyjemna. Tylko w dwóch przypadkach wykazuje nieuzasadnioną wrogość. Pierwszy to towarzystwo małych dzieci. Nie znosi małych dzieci. Warczy na nie gdy się do niej zbliżają, a to jest o wiele groźniejsze niż szczekanie bo świadczy o tym, że naprawdę się denerwuje, a nie urządza "pokazówkę" jak to często bywa w przypadku ujadania. Drugi przypadek to właśnie zazdrość o innego psa. Warczy na tego, którego głaszczę. Ale tutaj sprawa nie jest taka jednoznaczna. Kiedyś znajomi podrzucili nam szczeniaka na parę dni bo wyjeżdżali. W pierwszych dniach warczała na niego, ale później po prostu zaczęła go ignorować. Mały chciał się bawić - ona go odpychała. Nie reagowała nawet wtedy kiedy jadł z jej miski. To jest jakaś forma akceptacji. Może gdy pobył u nas dłużej zacieśniliby więzy... Dlatego właśnie z optymizmem patrzę na perspektywę sprowadzenia drugiego psa. Tylko ten drugi musi być bardziej otwarty bo jeśli będzie równie nieufny do obcych to będą tylko patrzeć na siebie z byka.
  2. Witam, to mój pierwszy post na tym forum. Trafiłam tutaj bo poszukuję rady w temacie wyboru rasy psa. Zależy mi żeby był to pies przyjacielski, łagodny i żeby dobrze znosił towarzystwo innych psów bowiem jednego już mam - jest to dwunastoletnia suczka (kundelek) i do przyjemnych jej charakter raczej nie należy. Jest agresywna w stosunku do obcych i bardzo zazdrosna o uwagę, którą poświęcam innym psom. Czuje jednak respekt przed psami, które są od niej większe (sama sięga trochę wyżej niż kolana) dlatego myślę, że drugi zwierzak powinien być dużych rozmiarów. Nowy pupil ma się pojawić po przeprowadzce do nowego domu także dla obu psiaków miejsce będzie nowe. Dla obecnej pupilki będzie to także zmiana stylu życia - z miejskiego bloku do domu z ogrodem za miastem. Żadnych starych zwyczajów. Nie wiem czy taka sytuacja wpłynie pozytywnie czy negatywnie na akceptację nowego lokatora. Zależy mi żeby psy dobrze się dogadywały.
×
×
  • Create New...