Witam wszystkich dogomaniakow chciałabym zapytać czy ktoś z was miał do czynienia wcześniej z podobnymi objawami u swojego psa. Suczka ma 2 lata, jest świeżo po cieczce, nie ma dużego kontaktu z innymi psami, tydzień temu wróciliśmy z Polski do domu( mieszkamy w Skandynawii) około miesiąca temu była szczepiona na wściekliznę, po szczepieniu w okolicy chipa wystąpił obrzęk i utrzymuje się do dziś, ale stopniowo się zmniejsza, nie on jest jednak problemem z którym, chciałam się do Was zwrócić. Pies śpi z nami. Dziś około godziny 4 rano poczułam ze zaczyna się dziwnie zachowywać, zwykle śpi w nogach u mnie bo ja sypiam spokojniej. Dziś zaobserwowałam ze początkowo zaczęła się czołgać po czym wypadła na podłogę nie mogla sie podnieść nie jestem pewna, ale miałam wrażenie ze tylne łapy są podkurczone i bezwładne, sprawiały wrażenie zaciśniętych. Pies miał wielkie nieprzytomne oczy nie reagowała w ogóle na nasz głos, bardzo szybko przełykała ślinę. Wzięłam ja z podłogi na ręce i położyłam na łóżku wtedy tylne łapy wyprostowały się jak u żaby ale mięśnie miała w dalszym ciągu bardzo twarde i napięte miałam wrażenie ze zaraz pękną, próbowała zejść znów z łózka, ale tylne łapy jakby odmawiały jej posłuszeństwa. Przytrzymaliśmy ja i po kilku minutach świadomość powróciła, wcześniej jej oczy były nieprzytomne szeroko otwarte i wielkie. Wpatrzone jakby w jeden punkt. Nie jestem pewna czy to był skurcz czy możne jest to początek czegoś poważniejszego czy powinniśmy zasięgnąć opinii weta. Około miesiąca temu wet badał ja i sprawdzał stan zdrowia- wszystko było ok od str fizycznej.
Z góry dziękuje za pomoc
Pozdrawiam K