W niedzielna noc bylam przejazdem na stacji LOTOS w RADOMIU. Zobaczylam tam zdezorienotwana, malutka czarna kundelke. Jestem przekonana, ze ktos ja wyrzucil :((( Sunia merdala ogonkiem i lasila sie do wszystkich. Podbiegala do kazdego. Niestey nie bylam swoim samochodem i nie moglam jej zabrac :((( Gdyby znalazl sie ktos kto mialby mozliwosc pojechania po nia i mogl choc na chwile sie nia zaopiekowac zrobilabym wszystko zeby pomoc w znalezieniu jej nowego domu. Moglabym tez pokryc koszty opieki nad nia. moj nr to 608 380 443