Takie opite wyciągam palcami przez papier, a dopiero co wbite zwykłą metalową pęsetą. Mam też specjalną pęsetę do wyciągania kleszczy Karlie, ale nie polecam jej, bo jest plastikowa (do tego gruba) i trudno nią złapać kleszcza zwłaszcza jeśli jest mały. Może te przyrządy, którymi się wykręca byłyby bardziej wygodne i skuteczne.