Jump to content
Dogomania

s4ndiii

Members
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

s4ndiii's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. fazia4 przepraszam, nawet nie napisałam z tego wszystkiego, że jest mi naprawdę przykro :( Ale dobrze zrobiłaś.. Bez sensu, żeby piesek miał się męczyć:( Kiedyś ktoś mi powiedział, że zwierzęta mają ten luksus eutanazji, którego my ludzie nie mają.. Trzymaj się mocno!:* Grzalka a powiedz mi należy do niej zadzwonić, czy napisać w wiadomość w tej zakładce "kontakt"? I czy bierze jakąś opłatę za to?
  2. Wiem.. To jest mnóstwo pieniędzy. Tylko jakby mi ktoś zagwarantował, że pies przeżyje te 2-4 lata jak wydam pieniądze to bym wydała ile bym była w stanie, ale pewności nie masz.. Co innego jakbym miał miec kroplówki co 4-5 miesięcy, a co dwa tygodnie to naprawdę duuuuży wydatek
  3. Rozmawiałam z moim kuzynem - weterynarzem. Niestety tylko przez telefon, więc nie może wiele powiedzieć, bo nie badał pieska. Jednak on jest cholernie zdziwiony, że kreatynina spadła tak dużo w tak krótkim czasie, że pies normalnie je karmę, bez problemu bierze leki, nie wymiotuje. Sama już nie wiem co robić. Rozmawiając z wieloma ludźmi, czytając fora, to większość piesków niestety słabła z dnia na dzień, a mój nie. Do tego waga utrzymuje się normalnie, poczatkowo lekko schudł, teraz przytył. On sam nie wie co doradzić. Kroplówki pies dostałam przez tydzień, mocznik spadł na chwilę i się podniósł. A bym mogła dostać namiary na doktor Neską?
  4. Witajcie! Dziś kolejne wyniki. Kreatynina spadła o całe 1 <z prawie 5 na 4 w ciągu 2 tygodni, więc to duży postęp>. Niestety mocznik znów się podwyższył.. Czy znacie jakieś preparaty, sposoby (poza kroplówkami), żeby mocznik spadł? Wiem, że kroplówki, ale jesli mocznik miałby ciągle się podnosić i kroplówki musiałabym podawać to jednaj jest to trochę pieniędzy.. A tak ogólnie piesek czuje się wciąż dobrze, je, jest żywotny i nie wymiotuje.
  5. Dostaje własnie Ipakitine.
  6. Witajcie! Dziś kolejne wyniki. Kreatynina spadła o całe 1 <z prawie 5 na 4 w ciągu 2 tygodni, więc to duży postęp>. Niestety mocznik znów się podwyższył.. Czy znacie jakieś preparaty, sposoby (poza kroplówkami), żeby mocznik spadł? Wiem, że kroplówki, ale jesli mocznik miałby ciągle się podnosić i kroplówki musiałabym podawać to jednaj jest to trochę pieniędzy.. A tak ogólnie piesek czuje się wciąż dobrze, je, jest żywotny i nie wymiotuje.
  7. Witajcie! Dziś kolejne wyniki. Kreatynina spadła o całe 1 <z prawie 5 na 4 w ciągu 2 tygodni, więc to duży postęp>. Niestety mocznik znów się podwyższył.. Czy znacie jakieś preparaty, sposoby (poza kroplówkami), żeby mocznik spadł? Wiem, że kroplówki, ale jesli mocznik miałby ciągle się podnosić i kroplówki musiałabym podawać to jednaj jest to trochę pieniędzy.. A tak ogólnie piesek czuje się wciąż dobrze, je, jest żywotny i nie wymiotuje.
  8. Fosfor na szczęście nie przekracza dużo normy, co mnie cieszy. Mocznik spadł już o ponad 60. kreatynina niestety nie, ale kuzyn pociesza mnie, że jeszcze ma czas by opaść. Ważne, żeby jej poziom nie wzrastał. Dziś kupiłam karmę - je tak jakby jadł mięso. Jak słyszy i widzi karmę to aż mu się uszy trzęsą i merda ogonkiem tak radośnie. No mnie też zdziwiło, że nikt tego nie zauważył;/ Wydaje mi się właśnie, że to własnie po tym zabiegu mu się uszkodziły te nerki..
  9. Mocznik spadł;) A karma tak mu przypasowała, że ciągle chodzi i szuka jej;p
  10. fazia4 ja natomiast podejrzewam , że do stanu mojego pieska przyczynił się zabieg kastracji ;/ Ale rozmawiałam z moim kuzynem - doświadczony weterynarz. Powiedział mi, że póki pies ma się dobrze i nie wymiotuje to trzeba walczyć ile sił i pieniędzy mamy.
  11. Dzięki za odpowiedź ;) Ryż zje, ale z dodatkiem marchewki, bułki białej lub wołowiny;p ZObaczymy jak przyjdzie z karmą. Rubenal je bez żadnego ale z dodatkiem białej bułki, więc to mnie cieszy. Dzisiaj rozmawiałam z kuzynem - doświadczony weterynarz. Powiedział, że póki pies je, nie wymiotuje mam walczyć i wydawać pieniądze ile tylko jestem w stanie. Kazał mi poczekać na wyniki od razu po kroplówkach oraz wyniki około 1-2 tygodni bez podawania kroplówek. Wtedy będzie w stanie ocenić jakie są szanse. Wciąż mam nadzieję, że uda nam się przeżyć jeszcze razem te 2 lata chociaż.
  12. Właśnie jutro kupuję karmę - weterynarz zamówił ;) Ale powiedział, że spokojnie mogę dodawać ryżu, marchewki, wołowiny. Od czasu do czasu jajko, jako, że to najbardziej przyswajalne białko czy też troszkę ziemniaka. Jesli chodzi o wyniki to kreatynina : 4,63 mg/dl , a mocznik wysoki: 227,77 mmol/l . Ogólnie piesek dostał jak dotąd 4 kroplówki, jutro dostanie 5 już w domku, bo miałam jeden dzień tak ciężki u weterynarza, że stwierdziłam, że naucze się sama podawac kroplówki (sam weterynarz też to zaproponował). Jutro również ponownie zbadamy pieska i wtedy Pani stwierdzi czy dalej podawac kroplówki. Bo jeśli uda nam sie zbić poziom kreatyniny i mocznika to pozostanie dieta. Ale mam cholernego stresa przed badaniami, chociaż ogólnie piesek czuje się dobrze, ma apetyt tylko nie bardzo ryż mu smakuje, nie wymiotuje, jest żywotny.
  13. Dziś Pani powiedziała, że jedna jest znikoma i prawie jej nie widać. Ogólnie to piesek był ostatni z miotu, ktoś go nie odebrał z hodowli, a jak to usłyszałam to w płacz i chcę tego psa (nie widząc go)i koniec. Jak na sznaucera miniaturkę jest naprawdę mały, więc mógł mieć jakieś powikłania zdrowotne od malego, a my o tym nawet nie wiedziałyśmy.. Ogólnie mam nadzieje, bo pies je, jest cholernie żywotny. Z nowej diety tylko ryż mu nie pasuje, ale jak wymerdam go z wołowinką, bułką lub marchewką to jest w stanie zjeść. Od 5 dni bierze kroplóweczke - nie wymiotuje na szczęście. Wyniki z przed 5 dni to kreatynina: 4,63 mg/dl (słyszałam, że nie jest to dobry wynik, ale "umiarkowany" i jesli pies je, nie wymiotuje, to nie jest to wielce niepokojące) natomiast mocznik mnie trochę przeraził bo ma 227,77 mmol/l (z tego co wiem to norma jest duuuuuuuuuuużo, duuuużo niższa;/ ), fosfor tez podwyższony, na szczęście nie tak dużo. Jutro powtórka badań, zakupimy Renal zobaczymy jak pójdzie. Mam nadzieję, że kroplówki pomogły i wyniki polepszą się.
  14. Witajcie. 2 dni temu równiez usłyszałam wyrok - niewydolność nerek u sznaucera miniatury - 8 lat. Wszystko wyszło przez przypadek. Piesek miał rok temu raka jądra (wszystko skończyło się dobrze, bo zauważyłam powiększone jądro od razu) i weterynarz kazał mi zrobić w 2012 roku badanie krwi. Byłam przekonana, że wszystko będzie dobrze, bo pies zjadłby dosłownie wszystko jakby mógł, zachowuje się jak szczeniak - jest bardzo żywotny. Jednak okazało się, że nerki są bardzo chore. Jednej nawet nie można było znaleźć na USG , a druga jest "szczątkowa" jak powiedziała pani weterynarz. Od wczoraj dostaje kroplówki, karma została zamówiona na wtorek. Poza czasem na kroplówce pies jest żywotny. Chciałabym zapytać co można podawać psu przy niewydolności nerek? I mniej więcej w jakich proporcjach? Pies waży ok 4,3 kg. Wiem, że na pewno ryż, jajko od czasu do czasu, wołowinę. Słyszałam również, że warto czasem dać ziemniaczka czy marchewkę. Niestety nie znalazłam informacji jakie mają być dawki (powtarzam pies ok 4,3 kg). Oraz jeśli chodzi o rokowania- wiem, że nadejdzie ten okropny czas, ale czy jest możliwość, żeby chociaż ten rok, półtora przeżyje w miarę normalnie?
  15. Witajcie. 2 dni temu równiez usłyszałam wyrok - niewydolność nerek u sznaucera miniatury - 8 lat. Wszystko wyszło przez przypadek. Piesek miał rok temu raka jądra (wszystko skończyło się dobrze, bo zauważyłam powiększone jądro od razu) i weterynarz kazał mi zrobić w 2012 roku badanie krwi. Byłam przekonana, że wszystko będzie dobrze, bo pies zjadłby dosłownie wszystko jakby mógł, zachowuje się jak szczeniak - jest bardzo żywotny. Jednak okazało się, że nerki są bardzo chore. Jednej nawet nie można było znaleźć na USG , a druga jest "szczątkowa" jak powiedziała pani weterynarz. Od wczoraj dostaje kroplówki, karma została zamówiona na wtorek. Poza czasem na kroplówce pies jest żywotny. Chciałabym zapytać co można podawać psu przy niewydolności nerek? I mniej więcej w jakich proporcjach? Pies waży ok 4,3 kg. Wiem, że na pewno ryż, jajko od czasu do czasu, wołowinę. Słyszałam również, że warto czasem dać ziemniaczka czy marchewkę. Niestety nie znalazłam informacji jakie mają być dawki (powtarzam pies ok 4,3 kg). Oraz jeśli chodzi o rokowania- wiem, że nadejdzie ten okropny czas, ale czy jest możliwość, żeby chociaż ten rok, półtora przeżyje w miarę normalnie?
×
×
  • Create New...