Mam ci ja sunię, w wieku dwóch wiosen.
No i niestety, wczoraj zjadła ona trochę (dużo) czekolady pod moją nieobecność. Zaobserwowałam u niej tylko zaparcie, odbijało się jej amoniakiem ( tak jak podczas zwykłego zatrucia pokarmowego). Dzisiaj moja 'ynteligentna' rodzicielka odkażała podłogi domestosem i nie mam tej pewności czy Luna tego nie liznęła. Na wszelki wypadek zaraz po zaistnieniu przypuszczenia podałam jej mleko.
Kilka godzin zachowywała się normalnie, ale teraz ...
Zazwyczaj luna śpi ze mną w łóżku pod kołdrą, dzisiaj spędziła tam niecałą godzinę, i teraz leży rozciągnięta na dywanie. Martwi mnie jej nietypowe zachowanie.
Co jej może dolegać??