Witajcie.
Nie chce siać paniki, opiszę tutaj to co wiem z mojego doświadczenia oraz to co znalazłam na forach internetowych.
Od dwóch lat moja suczka dostaje szczepionkę przeciw wściekliźnie firmy BIOCAN (R - na wściekliznę, są różne literki, odpowiadające szczepionką na różne choroby). Rok temu zaszczepiłam moją suczkę i nie zwracałam uwagi na lek, wcześniej szczepiona była RABISINEM. Po szczepieniu całą noc siedziałam przy niej bo wymiotowała, trzęsła się, strasznie dyszała - ja płakałam, myślałam, że to już koniec. Następnego dnia było lepiej, suczka była osowiała, ale nic jej nie było. Po głowie chodziła mi ta szczepionka, ale nic z tym nie zrobiła. W tym roku (dokładnie dwa dni temu 19 lipca) ponownie poszłam zaszczepić suczkę. W sumie pamiętałam, wydarzenia minionego roku, ale zlekceważyłam to. Ponownie suczka została zaszczepiona szczepionką na wściekliznę BIOCAN R. Wczoraj tylko wymiotowała i była słaba. Dzisiaj przeanalizowałam wszystko i postanowiłam poszperać w internecie o tych szczepionkach, oto co znalazłam:
cytat pochodzi z forum goldenretriever:
[quote][B][B]Witam,
przepraszam ze pomijam przywitanie ale sprawa jak dla mnie jest pilna
obecnie jestem posiadaczem 9 miesięcznego Dobka.
Ale nie jestem tu aby się chwalić chce ostrzec, każdemu drogi jest los naszych pupili a niektórzy z nas prowadza hodowlę. Chodzi mi o szczepienia. Mój piesek walczy obecnie z parwoirozą. Co to za choroba nie musze mówić. Generalnie mój pies ma wszystkie szczepienia i teoretycznie oraz praktycznie nie powinien chorować bo te szczepienia powtarzane 4 krotnie powinny mu dać 100% odporność. Okazuje się ze winę po zgłębieniu tematu ponosi producent szczepionki znam kilkanaście przypadków w Szczecinie oraz dość spora liczbę w Polsce gdzie doszło do zachorowania w wyniku podania szczepionki szczeniakom lub zachorowania bo szczepionka nie daje odporności. Idąc szczepić psa nie zwracamy uwagi na nazwy po prostu liczymy na to ze są to 100% leki a niestety okazuje się ze niektóre firmy maja to gdzieś i są wypuszczane wadliwe serie bubli. Oczywiście bazuje tylko na informacjach uzyskanych oraz jednym dowodzie ze mój pies walczy o życie. Mój pies był szczepiony
Preparatami BIOCAN PUPPY, BIOCAN DHPPi, BIOCAN DHPPi+L. ja będę omijać produkty tej firmy
Wy zrobicie jak chcecie. Jakie inne nie wiem nie znam się na tym. Spotkałem się z opinia ze jeśli szczepić BIOCANEM to lepiej od razu woda świecona bo jest tańsza niż te szczepionki.
Jeśli kogoś przekonałem niech NIE stosuje, szuka innych zasięga wiedzy u osob które maja pojecie i wiedze.
Pozdrawiam
Darek[/B][/B][/quote]
cytat pochodzi z forum krakvet:
[quote]Mój pies miał już 3 szczepienia przeciwko wściekliźnie.
2 szczepionki [R Rabisin (MERIAL)] i było OK, ta ostatnia [Biocan R (Bioveta)] psina jest strasznie zmęczona od wczoraj ciągle śpi. Weterynarz mówi że to normalne, ale ja Jej jakoś niewierze.
Czy przy kolejnym szczepieniu powinnam żądać szczepionki [R Rabisin (MERIAL)].[/quote]
Ostrzegam Was jedynie, abyście zwracali uwagę na to czym jest szczepiony Wasz pies. Macie prawo powiedzieć, że nie chcecie danej szczepionki lub po prostu odwrócić się i wyjść - znaleźć weterynarza oferującego inną szczepionkę! Ja już zawsze będę pytać się jaki produkt oferują w danej lecznicy i nigdy nie skorzystam z BIOCANU (Bioveta), proszę Was o przeanalizowanie tego, może mieliście jakieś podobne sytuacje z tymi szczepionkami?