Jump to content
Dogomania

ewa01

Members
  • Posts

    39
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewa01

  1. Mam pytanie.Mam kilka rzeczy w zasadzie nowych które bym przeznaczyła chętnie na pomoc dla pieskow.Jak by to wysłac ,kogo sie spytac, co może byc/np nigdy nie używane nowe torebki. Najlepiej bym prosiła o telefon,zeby uzgodnic gdzie to wysłac i co.
  2. I może wreszcie bedzie konkurencja,i zli weci beda mieli trudności w dostaniu pracy nawet przy "badaniu miesa',bo na razie to wygląda,że każdy może eksperymentowac bezkarnie na zwierzakach
  3. Kasa kasą.Ale dajesz swojego stwora w nadziei,że bedzie pod dobrą opieką, a on tymczasem albo bez opieki lezy,albo jak się słyszy dostaje z przypadku nie wiadomo co.
  4. A to pierwsze,co można wyczytac na tym forum Golec i Wasiatycz powinni troche przystopowac ze swoimi przekretami bo juz dawno pogubili swoje umiejetnosci, wciaz slyszy sie o wpadkach. A ich najwiekszym patentem jest szpitalik dla zwierzat - pamietajcie ! nigdy nie zostawiajcie tam psa na obserwacje ! Po prostu zwierzak lezy i nikt nie zwraca na niego uwagi. [B]To słyszałam już nie raz,wymuszają zatrzymanie zwierzecia w ichniej placówce, no i więcej się nim nie interesuja,no bo po co?Niech zdycha.To co chcieli,to dostaną,czyli kasę,a psów jest tyle w Polsce, A panie doktor i reszta są tak zajęci,że nie maja czasu tam zajrzec.. [/B] Reasumujac dobrze sie stalo, ze powstala ta dyskusja, szanownym Redaktorom proponuje zajac sie ta sprawa bo znalezienie ludzi, ktorzy zawiedli sie na tej klinice nie bedzie stanowilo problemu. Co do sprawy oplat to zawsze moga powiedziec, ze sa panstwowe kliniki, dlatego proponuje zajac sie sprawa skandalicznymi wpadkami
  5. No właśnie.Ludzcy lekarze muszą bardziej liczyć się z pacjentem,gdyż chocby był biedny moze zawsze chocby napisac do gazet,itd,a na psie w zasadzie można się bezkarnie wyżywać,bo jak opowie co przeszedl?
  6. Przede wszystkim chciałam uspokoic XXXa ,ze klinika na pewno nie bedzie do tyłu z bilansem po utylizacji. Oczywiscie ,kazdy ma prawo decydować,co zrobi z ciałkiem swojego psiaka.A tych cialek jak słychac jest duzo po wizytach w tej klinice.
  7. Ten wątek forum.gazeta.pl jest jeszcze bardziej przerażający niz poprzednie. A słyszy sie wciąz nowe historie zameczonych zwierzątek. Klinika moze nie dostaje pieniedzy od firmy utylizacyjnej,ale pewnie dokladnie kosi właściciela danego psa,więc na pewno klinika krzywdy na tym biedaku nie ma,To badz spokojna,xxxie. A kto wie czy nie ma jeszcze możliwości sprzedac zwłok do prosektorium,na ćwiczenia,żeby ten biedny stwor nawet po smierci nie miał spokoju.
  8. [quote name='xxxx52']straszne, czy oni nie powinni byc oskarzeni i stawic sie przed sadem , z uwagi na brak odpowiedzialnosci ,luki we wiedzy medycznej ? Czy te biedne zwierzeta nie mogace sie bronic ,a opiekunowie je powiezyli,zaufali ,nie sa w rekach tych " weterynarzy" jako "kroliki doswiadczalne"?[/QUOTE] Ciekawe,komu ten wątek forum.gazeta...odn kliniki grzegorza wasiatycza przeszkadzal,ze aż został zamkniety.Widze,że psy mozna traktować tam jak króliki doswiadczalne!!! A [B]ja naiwnie myslalam,ze na dogomani mozna pisac prawdę.Czyli lepiej zamknąć wątek niż ostrzegać innych przed takim miejscem.Gdzie się nie obrócę tam same takie przykre historie. Psy dziwnie szybko padają,a dzielna załoga wymyśla co rusz to nowe choroby i przyczyny padnięcia.Oczywiscie także uprzejmie proponują utylizację .Jest to niesłychanie uprzejme takżeze strony kliniki. [/B]
  9. [quote name='Paulina87']Ja trafiłam tam z jednym z moich tymczasowiczów, była godzina 22 a pies zaczął wymiotować i srać krwią. Wsiadłam w taksówkę i pojechałam właśnie do tej kliniki. Zostałam przyjęta prawie jak w filmie "Ostry dyżur" szybko rozpoznali potworne zarobaczenie organizmu (ja już byłam prawie pewna, że to parwo). Jedyne co to faktycznie musiałam codziennie jeździć z małym na kroplówki, które mogłam robić w domu a tak siedziałam dziennie po 2 godziny w klinice. Jednak za każdą tą wizytą cała ekipa lekarzy była bardzo miła. Zawsze się cieszyli z wizyty Elmo i śmiali się że najbardziej uroczy pacjent. Jeżeli chodzi o opłaty to z racji, że był to pies schroniskowy mieliśmy zniżkę.[/QUOTE] A kto tak dobrze rozpoznał chorobę?
  10. [quote name='xxxx52']To jakie schroniska widzialas i w ilu bylas,zeby tak stwierdzac? jezeli schronisko w jeleniej Goporze jest takie jak wiele innych to musi byc horor dla zwierzat,bo ja osobiscie moge na palcach jedenj reki policzyc ile jest takich sobie schronisk dla zwierzat w calej Polsce.Wszystkie maja mankamenty i zwierzeta nie powinny dluzej jak 3 miesiace w nich przebywac.[/QUOTE] Trzy miesiące//?Trzy lata byłoby dobrze.U nas sznse znikome na adopcje,a jakby była a szansa do Niemiec to zaraz roje intrygantek się ukażą,żeby wyjazd utrudnic.
  11. [quote name='xxxx52']ewa01 ,czy wiesz ile jest teraz pensjonaruszy w tym schronisku. Jezeli jest do 30 to mozna z tymi psiakami o ile ma sie (doswiadczenie,wiadomosci ,kompetancje)cudownie pracowac i przygotowywac do adopcji.Mozna kazdego psa poznac i indywidualnie szkolic ,z nim pracowac ,zeby znalezc jemu odpowiednich odpowiedzialnych opiekunow.W schronisku psy powinny znjadowac sie przejsciowo ,a nie w nich umierac![/QUOTE] Jest jak czasem komus uda sie wejsc ocenic na okolo 30.Na pewno jakby osoby ta przychodzace, bo władze raczej się nimi nie interesują,były bardziej zgodne to mozna by wiele im pomóc. Dużo straciły możliwości przez te ciagłe,umolne walki,czy mają,czy nie mają jechać do Nimiec, czy powinny spokojnie umierać w swoich boksach,na ojczystej ziemi.Teraz na pewno większośc z nich się zestarzała i rodacy raczej nie wezmą na pewno starszych lub chorych psow. Predzej je przywiozą.Trudno jest dac idealna radę teraz.łatwiej było na pewno ze 2-3 lata temu,ale mozna próbować.Jest pies Baks,ktory z nuzycą ,bez włosow spędzał tam bez budy całe zimy,ale jakoś żadna z tych "dzielnych' znalazczyn "domków" nie widziała,lub nie chciała go widzieć. A moze ogłosic ,że jedzie do Niemiec i nagle całe watahy będa go chciały adoptować?Tylko na jak długo?A naprawde zasłużył na to.- to znaczy na stały dom.
  12. [quote name='ulka 1108']mnie to już przerosło, dlaczego pojechały do Niemiec jeśli w Polsce miały mieć domy stałe[/QUOTE]Tylko pokazcie te Wasze domy "stałe".Psy siedzą latami w naszych schroniskach.Wy ich latami nie widzicie.Nagle jak ma jechac do Niemiecokazuje się,że własnie "znalazła domek".Najpierw pojedzcie do tych osłwionych przez Was Niemiec a potem judzcie innych.Czy Wy sobie w ogóle zdajecie sobie sprawę ile krzywdy wyrządzaciepsom ,które latami siedzą w uragajacych każdemu zywemu stworowia Wy nie sprawdziwszy niczego utrudniacie im ostatnia szansę?Niestety,jesteśmy tak zdolnym narodem w mnożeniu psow,że nie jestescie w stanie znalezc im"domków"i nie czarujcie tymi naszymi "domkami:Nawet ,że iles wyjedzie do tych Niemieci tak macie mnóstwo do wyadoptowania.Oby te Wasze "domki"były choć w połowie takie jak schroniska w Niemczech.Obysmy wszyscy tego doczekali!!!!
  13. [quote name='xxxx52']Ilu pensjonariuszy przebywa w tym schronisku?ilu grozi dozywotny pobyt w kojcach? Czy sa powroty z nieudanych adocji?czy to sa psy nieadopcyjne ,czy tylko ludzie w nich takowe widza ,bo nie ma pod reka dobrych rad, dobrego psiego psychologa?[/QUOTE] Co do psychologa to nie sadze,żeby był.Ale jedna wolontariuszek jest zootechniczką,więc i tak postęp niebywaly w porownaniu z poprzednimi czasami gdzie weterynarz przybywal tylko w pewnych znanych nam celach.
  14. No własnie.[B]I co dalej z tym schroniskiem?Jak jest prowadzone ?Czy ktoś moze coś napisac?[/B]
×
×
  • Create New...