Witam wszystkich :)
Od jakiegos czasu zauwazylem u mojej psiny dziwne zachowanie: nagle staje, sztywnieje, nie moze zrobic zadnego kroku pomimo wolania ja (chociaz probuje), nie traci swiadomosci, poprostu jakis nagly chwilowy paraliz, po chwili jest juz wszytsko niby ok ale pojawiaja sie wymioty zolta piana (gdy to zbieram recznikiem ciagnie sie jak sluz-kisiel) lub tym co zjadla. Wybieram sie do weta ale pierw z ciekawosci tu chcialem zapytac o Wasze pomysly. Zdarza sie to raz-dwa na miesiac. Chociaz dopadlo ja wczoraj wieczorem i dzis rano. Pies ogolnie zdrowy, jakies 8 lat, energiczny, karmiona glownie karma Darling oraz dokarmiana resztakmi z obiadu itp, kupa twarda.
pozdrawiam