[quote name='andzia69']obawiam sie, ze ten pies trafi...ale pod koła prędzej czy potem:( nie wiem, czy to ten domek, który zgłaszał zaginięcie do schronu, ale te zgłoszenia były....z czerwca! więc jeśli tak, to ten bokser po prostu zwiewa co chwilę...[/QUOTE]
tak to ten sam domek,my też nie widzieliśmy żadnych ogłoszeń bo dzieciaki chodziły po całym osiedlu i obrzeżach,dopiero tu na forum dostałam nr do schroniska że można zgłosić i tak został namierzony potencjalny właściciel,okazało się ze właściwy-psiaczek przeuroczy,najmłodszy synek się popłakał jak go oddawaliśmy,ale mu wytłumaczyłam że jak nasz Roki by się zgubił to też chcielibyśmy żeby ktoś go nam oddał,ale całe szczęscie nigdy nam się to nie przytrafiło ,a jest już z nami 4 latka:)jak im ucieknie jeszcze raz na barwinek do drogę do nas już zna:)