Jump to content
Dogomania

Ingree

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Lubin

Ingree's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Sesja zdjęciowa :) Izek widziała większość zdjęć, czas byście i Wy zobaczyli :) Tereny zielone do dyspozycji Nero, oraz filmiki z łobuzem w roli głównej :) Enjoy :* [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=677310748961379&set=vb.100000473791395&type=2&theater[/url] [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=673156266043494[/url] [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=673154989376955[/url] [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=673152382710549[/url] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/10_zpsc3d5b50b.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/10_zpsc3d5b50b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/8_zps0e0d4e75.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/8_zps0e0d4e75.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/9_zps4939d7b8.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/9_zps4939d7b8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/7_zps2a80bbf8.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/7_zps2a80bbf8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/4_zpsd9dbe256.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/4_zpsd9dbe256.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/3_zps527e9ece.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/3_zps527e9ece.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/1_zpsd4294c1e.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/1_zpsd4294c1e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/5_zps3e090c21.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/5_zps3e090c21.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/2_zpsfa140f87.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/2_zpsfa140f87.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/6_zps6bc38488.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/6_zps6bc38488.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/12038_171569389690199_188266541_n_zpsedfa05e4.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/12038_171569389690199_188266541_n_zpsedfa05e4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/996521_171569386356866_2015216467_n_zps05cb0b3a.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/996521_171569386356866_2015216467_n_zps05cb0b3a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/1000107_171569383023533_1420858902_n_zpse20fa6f8.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/1000107_171569383023533_1420858902_n_zpse20fa6f8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/1069190_171569393023532_622574155_n_zpscd7cfee5.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/1069190_171569393023532_622574155_n_zpscd7cfee5.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy, Kasia, rodzice i Nero ^^
  2. Tu też wrzucę porównanie, dla tych co pamiętają chudzielca zza krat :) Neruś :* [URL=http://s116.photobucket.com/user/Ingree/media/Combo_zps114c1d15.jpg.html][IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/Combo_zps114c1d15.jpg[/IMG][/URL]
  3. Dzisiaj na krótko ;) Nerusiek na klatce schodowej, podczas powitania ze mną kiedy przychodzę w odwiedziny ^^ Uwierzcie mi, to już nie jest ten sam pies którego razem z Izą wyrywaliśmy ze schroniska :) Gwiazda, po prostu gwiazda :P Film marnej jakości, nagrywany telefonem. [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=672083192817468[/url] Pozdrawiam Kasia
  4. Z ostatnich wieści: robiliśmy badanie USG - narządy wewnętrzne są w porządku, takie jak trzeba w jego wieku. Nic nie powiększone, żadnych niepokojących zmian. Nero, ten "agresywny" pies, którego trzeba było z powodu tej okropnej agresji oddać do schronu, bez najmniejszego problemu i bez żadnych środków farmakologicznych dał się położyć na stole, ostrzyc w okolicach brzucha (!) i podczas badania tylko raz podniósł głowę - z ciekawości, żeby zobaczyć czemu doktor naciska mu na pęcherz ;) Potem ulubiona pani dr Ania pomiziała go za uszkiem i pobrała krew, a potem jak zawsze dała pyszne smakołyczki. Wyniki krwi ogólnie są dobre. Będziemy musieli je powtórzyć - Nero ma podwyższony poziom leukocytów i enzymów trzustkowych, ale może to być wynikiem zabiegu chirurgicznego - a nasz osiołek ostatnio miał szytą łapkę. Gdzieś się chłopak zaciął, na szczęście wystarczyły dwa szwy i po krzyku. Jeśli chodzi o opatrunki - jest bardzo grzeczny, nie próbuje ich szarpać, wygryzać ani nic takiego. Co mnie ucieszyło najbardziej - pozwala już sobie przytrzymywać łapy i zmieniać opatrunki, kiedy do nas przyjechał to każde dotknięcie łap było dla niego powodem do ucieczki :/ Łobuz niestety ma bardzo silny instynkt łowiecki - kiedy poczuje trop, to kaplica. Jak to określił nasz trener - "całkowity reset psa". Potrafi biegać po polach godzinami, zawsze wracając na zawołanie, a jak poczuje sarny albo zające... nie reaguje na nic. Zupełnie na nic. Za to wiemy, że nie podchodzi do obcych. Nawet jeśli ktoś go woła imieniem - jeśli nie ma nas w zasięgu wzroku, nie ma szans żeby podszedł, nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna. Przy nas natomiast zachowuje się zupełnie inaczej - wita się ze wszystkimi radośnie, merda tym swoim krótkim ogonkiem :) Aaa, jeszcze się Wam pochwalę, że znalazłam piłkę której nie potrafi zniszczyć :P To nowość, dla niego chyba też ^^ Uczymy go troszkę aportować - uwielbia takie ganianie. Tylko przy oddawaniu piłki jest ogromny dylemat - piłka czy smakołyk? Nie da się obu na raz? :P A tu się Wam pochwalę jaki Neruś jest już uśmiechnięty i wspaniały: [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=631017010257420&set=a.181685358523923.49627.100000473791395&type=1&theater[/url] [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=629535440405577&set=pcb.629535633738891&type=1&theater[/url] [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=629535370405584&set=pcb.629535633738891&type=1&theater[/url] Pamiętacie jak pisałam na początku, że inne psy to katastrofa? No to popatrzcie tylko na ten filmik: [url]http://www.facebook.com/photo.php?v=629522513740203&set=vb.100000473791395&type=2&theater[/url] [url]http://www.facebook.com/photo.php?v=629519430407178&set=vb.100000473791395&type=2&theater[/url] Pozdrawiam serdecznie wraz z rodzicami i Nerusiem :) :*
  5. Klementynko, on tylko na tych zdjęciach tak papuśnie wyszedł :P Już mniej dostaje do jedzonka i linię ma piękną, waga waha się obecnie na poziomie 37-38 kg, czekamy też na wiosnę - wtedy będzie miał dużo więcej ruchu, a to mu tylko pomoże :)
  6. Neruś boi się wysokich, chudych mężczyzn. I z całą pewnością przebywał z dziećmi - nie robi sobie nic z obecności 2,5 letniej Martynki, która za nim łazi, kładzie się obok i tuli, mówiąc "cacy cacy" albo głaska "au" (czyt. piesek) po uszkach :loveu: Nawet przeciągają się sznurkiem! :lol: Oto pies, który został oddany do schroniska z powodu agresywności w stosunku do dzieci... Malutka za to postanowiła go tresować i kiedy Nero do niej podchodzi, macha rączką i woła: "sia! sia!" - podpatrzyła jak dziadek i babcia podnoszą rękę i wydają komendę "siad". Oczywiście Nero patrzy na nią bardzo zaciekawiony, ale za cholerę nie wie o co chodzi :eviltong: W dodatku trochę go podkarmia, tak niby przypadkiem. A to spadnie jej jakieś ciasteczko, albo rączka jakoś tak się do pieska wyciągnie... :cool3: Śmieszne takie te dwa łobuzy, jedno lepsze od drugiego :razz: Nero nie jest też już taki łapczywy jeśli chodzi o jedzenie. Jak się go zawoła, to odchodzi od miski i je zdecydowanie spokojniej niż na początku. Chociaż śmieci i tak zbiera na ulicy, trzeba bardzo uważać :shake: Rana na nosie zagoiła mu się pięknie, prawie nie widać śladu po szyciu. Za to dorobił się kolejnej, ale to w afekcie, kiedy rzucił się na niego pies biegający bez smyczy i kagańca - z relacji taty wynika, że było to coś przypominającego skrzyżowanie myszy z nietoperzem - aż dziw że Nero nie skręcił mu karku, jak się odgryzł :crazyeye: Oczywiście "pańcia" wyskoczyła z pyskiem do taty, że to Nero nie ma kagańca, nieważne że to jej pies przybiegł pierwszy i rzucił się na naszego. Aż czasem ma się ochotę samemu rzucić na takich nieodpowiedzialnych ludzi, prawda..? No cóż, przynajmniej ja mam ochotę :diabloti: A tu macie kilka zdjęć :) [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11161_zps55ae2b65.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11151_zpsb583e885.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11154_zpsa174a475.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11158_zps1d2602d9.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11160_zpsfbb7e879.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/MartynaiNero_zpse1b07e78.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11152_zpsa55877a0.jpg[/IMG] Pozdrawiamy serdecznie :) Kasia i rodzice :)
  7. Dawno nie zaglądałam tutaj, za co bardzo przepraszam. Obiecuję się poprawić w najbliższym czasie, a na zachętę filmik z Nerusiowego szkolenia :) Pamiętacie, jak pisałam, że ten Łobuz atakuje inne psy? No to popatrzcie na to ^^ [url]http://www.facebook.com/photo.php?v=598829156809539&l=8130482710791927715[/url] Obiecano mi, że filmik się wyświetli, wystarczy skopiować link w okno przeglądarki, bez potrzeby posiadania konta na FB. Z ostatnich wieści - trzeba Nero pilnować jeśli chodzi o jedzenie, bo już zaczyna być utyty pomalutku ;P Uwierzyłby ktoś, patrząc na jego pierwsze zdjęcia? W dodatku chłopak jest najbystrzejszym i najpilniejszym uczniem na szkoleniu, wykonuje komendy jak tylko usłyszy od pana Roberta "A teraz będziemy je sadzać" :P Bardzo też polubił te szkolenia, bo wie, że jest tam puszczany luzem i może sobie pobiegać. A biegający doberman = szczęśliwy doberman ^^ Pozdrawiam Was serdecznie, Kasia :)
  8. O dziwo - narkoza skosiła go szybciorem :) Wybudził się równie szybko, w pędzie po zabiegu minął samochód, a na 3 piętro musiałam za nim biec po 2 stopnie, żeby dogonić :D Teraz czuje się dobrze - nie zwraca uwagi na szwy, przynajmniej na razie. W ogóle ma bardzo niski próg bólowy - obija się o przedmioty, o drzwi, o framugi, jakby nie do końca widział gdzie idzie. Na początku myśleliśmy że to brak wąsów czuciowych na pysku - nie miał ich wcale, ale teraz już mu ładnie odrastają, a problem pozostał. Ciężko stwierdzić, czy to coś z oczami, bo sarny na polu widzi z daleka :D Miejmy nadzieję, że ten guzek to nic poważnego, na razie postanowiliśmy nie robić badań, ale jeśli przytrafi się coś podobnego, to już chyba trzeba będzie wysłać na histopatologię. Szwy ściągamy dopiero 14.01 :) Potem prawdopodobnie będziemy robić badanie skórne, czy Nero nie jest alergikiem albo nie ma jakiejś choroby - skóra wkoło oczu jeszcze nie jest tak ładna, jak powinna, do tego Nero ciągle "iska" sobie przednie łapy, zwłaszcza prawą. Troszeczkę się zastanawiam czy to nie jest jakiś objaw schroniskowy, kiedy był sam w kojcu, nie miał zabawek i po prostu cholernie się nudził, coś w rodzaju takiej psiej choroby sierocej. Teraz dostaje oliwę z oliwek do karmy, żeby poprawić stan skóry i sierści, chociaż moim marzeniem jest porządne wyszorowanie go w wannie. Niestety dopóki za oknem nie będzie temperatur powyżej +15 to raczej się na to nie zdecyduję. Zdjęcia Nerusia po zabiegu i na następny dzień :) Najgorsza z tego wszystkiego była dla niego głodówka ^^ Chociaż był bardzo dzielny i ograniczał się tylko do patrzenia w oczy i biegnięcia do kuchni przy najmniejszym poruszeniu dowolnego z domowników :D [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/Zdj1190cie176_zps8f7923d3.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/Zdj1190cie177_zps395fabc5.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/Zdj1190cie178_zpsaae45eb4.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11118_zpsdb5f01f4.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11117_zps2f9bebbe.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11119_zpsb5a57ecc.jpg[/IMG] Pozdrawiamy serdecznie, Kasia i Rodzice
  9. Piszę dopiero dziś, bo wreszcie zaczął działać Photobucket :P Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, moje kochane cioteczki :) Życzę i Wam i sobie, żeby w tym roku schroniska świeciły pustkami, żeby domy tymczasowe ustawiały się po psiaki w kolejkach, żeby prawo w naszym kraju wreszcie zaczęło być sprawiedliwe dla ludzi i zwierząt, oraz żeby spełniły się Wasze najskrytsze marzenia :) Jutro czeka nas wizyta u lekarza - ten guzek na nosie Nero nie dość, że się nie rozszedł, to jeszcze dziad jeden urósł. Mama smaruje go [B]żyworódką pierzastą[/B] - to taka roślinka o [I]magicznych[/I] właściwościach, poczytajcie sobie na necie ;) Mi pomaga na zatoki, a narośl Nero przynajmniej [B]nie krwawi[/B] :P Juto dam znać co i jak, pewnie będziemy [B]ciachać[/B] :) Neruś na sylwestra był [B]dzielny i odważny, [/B]chociaż trochę się wiercił i kręcił przy rodzicach, czyli że niestety trochę boi się petard. Ważne, że przeżyliśmy bez bólu ;) Teraz czekamy na dostawę [B]super mocnych i wytrzymałych [/B]zabawek, przynajmniej tak [I]obiecuje[/I] producent, zobaczymy jak [B]Nero Szczęki 3 [/B]szybko sobie z nimi [U]poradzi[/U] ;) Jak dojadą, to pokażę Wam zdjęcia ;) Teraz za to będą zdjęcia [B][I]księciunia[/I][/B] oraz moich [B][I]książątek[/I][/B]- niestety nie mogą być razem, bo Nero jak się okazuje z założenia [B]nie cierpi kotów[/B] :shake: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/Nero-1_zps399e3a36.jpg[/IMG] Gdzie ten pancio wszedł? [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11103_zps978e259d.jpg[/IMG] Zaraz go zaskoczę [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11104_zps73daa6d0.jpg[/IMG] O, mam cię! :) [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11105_zpsde6516ee.jpg[/IMG] Tak mi dobrze, że ho ho [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11102_zps7a5c5c15.jpg[/IMG] A piłka jest moja i nie oddam! :P [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11116_zps46f2d8f0.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11115_zpsef430bb4.jpg[/IMG] Nie mów, że chcesz się teraz kąpać? [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/wanna_zps6463a000.jpg[/IMG] Nie ruszaj się, tak jest dobrze :) [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/1420oacute17C0ko_zps349c9510.jpg[/IMG] Omniomniom, pyszna Ziutka ;) [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/Razem_zps57348d6a.jpg[/IMG] I co podglądasz? [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/Oczy_zpseaef55db.jpg[/IMG] Pozdrawiamy Was serdecznie, Kasia i Rodzice :)
  10. Daaaawno nie było żadnych wieści o Nerusiu, daaawno... :) Niestety, praca w handlu odciska w grudniu swoje piętno. Nie mam czasu niemal na nic, praca - spanie - praca i tak w kółko ;) No ale zebrałam się i jestem :) Dziś Nero był u pani doktor - waży już [B]38 kg[/B]! Trzeba troszkę przystopować, bo nie chcemy go za bardzo utuczyć :) Ale wygląda przepięknie, sierść mu się [B]błyszczy[/B], zrobiła się [B]miękka i gładka[/B], a nie to co w schronie - niczym szczecina. Te wszystkie nieładne zmiany skórne, które miał na grzbiecie i na łapkach zagoiły się i zarastają sierścią, już ich niemal nie widać. Troszkę nam doszło strapienia, bo na nosie zrobiła się jakaś gula, która czasem krwawi. Pani doktor obejrzała ją dzisiaj, Nero [U][B]dzielnie[/B][/U] zniósł zastrzyki (antybiotyk i [I][B]jad pająka![/B][/I]), oczywiście w nagrodę i na pocieszenie dostał smaczki ;) Na szczęście jest to tylko zmiana skórna, nic głębiej, więc nie ma powodów do obaw - najwyżej się [B]wytnie[/B] i piesiec będzie jak [B]nowy [/B]:P Na szkoleniach koncertowo wykonuje komendy, oczywiście dopóki jest na smyczy ;) Miał też spotkanie z [B][I]panną dobermanką[/I][/B], która też jest po przejściach i przejawia agresję do innych psów - będą się teraz [I][B]spotykać parę razy w tygodniu, [/B][/I]żeby się ze sobą oswoić, polubić i pobiegać razem :) Nic tak [B]nie cieszy[/B] dobermana jak [B]bieganie[/B] :) A bieganie z drugim dobermanem w parze, to już jest moi mili [B]odlot :P[/B] O dziwo na pierwszym spotkaniu to sunia była bardziej przejęta i zaaferowana Nerem - on ją sobie powąchał i odszedł, a jak ku niemu skoczyła, to co zrobił [I][B]Nero Waleczny? [/B][/I]Schował się za pańcia :D Niestety na spacerkach teraz go nie puszczamy. Zasypało nas śniegiem, więc sarny wychodzą na pola i stoją tam całymi stadami, a Nero niestety - jak je zobaczy, to z całą pewnością poleci za nimi. Jeszcze by do nas nie wrócił, nie orientuje się w terenie za dobrze. Już jest coraz lepiej, ale jeszcze za wcześnie. Żeby mu to troszkę wynagrodzić, mamy 10-cio metrową linkę szkoleniową i biega sobie na niej, zawsze to jakaś namiastka wolności. Nie jest przez to tak wybiegany jak powinien, toteż łobuzuje w domu. Zaczepia, podgryza, powarkuje, choć w zabawie. Za butelką po wodzie mineralnej biega jak szalony, tłucze się niemiłosiernie i widać, że rozpiera go energia i szczęście - a miał był takim [B]statecznym starszym panem[/B] ;P Ten jego maluteńki [I][B]ogonek merda[/B][/I] teraz tak cudnie, jak widzi kogoś [B][I]ze stada[/I][/B] :) Jest już u nas [B]ponad miesiąc[/B], wiecie? Jak ten czas leci... [B]Bardzo[/B] nas tylko [B]boli[/B], że on cały czas [B][U][I]spodziewa się lania[/I][/U][/B]. Wystarczy gwałtownym ruchem sięgnąć do obroży, a on potrafi stać się o połowę mniejszy, tak się kuli :angryy: Na początku uciekał też przed ręcznikiem, kiedy wracał mokry ze spacerów. Teraz już jest lepiej, bardziej traktuje wycieranie jak zabawę i [B]szczeka na ręcznik[/B], ale widać że ktoś go bił ścierką albo czymś podobnym. Nadal [B]nie lubi[/B] kiedy dotyka się mu [B]łap[/B]. Pozwala na to, oczywiście, ale stara się on razu zabierać łapę z ręki. Do łóżka natomiast zakrada się [B][I]cicho jak kot[/I][/B], wskakuje na nie [I][B]jak niedźwiedź[/B][/I], a kiedy chce się go wygonić, to udaje "[B][I]zdechł pies[/I][/B]" :evil_lol: Uwierzcie, cholernie ciężko ruszyć bezwładne i przelewające się przez ręce 38 kilo... :cool3: Pozdrawiamy Was serdecznie i ciepło, a w razie gdyby nie było czasu - życzymy Wesołych Świąt, od nas i od Nerusia :* [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11093_zps9af63db4.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11091_zps5972b496.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11090_zps496d3b99.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11095_zpsddfd5369.jpg[/IMG]
  11. Pędzę z wieściami, które Was rozgrzeją w ten chłodny, śnieżny, grudniowy dzień :P Otóż Nero [B]CHOWA JEDZENIE[/B] :multi::multi::multi: Dostał wczoraj po kolacji kosteczki i co? I zaczął się kręcić i wiercić i marudzić, i chodzić po mieszkaniu szukając [I][B]Doskonałej Kryjówki[/B], [/I]ale nic z tego - jego zamiary zostały przejrzane, kość odebrana i schowana na "później" :lol: "Później" okazało się po śniadaniu dnia następnego, kiedy to piesiec już nie marudził i nie grymasił i pożarł wszystko do ostatniego okruszka :crazyeye: Dzisiaj przywieźliśmy też duuużo mięcha i wędlinek (przygotowania do świąt pełną parą) i dostał się mu kolejny gnatek. Zachwycony Neruś nosił się z nim wszędzie, [I]tu i ówdzie [/I]pokładając się i podjadając. W tym czasie wrzuciłam mu do miski trochę ścinek, no to Nynuś wziął gnatka w pychol i do miski. Powąchał i [B]serce w rozterce[/B], bo jak tu [B]odłożyć[/B] gnata? A jak [B]nie odłoży [/B]to nie da się zjeść dobroci z michy. Naprawdę żałuję, że nie mam tego na filmie :P A tu księciunio śpi w foteliku, a potem ze swoją najstarszą, ulubioną kością (która już trochę śmierdzi, ale nie mamy serca mu jej wyrzucić:oops:): [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11087.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11088.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11089.jpg[/IMG] Pozdrawiam, Kasia :)
  12. Dzisiaj foto ;) Nero na szkoleniu zaczyna już ćwiczyć z innymi psiakami. Mały fail dzisiaj zaliczyliśmy, bo podczas nauki przychodzenia z odległości, łobuz podbiegł blisko taty, po czym zawrócił pięknym łukiem i poleciał ustawiać inne psiaki ;P Na szczęście jakoś nieszczególnie mu szło :lol: Coraz lepiej już chłopakowi idzie ignorowanie innych psów, chociaż nadal jak któryś podejdzie za blisko, to Nero się denerwuje. Na razie "młodzież" się go trochę boi i raczej uciekają niż próbują się stawiać, więc nie jest źle. Mamy wtedy uspokajać Nero każąc mu wykonywać komendy, żeby pies był skupiony na nas, a nie na nakręcaniu się na inne psiury :) Ostatnio jak rodzice wychodzili z domu, to cwaniak zwiał im na klatkę schodową, żeby nie zostać w domu :lol: Ale jak zostaje to nawet nie jest źle - pościąga sobie rzeczy każdego członka rodziny i na nich śpi, nic nie niszcząc. Potrafi też otworzyć sobie drzwi do sypialni i połazić po łóżku, a co :eviltong: Robi się coraz pewniejszy siebie, całuśny, przytulasty, cudny. Bez problemu daje sobie czyścić uszy i oglądać się ze wszystkich stron. Już się nauczył, że przed wyjściem na dwór trzeba się nastawić do założenia obroży i kagańca - widać że strasznie chce zaufać człowiekowi, choć jeszcze nie jest do końca pewien, czy to się dobrze dla niego skończy. Ech, dość gadania, czas na zdjęcia: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/drzwi.jpg[/IMG] Tu pilnuje swojej karmy - to ten wielki wór po prawej :P [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11071.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11075.jpg[/IMG] Tu był całuśny, ale zobaczył aparat ;P [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/rodzice.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/dupcia.jpg[/IMG] Jego posłanko w sypialni [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/le17C0anka.jpg[/IMG] Leniwiec pospolity. Na tym zdjęciu wygląda strasznie grubo, nie dajcie się zwieść ;P [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11085.jpg[/IMG] Tu nowa obroża - ta na górze. Ma dwa oczka, jedno normalne, a drugie zaciskowe - jak się ciągnie, to się poddusza ;) [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11079.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11078.jpg[/IMG] Pies-morderca zabiera swoją kość: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/kostka.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11081.jpg[/IMG] I moje ulubione zmarszczenie tych jego fafulców :P Oczywiście marszczy się gryząc gnata, bo agresji nie ma w nim żadnej - oddaje kości, chrupki i smakołyki, o ile nie zdąży ich wcześniej połknąć :cool3: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11082.jpg[/IMG] Pozdrawiam, Kasia
  13. Dzisiaj bez zdjęć ;) Ale poprawię się, obiecuję :) Tak na szybko wpadam żeby napisać co nowego u Nero. Pani doktor zachwycona, ochy i achy, normalnie chyba przewiążę chłopakowi czerwoną wstążeczkę żeby uroki odgonić ;P Nasłuchał się dzisiaj, że rany po usuwaniu guzów się pięknie goją (tak naprawdę to tylko łyse placki świadczą o tym, że były), że te paskudne rany na grzbiecie już ładne i że nawet zaczyna sierść odrastać, że kolor piękny "kasztanowy" się zrobił, i że chłopak "po przejściach" a taki grzeczny i bez kagańca zastrzyki pozwala sobie robić :multi: Oczywiście na piękne oczka i mokry nosek Nero wyżebrał u pani Ani [B]AŻ 3[/B] torebeczki smakołyków :crazyeye: Tylko jedną dostał w lecznicy przy zastrzykach, żeby nie było że go rozpuszczamy całkiem ;) Z tej wdzięczności aż się odwzajemnił pani doktor mokrym pocałunkiem :cool3: W domu czuje się już coraz swobodniej, już nie jest czujny cały czas, tylko spędza leniwe chwile, ciesząc się z obecności człowieka w pokoju. Uwala się na podłodze, koniecznie tak żeby dotykać czyichś stóp, i zasypia snem błogim. Biega, warczy, szczeka i [B]PIERDZI[/B] :diabloti: goniąc w tych swoich snach różne stworzenia, ale niech mu idzie na zdrowie :evil_lol: Waga nie ruszyła się zbytnio - 33 kg, podejrzewam że już tak mniej więcej będzie ważył, może jeszcze 1-2 kg nabierze, ale wcale mu tego nie potrzeba. Wygląda wspaniale - żebra schowane, kości miednicy też nie widać, jest już co poklepać na tyłeczku i po boczkach :) Czeszę go też szczotą, a on się nastawia na wszystkie strony :) Jakby potrafił, to by mruczał z radości chyba :P Opiera się przy tym o nogi całą swoją masą, tak że jeśli zrobię krok w tył, to on leci na łeb na szyję :lol: Dzisiaj rodzice sprawili mu też nowe wyposażenie - smycz i obrożę, jak tylko będą zdjęcia, to Wam wkleję pokazać, co się nosi na mieście :cool3: Na teraz to tyle, czekajcie cierpliwie na fotorelację, bo z pewnością niedługo nastąpi ^^ Pozdrawiam, Kasia
  14. [quote name='izek77']I znowu pooglądałam i mi lepiej :smile: Kasiu w niu Twoich urodzin wszystkiego naj naj naj ,zdrówa szczęcia życze hmmmmm OJ Kasiula ciesz się ze nie słyszysz jak 100-lat spiewam :smile:[/QUOTE] Dziękuję bardzo Izuś ^^ A tak sobie dzisiaj weszłam, żeby dodać nowe zdjęcia Nochalka - chłopak coraz wspanialszy, choć nie sądziłam że to możliwe :P Dzisiaj łobuziak jeden wyczaił moment, że nie zamknęłam drzwi do kuchni i źle zamknęłam worek z jego jedzonkiem - usłyszałam tylko szelest i ciamkanie, wpadam do kuchni, a tam Nero z głową CAŁĄ w worze i wyżera ile się da! :D Ale miałam ubaw :P Na łąkach szaleje, biega tak, jakby nigdy wcześniej mu na to nie pozwalano, wszędzie jest go pełno. Zauważyliśmy też, że bardzo mocno reaguje na jeden model samochodu, nie przyglądałam się, ale to na pewno citroen. Podnosi uszy, zaczyna przyspieszać krok i patrzy, ciągle patrzy za autem :( Mieliśmy też sytuację, że zobaczył jakąś kobietę i zaczął piszczeć i się do niej ciągnąć, zapewne podobna do jego poprzedniej "właścicielki". Serce się kroi, jak widzę tą jego tęsknotę za kimś, kto zrobił mu tak wielką krzywdę... Ehh, dość smętów. W środę idziemy na kontrolę do weta, chociaż rany ładnie się na nim goją. Te na brzuchu też - zostały już niewielkie strupy po wyciętych guzach, ale skóra jest ładna, płaska i różowa - kiedy przyjechał do nas to wszystko było opuchnięte i zaognione. Neruś nadal jest wielkim pieszczochem - cały czas przy człowieku, cały czas w zasięgu, blisko, na wyciągnięcie nosa, a najlepiej jak się uwali na stopy. To czasem trudne, bo nadal bąki wali takie, że Cyklon B niech się schowa, a głupio uciec, jak piesiec przyciska nogi :D Bawi się też pięknie, najbardziej sobie upodobał przeciąganie sznurka - jaką ma radochę jak się z nim szarpie. Przy okazji jest bardzo delikatny, nawet jak zdarzy się że trafi paszczą na rękę, to natychmiast się cofa i już zachowuje ostrożność. A jak czasem go czochram po pyszczku i specjalnie się z nim droczę, to próbuje "podgryzać", ale palce łapie przez swoje fafulce, żeby nie uderzyć nawet jednym ząbkiem :) Jeszcze tylko te inne psiury żeby zaczął ignorować, to już będzie cudnie. I żeby na łąkach się bardziej słuchał - jak pogoni jakieś kuropatwy czy sroki, to ciężko go czasem odwołać, bo jak się zawęszy to głuchnie o.O Taki jest uroczy :P A teraz zdjęcia, żebyście miały pogląd na jego radochę :P Uwalony na stopach: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11063.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11064.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11065.jpg[/IMG] Tu pokazuje brzusio i daje się po nim dłuuuugo miziać - widać że to lubi :P [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11066.jpg[/IMG] A tu się uczy podchodzić z zaufaniem bardzo blisko człowieka - niestety ale na razie jeszcze woli zostać ten kroczek z tyłu, w razie gdyby ktoś chciał go uderzyć :angryy: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11068.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11069.jpg[/IMG] Tu śpi na swoim foteliku: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11060.jpg[/IMG] Tu pilnuje kości, którą tato przecina na pół, żeby mógł się dobrać do szpiku. Prezes Zarządu ;P [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11058.jpg[/IMG] A tu na łąkach - w nowym kaganku na wymiar! :D [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11062.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11061.jpg[/IMG] Pozdrawiam serdecznie, Kasia :)
  15. Dzisiaj mijają 2 tygodnie odkąd Nero przyjechał z nami do domu. Magiczne słowo - dom. Niuniek chyba już zrozumiał, co to znaczy :) Zaczyna pokazywać brzuszek - wcześniej mu się to nie zdarzało, a wiem z doświadczenia i z teorii że to oznacza, iż piesiec czuje się bezpiecznie. Zaczyna też gryźć jedzenie i pochłonięcie pełnej miski jest już ciut wolniejsze od prędkości światła ;) Byliśmy na kontroli u weterynarza i pani doktor stwierdziła, że jest bardzo dobrze. I chwaliła pieśca, że taki ładny, że kolor nabiera głębi, że żebra już nie sterczą jak u stracha na wróble. Ano nie sterczą - chłopak waży już 32,6 kg :multi: Zaokrąglił się ładnie tu i ówdzie i zaczyna wyglądać jak doberman a nie wypłosz :lol: Na szkoleniu chodzi ładnie na smyczy, chociaż inne psy to jednak zgroza - ciężko go utrzymać na smyczy. Do swojej grupy już nieco przywykł i jest spokojny jak spacerujemy przy bawiącej się "młodzieży", ale na ulicy...:oops: Za to na łąkach jak nie ma nikogo po sam horyzont rodzice zaczęli go spuszczać ze smyczy :evil_lol: Wariat biega jak szalony, ale przychodzi na zawołanie - a to najważniejsze :) Dzisiaj pierwszy raz dostał gotowane jedzonko - kasza z mięsem i warzywkami. Żebyście widziały jak mu się trzęsły uszy :) Resztę zamiast mnie powiedzą chyba zdjęcia, więc enjoy: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11054.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11053.jpg[/IMG] Te paskudne rany - teraz to już pozostałości, czekamy aż zarosną sierścią: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11056.jpg[/IMG] A tu modlitwy do kuchennych drzwi, kiedy pani przygotowuje jego jedzenie: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11055.jpg[/IMG] Tu księciunio na swoim foteliku: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/15A0pioch1.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/15A0pioch.jpg[/IMG] Nie wiem jakim cudem mu tak wygodnie, no ale nie będę wnikać ;P Tu chłopak na spacerku bez smyczy: [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11048.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11049.jpg[/IMG] [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o28/Ingree/SDC11050.jpg[/IMG] Przylepiec jeden :loveu:
×
×
  • Create New...