Mój cocker spaniel u nas w mieszkaniu potrafi biegać "jak opętany" z nosem przy podłodze, machającym ogonem i z niezwykłym uporem szukając czegoś. Staramy się wtedy zająć go jakąś zabawką i na chwilę przechodzi i jest w miarę znośnie. Natomiast prawdziwy problem pojawia się gdy biega luzem na dworzu lub jestem z nim np. u moich rodziców w domu...potrafi nieustannie przez 3-4 godz biegać i szukać, nie chce za bardzo wtedy nawet pić i jeść (a to straszny łakomczuch) jest to bardzo uciążliwe i myślę, że szkodliwe dla psa, biega nawet w największe upały ledwo co sapiąc:-( proszę napiszcie, czy to normalne u młodych spanielów? nie miałam nigdy psa tej rasy a spaniele moich znajomych nie mają takich problemów. Pytałam się weterynarza, przyznał, że jeszcze nigdy czegoś takiego nie widział (bo oczywiście u weta w gabinecie też biegał jak opętany) zaproponował mu jedynie żel na uspokojnie;/ Naprawdę nie wiem już co robić i jak na takie zachowanie reagować...mieszkam w małym mieście i nie ma tu behawiorystów ani treserów;/ każda Wasza rada się przyda bo naprawdę nie wiem co robić, proszę o pomoc...pozdrawiam