Jump to content
Dogomania

JoannaK_

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

JoannaK_'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Podnoszę sunie do góry... Sądziłam, że takie śliczne i młode to znajdą jakieś lokum. A tutaj cisza.... Nie wiem, może to zły czas na adopcję...
  2. Dom tymczasowy płatny - jak najbardziej wchodzi w grę ...został tydzień :(
  3. Dziękuję :) Sunie są po prostu przesłodkie i osoby, które mają z nimi styczność są zauroczone... Niestety niewiele z tego wynika bo zauroczone i już "zapsione". Psiaki przyzwyczaiły się niesamowicie do miejsca, w którym jest pełna micha i miła ludzka ręka. Za swoją karmicielką chodzą krok w krok. Założyłam im obroże, co stanowiło lekki szok. Na smyczy chodzą na razie niechętnie i wymagają raczej szelek... Są bardzo mądre ale i też broją jak na szczenięta przystało :) W obecnym miejscu mogą pozostać do 18 sierpnia .....
  4. Drodzy dogomaniacy - śliczne wilczurki do wzięcia :) ...w schronie zdziczeją zupełnie :( teraz mają jeszcze szansę na szybką socjalizację...
  5. Dziękuję :) aktualnie sunie znajdują się w okolicach Pułtuska, bliżej większych miejscowości Przasnysz/Krasnosielc. Ja jestem z Warszawy i tu je dowiozę... na terenie mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego...
  6. Jak się umieszcza zdjęcia? :))) Dodam linka, gzie są fotki ślicznych suniek. [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.349161008493095.80914.112164435526088&type=1[/URL]
  7. [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][/FONT][/COLOR][COLOR=#b22222][FONT=lucida grande][B]Mają czas do 18 sierpnia!!!! Co potem???[/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] Drodzy dogomaniacy. Potrzebuję pomocy, a właściwie nie ja, a dwie sunie. Są wychudzone (skóra i kości) ale wesołe i garną się do ludzi... Panienki dostały wspólne miano Tirówek, bo żyły koło szosy i zaczepiały przejeżdżających i przechodzących.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Ich historia nie jest do końca jasna - jedna z wersji mówi o wyrzuceniu z samochodu i wydaje się być najbardziej prawdopodobna. Tak [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]czy inaczej pojawiły się pod koniec kwietnia przy szosie jeszcze jako szczeniaki i tam zamieszkały. Spały w zbożu, jadły byleco, wylegiwały się na szosie i oszczekiwały kogo się dało. Miejscowi prosili sołtysa, by gmina zabrała je do schronu, gmina odmówiła, bo drogo. Więc zostały przy szosie. Do ubiegłego piątku. Bo w piątek przyjechały na wieś miastowe, nakarmiły suki i otworzyły bramę. Od piątku suki mieszkają u miastowych, jedzą, jedzą i jedzą. Miastowe zostają na wsi jeszcze około 2 tygodnie. Najdalej do 15 sierpnia, raczej wrócą wcześniej. Do tego czasu obie suki MUSZĄ znaleźć dom stały lub tymczasowy. Są bardzo żywiołowe, trzeba nad nimi popracować, by nauczyć je posłuszeństwa. Cieszą się z obecności człowieka, skaczą, bawią się wszystkimi przedmiotami, kradną jedzenie i miski - generalnie tornado. Są bardzo zżyte i chętnie bawią się ze sobą, ale jeśli znajdzie się dom tylko dla jednej - też świetnie. Zostały odrobaczone i zaszczepione p. chorobom zakaźnym, dobra dusza kupiła im obróżki przecipchłowe. Kłapouszka waży 17 kg, jest bardzo chuda, delikatniejsza od siostry. Kradziej niepospolity, co chwila trzeba ją gonić i coś jej odbierać. Spokojniejsza, łatwiejsza do przytrzymania. Żółta waży trochę ponad 20 kg, jest trochę większa i wyraźnie potężniejsza od siostry. Jest też bardziej posłuszna - dość szybko uczy się reguł gry. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="jokot@jokot.pl"]jokot@jokot.pl[/EMAIL] Aktualnie znajdują się w okolicy Pułtuska... dowiozę sunie jeśli zaistnieje taka potrzeba.[/FONT][/COLOR][/LEFT]
×
×
  • Create New...