Jump to content
Dogomania

kasiunqa

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

kasiunqa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. z pewnością znajdą się osoby by Roja odwiedzać i doglądać czy w olsztynie czy we wrocławiu. Przecież jest nas ogrom w całej polsce. Przy leczeniu stacjonarnym zawsze wszyscy sa w kontakcie z opiekunami. Ja rozumiem Ludwę, decyzja nie jest łatwa, nawet wiele badań nie można póki co wykonać przy takich ranach, nie mówiąc o rehabilitacji i transporcie. Roj dla wielu z nas stał się bardzo ważny, wszyscy śledzą co u niego słychać więc i odpowiedzialność ogromna. Ludwa z tego co widzę ma doświadczenie, na pewno podejmie najlepszą decyzję z możliwych. Tym bardziej, że efekty rehabilitacji często pojawiają sie czasem dopiero po kilku tygodniach zabiegów. Jutro dzwonię negocjować. W olsztynie i we wrocławiu jest jeden plus, którego nie ma często w innych klinikach to studenci weterynarii, którzy często nie odplatnie angażują się w pomoc i opiekę nad pacjentami. Azzar miał nawet okazję pod moim czujnym okiem w czasie wybudzania się z narkozy być obiektem na którym student zdawał swój egzamin, oblał go zresztą ;-] Co do wrocławia, to byłoby marzenie !! Też o wrocławiu słyszałam najwięcej dobrego. Zresztą to jedna z najlepszych uczelni weterynaryjnych w europie, ja osobiście znam olsztyn i ten wpadł mi do głowy, bo też i transport najkrótszy, ale jakby wyszła szansa na wrocław... jakoś rozmarzyłam się o Roju który lapie frisbee w powietrzu ;-] ja widzę to już oczami swojej wyobrazni. Nic jutro dzwonie negocjować, zobaczymy jaką zniżkę by udało się załatwić.
  2. Więc co udało mi się ustalić z Olsztynem, Pani Aneta Bocheńska lek polikliniki z którą udało mi się skontaktować poleciła mi stacjonarną rehabilitację w miejscu [URL="http://www.kanvet.pl"]www.kanvet.pl[/URL], to umiejscowione jest w poliklinice w Olsztynie. Całe leczenie i rehabilitacja mogła by się odbywać z pobytem stacjonarnym i konsultacjami lekarzy i profesorów uczelni. Trzeba tam zadzwonić dokładnie ustalić cenę i coś poprostu wyżebrać ;-] ja mogę żebrania o rabaty tam podjąć się w dniu jutrzejszym. Pani Aneta może się osobiście podjąć zabiegów akupunktury, w których jest jest jednym z niewielu w polsce specjalistą od zwierząt. Kombinuję też rozmowy póki co czysto teoretyczne czy jedna z warszawskich firm w ramach reklamy (to duża i znana firma) na stronie Roja np podjęła by się transportu dużym autem Rojka do kliniki. Jeśli trzeba będzie do Wrocławia to również dożebram, a co, w końcu jakby nie było jestem zawodowym negocjatorem ;-] ale z takim zapleczem nie bedzie trudno. Na razie teoretyczne bo rzeczywiście nie ma żadnych podjętych decyzji. Jesli chodzi o wrocław to równie fantastyczny pomysł. W zeszłym roku odbywała się nawet na tej uczelni konferencja "pacjent Neurologiczny czy ortopedyczny" ponieważ ma wielu cenionych specjalistów, z tego co wiem ratowali tam kiedyś Benka bernardyna. Jedyne co to Olsztyn poprostu jest bliżej w-wy. Co do rokowań, dwa moje psy w życiu miały cholernie złe rokowania, jeden żył w tych złych w świetnym zdrowiu potem jakieś 9 lat i azzar z rokowaniami 10 wetów o amputacji a smiga na agility. Coś musieli napisać. Nadzieja umiera ostatnia. Nie wiem dlaczego ale ja poprostu wiem że on będzie żył i chodził, może jeźdzł, ale będzie żył. Co do ewentualnych wózków i wielkości psa, zajrzyjcie na fundację bernardynów jak 90 kg staruszek sobie swietnie z nim radzi.
  3. z pewnością to nie koniec wpłat ;-] cieszy mnie to że tyle ludzi się zebrało. Nie wyobrażam sobie nawet ze można by go nie leczyć w najlepszy z mozliwych sposobów tylko dlatego że nie ma pieniędzy !! Dzwoniłam wczoraj do Olsztyna, jest możliwość by rehabilitować go jako rezydenta polikliniki, więc miałby chłopak opiekę medyczną, rehabilitację i hotelik, bez zbędnego kombinowania i przede wszystkim bez codziennych dojazdów. Nie znam niestety kosztów, bo one będą zależały od ilości i rodzaju zaleconych zabiegów medycznych.
  4. Tak to wiadomośc ode mnie na fb, na forum o sheltie można poczytać o moich perypetiach z łapą mojego psa, ktorej teraz już teoretycznie powinno nie być. Małe sprostowanie. Pan Pomianowski jest doktorem hab. neurologii weterynaryjnej. Sama trafiłam na niego przypadkiem. W chwili obecnej jest już dziekanem na tejże uczelni. Najlepiej na ewentualną wizytę umówić się u dr wet p. Kwiatkowskiej lekarza polikliniki, ona już organizuje wszelkie niezbędne konsultacje ale warto poprosićją o konsultację z p. Pomianowskim. dodam że same konsultacje ze specjalistami nie były płatne, płaciłam tylko za badanie !! Ceny są tam niezwykle przystępne, bo jak czytam o waszych warszawskich... bez urazy oczywiście to mi sie nóż w kieszeni otwiera. Z tego co czytam Rojek miał już konsultacje neurologiczne w warszawie, ciekawa jestem wyniku. Przez mojego psa sama niestety stałam się domorosłym neurologiem, ale wiedzą neurologiczną jak na mnie laika zadziwiłam samego już dziekana, który dla zartu poprosił na koniec o indeks ;-]. Warto by to badanie EEG wykonać, dla samej pewności czy jest to uszkodzenie mięśni po kopnięciach, które blokuje kanaliki nerwowe czy uszkodzenie trwałe, które niestety jest bardzo cięzko a nawet wręcz niemożliwe do wyleczenia. Poszukajcie może to badanie dałoby rade wykonać psiakowi gdzieś w w-wie, ono dokładnie określi i poziom uszkodzeń oraz pokaże dokładne miejsce uszkodzenia lub ucisku, sprawdzi stan unerwienia mięśni. Pokaże czy jest sens walczyć o sprawność łap czy nerwy są kompletnie zerwane i martwe na długim odcinku i czy jest w nich przewodnictwo elektryczne. Z doświadczenia mojemu psu też aplikowano nivalin, ba zuzyliśmy 3 pełne opakowania, jeżdzilismy na rehabilitację na pole magnetyczne itp itd. a psu coraz gorzej, łapa ciągnela sie za psem z tygodnia na tydzień coraz bardziej. Z całym szacunkiem dla lekarzy, wiem że takie przypadki nie sa łatwe, ale czasem informacja o tym gdzie i jak można zrobić diagnostykę, nawet u konkurencji ratuje zycie i zdrowie naszym podopiecznym. Mój pies właśnie miał bliznę pourazową w mięsniu udowym w jego przypadku zle zareagował na zastrzyk. Odpowiednią rehabilitacją, bieżnią wodną i masażem właściwego miejsca, oraz odzyskaniem mięsni łapy elektrostymulacjami pies po blisko 3 tygodniach stał na 4 łapach, dalsze ćwiczenia w domu nawet zwyczajne czolganie się po dywanie dały jej całkowitą sprawność bez faszerowania nivalinem. Blizna się rozeszła. Zabiegi na bieżniach nie należą do tanich, w chwili obecnej przy takiej pogodzie można z psem poćwiczyć w wiśle. Niestety rojek ma za duzo ran by je na razie moczyć, ale efekty rehabilitacji wodnej są czasem bardzo spektakularne, na własne oczy miałam okazję mijać się na rehabilitacji z labkiem po wypadku, który nie chodził jak Rojek, po 3 tyg oczy można bylo przecierać ze zdumienia, zataczał się lekko ale stał na nich i chodził, zaczął się sam załatwiać. Nie wiem ten psiak tak mnie zauroczył ze zrobię wszystko co w mojej mocy by pomóc choć na odległość.
×
×
  • Create New...