Wszystko ok, na dziewczynki czekał juz ugotowany obiad, pani uszyla im kolderki, warunki podobno super, państwo ok 50 bardzo zaaferowani, dziewczyna schowała sie miedzy drzewami i ich obserwowala :) Pieski pierwsza noc przespaly, za panią zaczynaja powoli chodzić, maja apetyt, więc chyba będzie ok....