Jump to content
Dogomania

Paula!

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

About Paula!

  • Birthday 04/06/1991

Converted

  • Location
    Trębaczew

Recent Profile Visitors

377 profile views

Paula!'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. zawsze można go odwiedzić i zobaczyć jak się czuje.:-)Poprosze jesli można link do wątku mamusi i szczeniaczków ..nasza tez nam zrobila niespodzianke i oszczenila sie w szafie.
  2. Oj tak świetnie Pani trafiła królewicz. Jak jeszcze nie mieliśmy swoich rodzin to mama zawsze powtarzała, że nie przynosimy jedzenia na łóżko, gdy w tym czasie wchodził na kanapę Tytus z wielkim naleśnikiem ( uwielbia je, jest stałym bywalcem w kuchni a jak tylko jakieś smakołyki są to wręcz jej nie opuszcza) wtedy mówiliśmy no tak a ten to panicz, królewicz wszystko mu wolno heheh a mama twierdziła że tyle co on przeszedł biedny w swoim życiu to nic się nie stanie jak zje placuszka na kanapie. Pamiętam że wtedy tyle radości mieliśmy z niego jak wciągał tego dużego placka na kanapę. Tyle lat minęło i wciąż jest z nami staruszek nasz;) Ktoś pomyśli stuknięta rodzina, ale bardzo go kochamy. Ha, kiedyś chrupnął sobie chipsów z miski, jak brat zostawił na dywanie i wyszedł, mama mówiła Cyt:"Tytus Ci z tego jadł" na co brat Cyt." a co tam on jest jak brat" ahhaha ;) Na pewno wstawię jeszcze więcej zdjęć, a proszę mi wierzyć że chyba mamy uwieczniony na telefonach i w aparacie każdy moment.:) Tytus wycałowany dziękujemy i pozdrawiamy.
  3. Pilnuje się domu, jedyne jego wyjazdy to na szczepienia i ewentualne kontrole czy wszystko dobrze. Pilnujemy tez żeby nigdzie nie wychodził poza posesje, mama zawsze się śmieje że jak ktoś z domowników zobaczy że Tytus wyszedł z domu sam bez opieki za kimś np. do ogródka to zaraz wszyscy wołają Tytus do domu, a on biedny znów do domu. Za swoją potrzebą w zimę wychodzi przeważnie z tatą, nigdy sam.
  4. Tytus nadal jest z nami, nie mogłoby być inaczej. Bardzo dobrze się czuje wcześniej, był tylko ze mną rodzicami i bratem teraz rodzina nam się powiększyła. Brat ma żonę od dwóch lat a ja jestem mężatką od 3 lat. Ta dziewczynka w chusteczce jest mojego brata a Alina moja, na zdjęciu oczywiście z Tytusem. Myśleliśmy że jak urodzę córkę, bo Alina jest starsza to Tytus może źle zareaguje, ale było zupełnie inaczej to bardzo dobry i grzeczny piesek. Pilnował wózka i nie przejawiał najmniejszej agresji, identycznie było jak urodziła się Ola, która jest w nim zakochana, mówi że on jest naszym przyjacielem.:) i tak jest, Tytus jest naszym przyjacielem i członkiem rodziny, bardzo ważnym. Brat z żoną zostali u naszych rodziców a ja z mężem przeprowadziłam się do innego domu i z racji tego że mamy trochę przestrzeni znalazło się miejsce i u nas dla innych biednych czterech łap;) Przygarnęliśmy do siebie sunie dwuletnią, Tytus jest trochę zazdrosny a raczej bardzo dlatego nie mogli być razem i Pusia bo tak dała jej na imię moja Alina zamieszkała z nami. Dopiero się uczy czystości itp. i mąż zawsze żartuje gdy musi sprzątać, albo szukać kapci po domu dlaczego nam trafiła się taka wariatka a mama ma Tytusa on jest grzeczny, inteligentny, nie załatwia się w domu dlaczego nie możemy wziąć Tytusa do siebie a mamie dać trochę Puśke. Oczywiście to są pozytywne słowa;) Raz nam tylko Tytus zachorował, jak miał kleszcza, ale dostał antybiotyk i wszystko wróciło do normy, ząbków tylko ma trochę mniej na górze są wszystkie ale na dole niektóre wypadły, dlatego mama nie daje mu kości i dużych kawałków mięsa tylko takie żeby mógł pogryźć. Tata gotuje mu parówki , smaży jajeczko. Ma u nas jak w niebie. Weterynarz u nas mówi że to agresor, ponieważ agresywny jest bardzo co do obcych.
  5. Taki kochany przez moją córkę;)
  6. Czy ktoś pamięta jeszcze o moim Tytusku?
  7. Piękny psinka!Szkoda że nie możemy wziąć kolejnego do domu, ale Tytus jest strasznie zazdrosny a przy tym nerwowy.
×
×
  • Create New...