-
Posts
12 -
Joined
-
Last visited
About isiak27
- Birthday 09/02/1986
isiak27's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='Soko']Nie oddawajcie przede wszystkim kości. Zofia Mrzewińska prowadziła blog, gdzie opisywała chyba rok z życia swojego psa, ale nie pamiętam adresu. W każdym razie zasada była prosta: pies kośći nie dostaje, tylko wyjada nam ją z ręki, a my trzymamy tak, żeby mieć lepszy uchwyt, a on mógł tylko wygryzać. Zabieramy i dajemy znowu i tak w kółko, można zmieniać ręce itd. [/QUOTE] Blog Pani Zofii, o którym pisze Soko jest pod adresem [URL]http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu[/URL]
-
Oliwka i jak postępy z psem?
- 52 replies
-
- agresywnośc
- husky
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
a dlaczego Ty tak uczepiłaś się tej dziewczynki? Dla mnie to jasna rzecz, że mała przywiązała się i pokochała takiego psa, Ok nie było najlepszym pomysłem dziadków adopcja akurat tej rasy psa, może faktycznie decyzja nieprzemyslana, ale Oliwka pytała o rade, polecasz behawioryste ok, ale nie jezdzij po tej dziewczynce bo nie masz słusznych podstaw ku temu. To nie ona jest odpowiedzialna za wybranie psa tej rasy. Tez miałam Huskiego i Boksera w jednym czasie i też miałam wtedy jakies 14 lat i doskonale radziłam sobie z tymi 2 psami na spacerze, oczywiscie husky potrzebował więcej ruchu i miał to zapewnione. Nikt tutaj nie mówi tej dziewczynce, że ma robic z psem bóg wie co, każdy poradził tylko to co wie po sobie. Oliwka stara się trenuje z psem, z tego co pisze więc o co jeszcze chodzi. Twierdzisz, że psy maja lepiej w schronisku, zapraszam do Schroniska w Toruniu i zobacz w jakich warunkach żyją psy. Każdy ma prawo do swojej opinii i to szanuje ale pomyśl bo piszesz do 12-letniej dziewczynki, która chce znaleść rozwiązanie a jest atakowana.
- 52 replies
-
- agresywnośc
- husky
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='GAJOS']Soko, zaspany, przeczytałem "Lup ZABIŁ SWOJĄ PAŃCIE NA BALKONIE " !! :) Moja mina musiała być mistrzowska :) To informujcie dogomaniaków jak tam postępy :) Powodzonka[/QUOTE] Chciałabym zobaczyc te minę pewnie była bezcenna :):P i Ogólnie bardzo dziękujemy za rady i wskazówki a chęci są jak najbardziej:) A co do Tych psów to jak wracaliśmy to nawet Maltanczyk na niego naszczekał koło jego łap, a on tylko spojrzał burknął i poszedł dalej:) ACwiczymy codziennie to co nam pokazywałaś i bardzo mu sie to podoba nie powiem:) Ale na psy jeszcze ujada ale nei na wszystkie :)
-
młody ma normalna smycz ale ona ma tak z 2 metry, moze troche mniej obroże też ma zwykła nie żadna kolczatke, je sucha karme purine dla sczezniaków duzych ras. No ja mysle, że godzina 17 to mogłaby byc odpowiednia pora bo mały mógłby zostac z dziadkami jeżeli Ci pasuje to nie ma problemu:) powiedz mi czy mamy zabrać dla niego jakieś zabawki czy smakołyki? On na pewno od razu jak zobaczy psa zacznie ujadać ale czekaj bo 10 jeżdzi i na szubińska a jedna jezdzi na zakłady drobiarskie znaczy kiedyś tak jeżdzilo teraz nie mam pojęcia jak to wyglada:)
-
nie ma żadnego problemu tylko po południu, żebym miała z kim synka zostawić:) tylko mi powiedz gdzie dokładnie i na którą :) właśnie kupiłam młodemu kaganiec, nie lubie tego ustrojstwa ale nie mam wyjścia na razie...
-
nie ma żadnego problemu, żeby młody się przejechał autobusem i tak miałam go przyzwyczajac, żeby się nie bał:) zawsze tez mogę się z nim przejść pieszo przez most bynajmniej trochę ochłonie i opadnie z sil:) Co do tego kółka osiedlowego to myślę, że masz świetny pomysł, ale ludzie faktycznie wolą powiedzieć nie chce mi się ale pies sam się nie nauczy:)
-
[quote name='Soko']też jestem z Torunia. Z jakiej jesteś dzielnicy?[/QUOTE] jestem ze starówki . Z Tymi szkoleniami to chyba masz racje bo naczytałam się wczoraj troche opinii w internecie na temat różnych szkoleniowców i faktycznie większośc ma mało pozytywnych opinii. A znalazłaś wkońcu kogoś godnego polecenia ?
-
dzisiaj na spacerze byla mala suczka amstafa i kiedy do niego podbiegla skulil sie potem sie powąchali a potem zaczął dopiero szczekać ale nie chciał jej gryśc bo dgyby chciał to by ja kłapnał bo była dość blisko, także myśle, ze to nie agresja tylko lęk jest o szczekając on chce zeby sie nie zbliżać do niego. Ogólnie sytuacja była dziwna bo piesek podbiegł do nas od tyłu nawet jej nie widziałam. Prubuje właśnie z zabawką, bo smakołyki nie zawsze chce brac, troche wybredny jest.:) no i cały czas szukam psa z którym mogłby spacerowac.
-
a czemu nie do cywila? Jestem z Torunia i znalazłam tylko w Cywilu psie przedszkole, znacie moze cos innego?
-
dziękuje za odpowiedz a wiec pies jest z hodowli z Bydgoszczy ale ja go odkupiłam od mojej cioci gdyż ona kupiła sobie psa i po 2 tygodniach stwierdziła że go nie chce bo jej przekopuje ogród( zostawię to bez komentarza) u mojej ciotki spędził 2 tygodnie potem wzięłam go do siebie. Co do socjalizacji nie miał żadnej kiedy był u niej ja staram się socjalizować go tylko z tymi psami jest problem bo do dzieci pies jest wręcz idealny do ludzi tez. Co do psiego przedszkola znalazłam ogłoszenie szkoły cywil niedługo zaczynają się zajęcia wiec go zapisze. Inne jego zachowania są dobre jak na 3 miesięcznego psa. Tylko nie wiem skąd mu się wzięły te ataki na psy, bo żaden mu nic nie zrobił. A co do spacerów z innym szczeniakiem lub psem to z tym mam problem, bo szczeniaka w rodzinie albo w okolicy nie ma nikt a co do dorosłych to boją się że jak Lupo zacznie ujadać na ich psy to tamte się na niego rzuca.
-
Witajcie:) Jestem nowa na forum wiec wszystkich serdecznie pozdrawiam:) Od kilku dni jestem właścicielka 3 miesięcznego Onka, szczeniak jest stosunkowo grzeczny dość ładnie chodzi na smyczy, ale ma problem z innymi psami. Kiedy go przywieźliśmy do domu nie miał żadnego problemu, kiedy mijal psy na ulicy , nie wiem czy wynika to z tego, że był zmęczony podróża, bo wieźliśmy go 70 km. W domu jest jeszcze jeden pies 4 letni shit tzu i na niego nie reaguje agresja, ale jak tylko wyjdzie na ulice i zobaczy innego psa zaczyna szczekać, jeży sie i wyrywa. Kiedy w pore zauważę psa udaje mi się go opanować dość łatwo, jednak kiedy już się rozszczeka to nic na niego nie działa. Do dzieci ani ludzi nie wykazuje żadnej agresji, z 3 letnim synkiem bawi się bardzo ładnie tak samo jak z 2 psem. Nie wiem skąd się wzięła jego agresja do psów na dworze bo po przyjeździe bawił się ładnie na spacerze z jednym yorkiem. Prosze powiedzcie co mam zrobić, bo nie idzie odwrócić jego uwagi kiedy już się rozszczeka. Nawet ulubiona piłka nie przynosi efektu ani żadne smakołyki . Pozdrawiam