Jump to content
Dogomania

Nabu

Members
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

About Nabu

  • Birthday 03/02/1994

Converted

  • Location
    Słupsk

Nabu's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam serdecznie. Ostatnio towarzyszyłem mamie do zakładu pracy, w którym miała podjąć pracę. Na samym początku w oko rzucił mi się pies, podobny do wilczura, który nie wyglądał najlepiej, po zachowaniu widać było, że jest źle traktowany. Dziś mama wróciła do domu po pierwszym dniu pracy w owym zakładzie i powiedziała coś, co mnie bardzo przeraziło. Dowiedziałem się, że na terenie zakładu są dwa psy w typie wilczura (prawdopodobnie ONki), chociaż może być ich więcej. Ten drugi pies jest niższy od tego pierwszego, można przypuszczać, że jest w podeszłym wieku (wiek określam z rozmowy), jest bardzo zapchlony (na ciele ma place od tego drapania), a do tego śmierdzi niemiłosiernie (czuć go z odległości około 4m i ciężko wytrzymać nawet w tej odległości). Oba psy nie są karmione tak, jak powinny być. Widać, że dostają mało jedzenia, zwłaszcza ten starszy. Co mógłbym zrobić, aby te psy miały lepsze warunki? Zakład mieści się na terenie Słupska. Wątpię, aby policja i straż miejsca zrobiła z tym porządek - najpewniej nawet nie kiwną palcem. Nie mam innych pomysłów, kogo można by zawiadomić. Dowodów w postaci zdjęć i filmów nie posiadam i nie zrobię, ponieważ nie wpuszczą mnie w tym celu, czy innym na teren zakładu.
  2. Piękna Goldenka, zrobiła chyba nawet uśmiech do zdjęcia ^^ Myślę, że 5 maluszków powinna wydać na świat.
  3. W żaden sposób nie można sobie poradzić. Właściciele agresywnych psów, nie interesują się swoimi pupilami, jak kogoś zagryzie to zagryzie i wszystko rozejdzie się po kościach. No, a co ma zrobić właściciel będący ofiarą? Może uciekać z psem, lub pryskać gazem i to tylko pozostaje. Zadziałanie którejś ze służb jest bardzo rzadkie, a jak już się ruszą to śmieszny mandacik. Właściciele olewają zachowanie swoich agresywnych bestii. Teraz żeby spokojnie wyjść, to będzie trzeba pistolet ze sobą nosić w samoobronie, albo ciężki młot.
  4. Ten lek jakoś mnie nie zachęcił. Samo zdanie (...)Likwiduje stany lękowe(...) - jest fałszywe. Skoro LIKWIDUJE, to żaden pies nie powinien mieć ŻADNEGO LĘKU, ba powinien być nieustraszony. Co najwyżej może je osłabiać, ale na pewno nie zlikwiduje. Tak jeszcze z ciekawości, czy pies jest po tym, jakby naćpany, otępiony?
  5. Hej hej. Czy nauczenie psu leżenia na fotelu, może oznaczać brak wychowania zwierzaka? Otóż chciałbym przyzwyczaić psiaka do leżenia na moim fotelu, ale mam wrażenie, że obca osoba odbierze to za brak wychowania i szacunku. Nie chodzi mi o skakanie po fotelach i łóżkach, a ni o wchodzeniu na nie kiedy byłby cały ubłocony bądź brudny w inny sposób. Po prostu takie miejsce do wylegiwania. Mam świadomość, że pies zostawia sierść podczas linienia etc. Jednak z tym nie byłoby większego problemu, bo mam fajny fotel, który się ładnie, szybko czyści.
  6. Aa to dlatego nie znalazłem żadnego symbolu ZKwP przy psich hodowlach. No, ale pomijając przynależność. Możecie polecić jakąś "sprawdzoną" hodowlę DONków, z której wzięliście psiaki?
  7. Jeśli mogę spytać w tym temacie, bo nie znalazłem lepszego :D Czy moglibyście mi polecić jakąś dobrą hodowle DONków? Szukałem na internecie, ale większość nie ma "znaków ZKwP" na stronach, a niby każda powinna mieć takie coś. O miejsce proszę się nie martwić.
  8. [quote name='Beatrx']to musisz go wychować, żeby tego nie robił. skoro bierzesz psiaka z adopcji, to pewnie nie jest małym szczeniakiem i pewne zachowania ma już nabyte. generalnie musisz temu psu dać dużo zajęcia, zapewnić mu ruch, ale przede wszystkim rozrywkę umysłową w postaci wykonywania komend z ogólnego posłuszeństwa, aportowania i tropienia. owczarek bez zajęcia staje się sfrustrowany i agresywny i faktycznie rzuca się na wszystko co się rusza;)[/QUOTE] Byłem przekonany, że ktoś mi to wypomni ^^ mogę zapewnić, że bez porządnego wychowania ani rusz.
  9. Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Co do odniesień wobec obcych ludzi i zwierząt. Zależmy mi, aby nie okazywał oznak agresywności do wszystkiego co żyje i na drzewo nie ucieka. Przykładowo przechodząc obok innego psiaka na smyczy, nie skoczy na niego z zębami (na obcego psa).
  10. Chciałem zacząć podobny temat, ale[B] Ysmay[/B], mnie uprzedziła ;) Mój kundelek nie boi się burzy do czasu, gdy grzmoty nie są naprawdę silne. Jeśli takie się pojawiają, to zawsze przybiega i chowa się pod moim łóżkiem roztrzęsiony. Spróbuję z puszczaniem burzy, ale czy podziała to na wiekowego psiaka?
  11. Chciałbym się doradzić, dopytać o ważną sprawę związaną z adoptowaniem psa i listą agresywnych psów. Rozpatrywałem możliwość wzięcia Owczarka Niemieckiego Długowłosego, ale trafiłem na rzekomą listę w innym dziale. Nie wiem która obowiązuje, ale jeśli biorąc pod uwagę tą z listą 33 psów. Czy o zezwolenie na psiaka powinienem się starać przed wzięciem go do domu, czy dopiero po? No i jak to mniej więcej to wygląda, trzeba jakiś wniosek wypełnić i zapłacić chyba 70 zł? Najważniejsze, która lista obowiązuje ta rozszerzona czy nie?
  12. Historia Bobby'ego wydaje mi się najlepiej pasować do tego fragmentu. Dziękuje [B]Catie[/B] i [B]Lika1771[/B] za pomoc.
  13. Artykuł opisuje bezmyślność właścicieli (powstrzymam się od niecenzuralnych słów na forum, przed laptopem to co innego) i głupotę sądu. Skoro weterynarz i ten schroniskowy przedstawili dowody bestialskiego traktowania piesków, to dlaczego sąd nie zwrócił na to uwagi? Pewnie też potraktował to w sposób, [U][B][I]przecież to tylko pies[/I][/B][/U] i wydał taki śmieszny wyrok. Osobiście domagałbym się 25 lat więzienia dla nich + ciężkie roboty w kopalni w Peru. Głupota ludzka naprawdę nie zna granic i przynależność do jednego gatunku H.Sapiens przyprawia o mdłości i inne niecenzuralne słowa.
  14. Jeśli to możliwe, czy podesłałby mi ktoś adres, na który można przelać pieniążki na rzecz Maczki? Bardzo współczuję suni i wspomogę ją chociaż finansowo.
  15. Witam serdecznie, dzisiaj rozmawiałem z mamą o książkach i słysząc jeden z tytułów [I]Pies, który kochał zbyt mocno[/I], przypomniała jej się jedna książka, niestety nie pamięta jej tytułu. Zamieszczę krótką recenzje tej książki, którą uraczyła mnie matula, może ktoś z was rozpozna jej tytuł. [...][I]Książka opowiada o psie, który był bardzo przywiązany do swojego kochanego pana. Pewnego dnia właściciel tegoż psiaka zmarł, osierocając swojego pupila. Psiak darzący wielką miłością swojego przewodnika, cały czas siedział na jego grobie, nawet nie odchodząc się pożywić i napić. Tak bardzo go kochał i tęsknił za nim. Nie odstępował grobu na krok, cały czas na nim leżąc i być może czekając na jego powrót. Psiak w końcu umarł na grobie z głodu i wycieńczenia.[/I][...] Przepraszam, ale łzy zaczęły mi spływać po policzkach podczas pisania tej krótkiej recenzji. Nie mam talentu do pisania pięknych recenzji, ale myślę, że da się zrozumieć zamieszczony fragment. Niestety nie znam tytułu tej książki, chociaż mam odczucie, że mimo wszystko skądś znam jej treść. Będę bardzo wdzięczny za każdą udzieloną wskazówkę na temat książki. Byłbym szczęśliwy jeśli miałby ją ktoś na sprzedaż.
×
×
  • Create New...