W górę Rudziutka Lolitko :D w marcu 2012 jak Cię pierwszy raz na spacer brałyśmy z twoją opiekunką nie chciałaś wyjść z budy a jak się weszło do kojca chowałaś się w najdalszy kąt nie szczekałaś nie prosiłaś, ciężko było cię przyzwyczaić do człowieka szurnęło się nogą od razu uciekałaś w krzaki jak się ciebie głaskało kuliłaś się, a teraz inny pies :D sama podbiegasz i prosisz o spacer szczekasz jak inny psiak idzie na spacer, na spacerach biegasz i skaczesz na wolontariuszy jednak nadal coś pozostało w pamięci :( jeden za wysoki krok od razu się kulisz ale to nic na reszcie się uśmiechasz i machasz ogonkiem :)