[LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Godzina 1 w nocy. Gorąco, pootwierane okna i drzwi balkonowe. Względna cisza. Nagle ciszę przerywa rozpaczliwe skamlenie, przechodzące po paru sekundach w przerażone wycie. Z początku wydawało się nam, że to człowiek naśladuje głos psa. Po [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]paru sekundach znów to samo. Wycie strasznie przestraszonego zwierzaka. Schodzimy na parking. Szukamy. Jest. Przytulona do koła samochodu trzęsąca się ze strachu około 2-2,5 miesięczna suczka. Spragniona, wygłodniała, od razu rzuciła się na wodę i jedzenie. Pojechaliśmy z nią do weterynarza, ponieważ na rękach nie mogła się uspokoić, skamlała i płakała. Może coś ją bolało? Okozało się, że wszystko z nią w porządku, żadnych złamań, tylko JEDNO WIELKIE PRZERAŻENIE. Mewa została odrobaczona i czeka na kochający dom. Będzie sporym psem, już teraz waży 4 kg! Śliczna, słodka, bezbronna, wyrzucona prawdopodobnie przed urlopem... Kontakt: 509 117 723, 501 258 303.[/FONT][/COLOR][/LEFT]
[IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/396624_438053552892537_433870313_n.jpg[/IMG]