Witajcie. U mnie ten sam problem, co u kathia71.
Mój mieszńcojamnik (tzn.prawie jamnik - bo lekko skundlony:) ) opada mu żuchwa- ślini się,ma problemy z chwytaniem. Jedzenie szybko przełyka, ma duże problemy z piciem. Miał robione RTG odcinka szyjnego - wszystko jest w porządku, pod znieczuleniem był dokładnie przeglądany pysk i przełyk.Widać jakąś nadżerkę na spodzie języka tylko. Woda w misce z której pije jest mętna. Weterynarze powiedzieli, że ta nadżerka to może być skutek choroby, a niekoniecznie przyczyna. Nic poza tym mu nie dolega. Jest żwawy, żywy,szczeka, a nawet warczy :). NIe ma gorączki.
Macie może jeszcze jakiś pomysł,co to może być?