Ponieważ moja alergiczna psina w po 5 miesiącach jedzenia Trainera z królikiem się na niego uczuliła, postanowiłam przejść na niskobiałkowego wolsfbluta z koniną. W pierwszym tygodniu mieszania karm, Proton wyrzucał z miski pyskiem starą karmę żeby się dostać do wolfsbluta, a dopiero jak go całego zjadł to z ziemi zjadał trainera, którego wyrzucił. A potem przez kilka dni kładł się obok opakowania z wolfsblutem i piszczał. Nigdy u niego czegoś takiego nie widziałam. Teraz jak tylko jest pora karmienia i nasypuje mu wolfsbluta do miski to dostaje ataku radości. Jak na razie kupy ok, mam nadzieję że kwestie skórne też będą w porządku, bo chyba nie mam serca zmieniać mu karmy która tak smakuje;)