Piesek wychodzi po każdej z wymienionych czynności. Dodatkowo bardzo często przebywa ze mną cały dzień w terenie (nie tylko lasy i łąki, również po mieście), i problem jest ten sam. Zastanawiam się, czy maleńka wie, czego od niej oczekuję... ponieważ na dworze załatwia się 'w biegu', nie szuka miejsca, nie wącha, po prostu biegnie i nagle siuuuuur!