Ten pies zmienił się o 180 stopni nie bawi się, nie je, nie pije, na dworze chodzi sam sobie nie reaguje nawet na moje CHODŹ TUTAJ. Gdy maluch do niego podchodzi to warczy albo ucieka. A jak biorę oby dwa na ręce to on strasznie sie wykręca ,odpycha i odrazu ucieka . Dosłownie nie może patrzeć na tego psa. Oczka ma strasznie smutne i wogóle jest zmizerniały. Jak przychodziły do nas inne pieski (bardzo często) nigdy nie było z nim żadnego problemu. Dzielił się jedzeniem ,zabawkami i bawił się . A teraz ta sytuacja jest bardzo dziwna strasznie bym chciała zostawić tego szczeniaczka ,ale wydaję mi się że mój pierwszy piesek nie jest w stanie zaakceptować malucha.