Jump to content
Dogomania

Echinacea

Members
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Echinacea

  1. cudnie! bardzo się cieszę :-)
  2. cudne wieści. co do wieku Gruzji- myślałam, że jest młodsza:-)
  3. Ojej, no strasznie się boi. Myślę, że żyła dziko..ale Właściciele wykazali się super, naprawdę super, jestem pod wrażeniem :-)
  4. Niemożliwe ??????naprawdę???????????????matko jak się cieszę, Zofija, CHOLERNIE SIĘ CIESZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi:Żadna emotikonka nie pokażę, co czuję, aż Eśkę uściskałam!!!!!!!!!!!!!!!!!! SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co do smyczy 3x- ja też mam taki model, moja chodzi bardzo ładnie, waży nie tak dużo jak na molosa, bo 50 kg, ale jest nerwowa i od czasu do czasu lubi wyskoki ( dosłownie). Smycz polecam. Eśka nosi normalną szeroką obrożę i niestety, czasem kolczatkę, jak jest szczególnie pobudzona ( cieczka). Szeleczki próbowałam, jak była szczeniaczkiem, szelki się rozpięły a E. została bez nich. Na szczęście, nigdzie nie zwiewała, ale zdziwione byłyśmy obie :-)
  5. [quote name='Zofija']Gruzja podeszła już pod same drzwi ( to daleko od furtki). I co? Podjadła, miseczka w pychol i truchtem na trawę...:). Jak mi podpowiedziała stwz, we wtorek/środę- Pani da duuużą porcję mokrej karmy i będzie próbowała zamknąć furtkę. No i już nic więcej nie piszę. Jestem umówiona z wszystkimi. Zobaczymy. Póki , co miski są stawiane pod drzwiami. Aha-cwaniara jeszcze wraca po drugą miskę z suchą karmą:)[/QUOTE] Wraca po drugą miskę:cool3::lol:cwana sunia. bardzo się cieszę, że ci państwo tacy pomocni i kochani!
  6. [quote name='Zofija']Jeju, jakie polowania? Gruzja podeszła do miski postawionej pod oknem, troszkę ujadła, po czym wzieła miskę w zęby i uciekła z nią w pole. I tam ją rano Ci Państwo znaleźli. Byli bardzo zdziwieni. Ale jak obejrzeli film z kamery... A wiecie dlaczego troszkę zjadła? Bo miska byłaby za ciężka.....W sensie to plastikowa miska i takiej z pełnym jedzeniem nie dałoby się przenieść. Ja nie mam słów na tego psa. On mnie wykończy. Ona jest za mądra i za dzika[/QUOTE] Cześć, ja miałam na myśli regularne polowanie myśliwskie, nie to na Gruzję:cool3:, tyko żeby przypadkiem idiota myśliwy jakiś jej nie odstrzelił. albo i inny nadgorliwiec z bronią ( case berneńczyka, głośno było o tym).tego się boję. A Gruzja jest cwana...
  7. [quote name='Zofija']Gruzja jak byla u Furciaczka to nawiazała jakiś tam kontakt po 3 miesiącach.[/QUOTE] długo.. ale zrozumiałe..
  8. cholera, te polowania..:shake::placz:
  9. rany, jak dobrze, czyli nie przepadła. oby tylko udało się ją złapać...
  10. Prawda to, po ludzku i po psiemu byłoby się ruszyć i pomóc....
  11. [quote name='phase']Dlatego właśnie pytałam, gdzie później wraca Gruzja - nie wyobrażam sobie, by wróciła do państwa, którzy ją adoptowali. To oni powinni zrobić wszystko, żeby ją złapać, mieć..[/QUOTE] Dokładnie, zawalczyć o nią. sorek, adoptuję psa, pojawiają się problemy i co? i ja nic??martwię się o zboże.?
  12. [quote name='bela51']Koszty zniszczen powinien pokryc dom, z ktorego uciekla. A ci ludzie nawet nie kiwneli palcem, aby pomoc w jej poszukiwaniach ![/QUOTE] Własnie! zgadzam się!
  13. ja oczywiście też, ale chyba nie jestem optymistką :shake:....
  14. [quote name='Zofija']Dostałam telefon, że krąży wokół gospodarstwa[/QUOTE] to super wiadomość!!!!!!!!!!
  15. [quote name='Zofija']U nas nikt nie ma. A hyclów nie znam. Jak ktoś zna jakiegoś "fachowca" od łapania psów. Dysponującego odpowiednim sprzętem to proszę o namiar-oczywiście zapłacimy!!![/QUOTE] nie znam:shake:
  16. [quote name='Zofija']Jeszcze dzisiaj zadzwonili ludzie, co chcieli adoptować Gruzję i Pan na mnie nakrzyczał, za Gruzję. Dlaczego im ją nie dałam. Oni mają mieszkanie. Byliby z nią 24h. Pan mnie tak skrzyczał. Ja to pamiętam, ale wtedy Furciaczek powiedział, ze Gruzja nie nadaje się do miasta. Powiedziałam mu, ze ile by nie krzyczał i tak mnie bardziej nie zdołuje. Ja wiem, ze Ci ludzie co ją adoptowali są dobrzy,ale Gruzja to nie dla nich pies. I to był mój błąd-nie dopasowałam psa do ludzi.[/QUOTE] Zofija Kochana,ale to nie Twoja wina! skoro Furciaczek tak twierdził. a swoją drogą, ja też jestem za mieszkaniem, byleby długie spacery i wybiegi. tak sobie myślę..
  17. wrzuciłam na forum leonbergerów.
  18. [quote name='Zofija']Gruzja już chodziła na spacery. To jest pies, moim zdaniem, który prędzej umrze z głodu nim podejdzie do człowieka. Jutro jadę rozwieszać plakaty w okolicznych wioskach. Ania powiadomiła taksówkarzy. Jutro koła łowieckie. Policja, straż , schronisko, już wiedzą. Gdzie jeszcze?????[/QUOTE] dobrze, że koła łowieckie, cała reszta też ok, weterynarze????
  19. [quote name='Zofija']Jutro tam jadę. Też będę jej szukać. Brak mi słów. Moja kochana Gruzja.[/QUOTE] :-(daj znak koniecznie, trzymaj się..
  20. [quote name='Nilsson']Ten taksówkarz z sercem do tematu podchodzi sami maja 12 letnią kaukazkę, i teraz miał kurs i będzie się od zaraz rozglądał i koledzy jego też[/QUOTE] przynajmniej tyle dobrze.nawet bardzo dobrze.
  21. No nie mam słów!! właśnie wróciłam z E. ze spacerku i chciałam poczytać co u Gruzji!!!!cholera jasna, przecież ona nie powinna być spuszczana! moja jak się wystraszy, potrafi dać dyla i w zasadzie spuszczam ją tylko na wybiegach. to, że wielki przerażony pies potrafi się skulić do minimum i zwinąć w kuleczkę, to oczywiste, ze strachu i przerażenia (a ona jeszcze po takich przejściach!), można wszystko. cholera jasna!!!!!!!!!!!!!!!!!aż mi się plakać chce, chociaż jestem dorosła baba :-((((((Biedna Gruzja, biedna................
×
×
  • Create New...