[quote name='b-b']To tyle dobrze. :)
A co to było suni z tymi łapkami?[/QUOTE]
chyba dyskopatia, ona długa jest, to chyba ten jamniczy paraliż, jeździłam z nią aż pod Wrocław do dr Sekuły i farmakologicznie też ją leczyłam już chodzi, ale jeszcze ją zawiewa i co jakiś czas siada, no ale w porównaniu z tym co było to jest super, bo byłam już załamana bardzo, Gizio dzielnie ją wspierał, dał jej spokój i się z nią nie bawił, a teraz ją pobudza do dalszych ćwiczeń i ruchu :)