Witajcie!
Od jakiegoś czasu interesuję się tymi pieskami, dużo o nich czytam, ale wciąż nie mam pewności, czy west to pies dla mnie. Więc, tak.
Musiałby zostawać w domu ( nie codziennie, średnio 4 razy w tygodniu) sam na 6-7 godzin. Jak westy to znoszą? Mają skłonności do niszczenia podczas nieobecności opiekunów?
Poza tym mieszkam w bloku, ale to raczej nie powinno być problemem, bo mam działkę poza miastem, osiedle jest spokojne i pełne zieleni, a niedaleko jest park.
Jak to jest z innymi psami? Mocno zadziorne są? Bo babcia ma haszczaka (mieszańca), którego też zabieramy na spacery i działkę, a nie chciałabym, żeby któryś z psiaków ucierpiał.
I co do sierści. Czy jest mocno brudliwa? Co ile czeszecie swoje białaski? Linieją? Na wielu portalach czytałam, że te psy nie uczulają (tzn. ich sierść bardziej przypomina strukturą ludzki włos). Czy to prawda?
Z góry dziękuję za odpowiedź! :smile: To bardzo ważne.