Jump to content
Dogomania

aniaaa25

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aniaaa25

  1. dziekuje za naprawde cenne rady:) chce zeby ten pies sie tu dobrze czul i bylo ok. juz raz ktos ja zwrocil wlascicielom a ja nie chce uciekac od problemu i ja oddac tylko sprawic zeby byla szczesliwa u mnie przy moim boku:)
  2. nigdy wczesniej nie mialam do czynienia z takim bojazliwym psem:( u poprzednich wlascicieli widzialam ze bardzo chetnie wychodzi na dwór, a mieszkali przy ulicy zaraz
  3. czas by sie znalazl napewno chocby niedziela kiedy moj maz ma wolne mozna wsiasc w samochod i gdzies z nia jechac. tylko boje sie ze sie juz wystraszy na amen
  4. chociaz zauwazylam ze poznym wieczorem i wczesnie rano pies wychodzi na dwór jak nie ma takiego zgiełku miejskiego...
  5. jest tech. weterynarii. i zawodowo sie zajmuje psami
  6. dziewczyny dobra wiadomosc:) dzis sie okazalo ze w moim bloku jest Pani która jest behawiorystka:):):):):) takze moge liczyc na rade od niej:) dzis zobaczyla moja sunie i mowi ze to jest do pokonania:) ze duzym plusem jest to ze nawet w silnym strachu nie jest agresywna. Sunia jest poprostu "slaba psychicznie" tzn. nie w zlym tego slowa znaczeniu a w sensie ze jest bardzo delikatna i wrazliwa. mam nadzieje ze bedzie dobrze:) w domu bawi sie jak szalona:)
  7. wlasnie nie chce jej oddawac:( ona jest kochana. A czemu ja oddali to za powod podali to ze nie maja na tyle czasu zeby jej poswiecic zeby pies sie duzo wybiegal. oproczniej mieli takze dwa inne..rozmawialam z poprzednia wlascicielka i mowi ze sie przyzwyczai ze jak do nich trafila to przez ok .3tyg nie chciala wychodzic ale pozniej sie przyzwyczaiła. martwie sie tylko bo przez ten czas nie bedzie miala tyle ruchu co potrzeba i ze trzyma tyle czasu bo nie chce wyjsc na siku...w mieszkaniu sie zachowuje cudnie bawi sie przynosi zabawke jest super:)
  8. myslalam ze nowe miejsce jest i sie musi przyzwyczaic. Wmieszkaniu sie normalnie zachowuje. Nie zalatwi sie w mieszkaniiu. nie chce jej oddawac z powrotem ale nie jest lepiej nawet troche...szkoda mi jej:(i nie wiem jak jej pomoc
  9. [quote name='xxxx52']a gdzie wczesniej przebywala? Moze zapros psa sasiadow ,ktory zmobilizuje twego do wyjscia.(psy czesto nasladuja inne) Kazde wyjscie musi sie twemu psu kojarzyc z czym milym dlatego nagradzaj smakolykami np.jak wyjdzie za drzwi ,jak przyjdzie na zawolanie ,jak sie zalatwi[/QUOTE] sęk w tym ze nie dziala smakolyk zabawka kompletnie nic. pies jest u mnie 4 dzien i nic. inne psy tez nie dzialaja. jak tak dalej pojdzie to bede musiala zwrocic go poprzedniemu wlascicielowi:( wczesniej mieszkala w kamienicy i normalnie wychodzila. nie moze tak byc ze pies nie wychodzi na dwor. wczesniej ktos ja wzial ale zwrocil z powrotem sadze ze mogl miec ten sam problem co ja. juz nie wiem co zrobic przeciez ona sie meczy. komppetnie nic na nia nie dziala. nawet wtedy na imie nie reaguje. zaprze sie i nie pojdzie, nie wyjdzie z klatki i koniec
  10. witam jestem tu poraz pierwszy, pisze do was bo mam pewien problem. Wczoraj przygarnelismy 1.5 roczna suczke golden retriviera. Wczoraj troche popiskiwała widac bylo ze teskni za poprzednim domem, ale dzis widze ze w mieszkaniu juz jest lepiej, lezy obok mnie na lozku, bawi sie swoja pileczka i je. na dwor ze mna wychodzila, fakt ze byla rozproszona i sie bardzo rozgladala ale swoje potrzeby zalatwiala normalnie, az do dzis do godz 16, jak chcialam z nia wyjsc z mieszkania wychodzi chetnie cieszy sie ale jak juz dojdziemy do drzwi od klatki, stanie zaprze sie i nie chce isc dalej. Nie chce jej brac na sile bo to spoteguje tylko ten stres. Jak dotad nie zalatwila sie w domu ale kompletnie nie wiem jak ja namowic na to zeby wyszla:( smakolyki nie pomagaja... poprzednia wlascicielka mowi ze na poczatku u niej tez sie tak zachowywala i ze jej przejdzie ale ja sie bardzo martwie...
×
×
  • Create New...