Witam,
jako że to mój pierwszy post wyjaśnię pokrótce historię mojej suczki. Pół roku temu przygarnąłem ją ze schroniska jako psa bardzo zlęknionego ( jej wiek określano na ok. 9 miesięcy). Z początku bała się wszystkiego co tlyko możliwe - smyczy , podniesionego głosu, samochodów, szmeru, wiatru itp. Pierwsze spacery były mieszanką strachu i wielkiej ciekawości świata. Sprawiała wrażenia psa, który pierwszy raz widzi na oczy inne psy, drzewa, ptaki, czyli wszystko to co można spotkać na dworze a czego nie ma zazwyczaj w domu:) Z każdym dniem dozowałem jej nowe miejsca i sytuacje. W chwili obecnej wydaje mi sie, że jest już w miare "zsocjalizowana". Pomijając osobniki na pierwszy rzut oka agresywne i niezrównoważone nie szczędziłem jej kontaktów z innymi psami. Od momentu kiedy zamieszkała u mnie była bardzo uległa, nie przejawiała agresji zarówno w stosunku do ludzi jak i innych psów. generalizując tak jest nadal, jednakże nauczyła się dość szybko niektórych nie do końca pozytywnych zachowań. Jednym z nich jest wymienione w temacie "skradanie się" w momencie zlokalizowania innego psa. Polega to na tym, że widząc idącego w jej stronę psa (co ciekawe tylko mniejszego lub jej wzrostu) zaczyna się ona skradać jak kot (wygląda mniej więcej jak border collie zaganiający owce:), często kładzie się i wystrzeliwuję w jego stronę w prostej linii. Jednakże w momencie kiedy juz do niego dobiegnie wysyła sygnały uspokające (m.in podkula ogon, odwraca głowę itp). NIe muszę dodawać, że w momencie kiedy widzi drugiego psa, za żadne skarby nie da sie odrwrócić jej uwagi. Pytałem o to zachowanie osoby, które zajmują sie na codzień szkoleniem, niestety oprócz tego, że to jest zachowanie instyntkowne nie dostałem żadnych innych porad jak z tym walczyć. Zdaje sobie oczywiście sprawę z tego, że cięzko będzie to zachowanie wyeliminować, chciałbym mimo wszystko spróbwać. Do tej pory tylko ludzie reagują "agresją" jak widzą moją suczkę skradającą sie do ich psa, jednakże wolałbym się nie przekonywać jak zareaguje na to jakiś bardziej nerwowy przedstawiciel jej gatunku.
Z góry dziękuję za wszystkie rady, z chęcią przeczytam co sądzicie o moim przypadku.
pozdrawiam