Jump to content
Dogomania

Kinga_nl

Members
  • Posts

    15
  • Joined

  • Last visited

Kinga_nl's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. niniejszym donoszę :cool1: iż wszystkie 3 moje suczki zostały wysterylizowane, ale co ważniejsze - wszystkie TRZY są moje, więc: dwie "wiejskie panny" pozostają w domu :) :) :) wstrzymywałam się z postem dopóki zabiegi nie dobiegną końca, bo każdy strasznie przeżywałam :oops: a sterylizowałam je +/- jedną na miesiąc, stałyśmy się dzięki temu stałymi bywalczyniami u wetki hehe Sterylizacja Kredki i Muchy była możliwa dzięki pomocy Fundacji ZWIERZĘTA i MY :multi: za co jestem ogromnie wdzięczna Pani, która Fundację prowadzi! W międzyczasie od ostatniego postu troszkę się działo: Kredka przełamała zastrzyk antykoncepcyjny i zaszła w ciążę... musieliśmy niestety ciążę usunąć wraz z zabiegiem sterylki :( Muchę trochę przetrzymaliśmy ze wzglądu na nasz pilny wyjazd, więc cięliśmy ją dopiero m-c po Kredca - jak się okazało ręka Boska czuwała nad nią, bo miała bardzo zaawansowane ropomacicze :-o które nie objawiało się nijak - ani brakiem apetytu, ani wydzieliną, ani osowiałością!!! No i na końcu zaraz po zdjęciu szwów Muchy wysterylizowaliśmy też Ksenę, żeby już w spokoju móc planować naszą wspólną przyszłość na wsi :) I tylko u Kseny obyło się bez niespodzianek i trudnych zabiegów... dziś wszystko już jest ok, w międzyczasie zrobiłam dla Kredki i Muchy podwójną budę, w której Kredka nie chciała jednak mieszkać... więc na zimę szykuje im dwie oddzielne, które będą schowane w stodole :) i to by było na tyle chyba ... bardzo Wam dziękuję za wsparcie i zainteresowanie :buzi: pozdrawiam Kinga - psia mama :)
  2. ale ja nie mówię, że rekomendacja teściów jest dla mnie wyrocznią (bo osobiście mam zupełnie inne zdanie odnośnie hodowli jakiegokolwiek zwierzęcia), tylko, że to oni rozmawiali z osobami odbierającymi psa, oraz że to oni ich znają. nic więcej. a ropomacicza właśnie najbardziej się boję teraz, kiedy suki dostały zastrzyk antykoncepcyjny, bo on może wyzwolić chorobę. Więc je obserwuję. Na razie wszystko gra. co do sterylizacji to ja na razie nie mogę im zrobić tylko i wyłącznie przez to, że nie mieszkam z nimi, a one nie mieszkają w warunkach, które pozwolą na dochodzenie do siebie po operacji, bo co do kasy, to już kilka osób deklarowało pomoc. i panny zostały dziś zaszczepione p/wściekliźnie :) obyło się bez awantur, choć wet, który przyjechał wyraźnie boi się psów :-o a miałam o nim takie dobre zdanie, kiedy mi Ksenę odratował po partaczu zamojskim... :icon_roc:
  3. wiesz co Funia, ja nie mam pojęcia - teściowie nawet z nazwiska tych państwa znają i tak zrozumiałam. A przejść i tak się przejdę jak za ok. m-c będę w okolicy - po m-cu już Bronek się zadomowi i zobaczymy czy jest mu dobrze. choć z drugiej strony - taka wizytacja może powiedzieć dużo, a może nie powiedziec nic. Mam przykład u teściów - psy stoją na łańcuchach - ilekroć byście nie przyjechały, zawsze są uwiązane, bo to psy pilnujące, które mogą pogryźć obcych - taka ich rola. Opisywać Wam bud nie będę, ale dziury na wylot... No i wniosek nasuwa się sam. Ale nic bardziej mylnego - psy nie są katowane, co noc spuszczane, wiązane skoro świt, zawsze mają i wodę i jedzenie. A zimą calutkie budy obłożone snopkami słomianymi i wyścielone po brzegi (a i tak z Muchą i Kredką sypiają w stodole na sianie nocami) Może to nie jest kanapa i cieplutki kocyk, jednak nie każdy pies na kanapę się nada. dlatego ja nie bardzo (osobiście) widzę sens podpisywania umów, w których np.zmuszam kogoś do sterylizacji psa - jako że sama jestem 100% przeciwniczką, jeśli istnieje możliwość zapobiegania ciążom przez dopilnowanie (wiadomo - co innego takie suki jak Kredka, czy Mucha, które są psami podwórkowymi) i np.nie wzięłabym mojej Kseny, ani wcześniejszej Aty, gdyby mi ktoś "odgórnie" kazał je kastrować [ale miałam farta i zarówno jedną jak i drugą z "łapanki" przed-łańcuchowo-schroniskowej odzyskiwałam, więc nikt nie pytał o plany prokreacyjne - których nie mam] :p A to czy ktoś psa po m-cu czy po trzech dobrze traktuje nie jest także niczym pewnym jeśli chodzi o kolejne lata... niestety :( i też znam przykład, ot choćby tych "moich" dwóch suczek...
  4. Bronek nie poszedł na łańcuch, ale na podwórze, do pilnowania. Państwo przyjechali po niego całą rodziną (mnie nawet nie było, bo wczoraj nie mogłam), z synem - syn to jeszcze z Bronkiem sukę chciał wziąść, ale mama się sprzeciwiła. Szukali psa, bo ich poprzedni właśnie zdechł, po jakiejś ciężkiej chorobie. A mieszkają przez płot ze schroniskiem...... Obiecali, że będą z nim przychodzić do nas na spacery (bo w sumie mają z 5 km) hehe no ciekawe czy przyjdą kiedyś :) czy robiłam wizytę przedadopcyjną? nie, nie robiłam. Nie podpisywaliśmy tez nic, tylko zaznaczyliśmy, że jakby się rozmyślili, to żeby go przyprowadzili spowrotem. A swoją drogą podejdę tam za jakiś czas i zobaczę co u niego słychać :) w sobotę szczepimy dziewczyny na wściekliznę po raz pierwszy. no i kilka migawek z dziś: wygryzamy pchły [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/4/img0178md.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6623/img0178md.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] i pokazujemy brzuszki [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/9/img0184mqn.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1820/img0184mqn.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] przytulaski [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/528/img0161mu.jpg/"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/795/img0161mu.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] nie jestem pewna, czy Mucha widzi na lewe oko, bo jakiś rok temu miała pół głowy rozbitei oko zaropiałe - teraz zaszło jej mgiełką, poproszę weta, żeby się temu przyjrzał w sobotę szwagierka mówi, że to co Mucha ma na pysiu to nie guz, tylko że pozostałość po jakiejś bójce. Niby troszkę mniejsze niż dwa dni temu, może ma rację (oby) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/684/img0162mo.jpg/"][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/7943/img0162mo.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Kredeczka [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/804/img0166mz.jpg/"][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/3629/img0166mz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  5. dziewczynki wczoraj cały dzień miałam problem z forum (pewnie wszyscy mieli) i nie miałam jak Wam napisać ... [B]BRONEK MA JUŻ NOWY DOM!!![/B] :multi: okazało się, że jakoś źle coś wyczytałam robiąc ogłoszenie i ukazało się dopiero we wczorajszej gazecie :angryy: a byłam pewna, że brak telefonów to po prostu kompletne przesycenie psami w naszym regionie! no i wczoraj przeżyłam SZOK kiedy od samiutkiego rana do późnego wieczora odebrałam telefonów 15! :crazyeye: piętnaście .... dziewczyny, ludzie szukają psów na podwórze, więc jeśli macie takie, które lubią pilnować to polecam gazetę regionalną (ja ogłaszałam w tygodniku zamojskim) a najdziwniejsze w całej historii jest to, gdzie poszedł Bronek - otóż zabrali go ludzie, którzy mają rzut beretem do schroniska, ale ... ze schroniska psa nie chcieli!!! :crazyeye: Boże jak to dobrze, że się uparłam na szukanie domu ... przecież w schronie przy takim podejściu osób szukających nie miałby szans na znalezienie właściciela... :( no i teraz trochę boję się ogłaszać Kredkę - żeby nie poszła na łańcuch, bo nie jest wysterylizowana, a na różnego przyszłego pana można trafić... grrrrr.... jak nie urok, to wiecie co ;) tym nie mniej jestem już lżejsza kiedy wiem, że zostały nam "tylko" dwa nadprogramowe piechy. a co do ogłoszenia - kochana Tysiu, ja wolę mówić prawdę - żeby ktoś kto weźmie psa miał świadomość jaki to jest pies i żeby za dwa tygodnie nie wylądowała bida w schronie, bo przecież nie o to chodzi. a Kredka będzie wymagała pracy i ogromnej dawki miłości i cierpliwości przede wszystkim ze względu na to, że nie mieszkała nigdy w domu, więc nie wie jakie zasady tam panują: nie wie np., że nie wchodzi się na stół, nawet jeśli stoi tam coś smacznego ;) nie wie także, że nie siusia się w domu - jest dość wycofana, tzn nie wiem jak to opisać... bo ona kocha się przytulać i pieścić, ale jak mi kiedyś z Kseny miski wyjadała w ganku, to na moje "hej, miałaś swoją porcję" nasiusiała ze strachu mimo że nawet głosu nie podniosłam, ani nigdy jej krzywdy nie zrobiłam... to samo kiedy mąż chciał ją pogłaskać i zbyt gwałtownie się schylił. Więc ona po prostu musi mieć wyrozumiałego pana/panią, który nie zrazi się początkowymi problemami i tą piękną i wiecznie uśmiechniętą psią duszę merdającą się na ogonie zechce odkryć...
  6. spokojnie [B]Funia[/B], ja na razie trzymam rękę na pulsie i psom krzywda się nie dzieje. Jedyne czego im brak to człowieka. zdaje sobie sprawę, że jest bardzo dużo takich w makabrycznych warunkach i że są one na pierwszym miejscu (gdybym nie miała już mojej labki, to na 100% przygarnęłabym 1,5 roku temu zagłodzoną staruszkę wyżłowatą... niestety - wraz z córką po odkarmieniu zostały zabrane do schronu, bo nikt na wsi suk nie chciał... a obie były cudne) :( ilekroć spotykam się z takim okrucieństwem ludzi tyle razy muszę porządnie "przechorować" sytuację... i nigdy się z tym nie pogodzę :( no ale moje czterołapy mają się dobrze i będę ich pilnować dopóki ktoś inny ich nie pokocha :loveu:
  7. [quote name='Igam']Kredka to zapewne typowy kanapowiec[/QUOTE] dzisiaj dała mi takiego słodkiego buziaka, że prawie z języczkiem jej wyszło hehe :D
  8. [B]Tysiu[/B] nawet DT dla jednego byłby wspaniały, gdyby się znalazł... one mieszkają w szopie - porobiłam w środku sukom "budy" (Kredka swojej nie lubi niestety i nie korzysta), Bronek najczęściej śpi na działce u teściów - nie mam pojęcia dlaczego... chyba już szuka "swojego własnego" miejsca, a szopa (choć bardzo duża) jest terenem suk (bo tam mają przytwierdzone łańcuchy) tak to wygląda (w sumie powinnam wstrzymać się ze zdjęciem do porządków :oops: bo teraz na środku mają już wysprzątane i bardzo dużo miejsca): [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/3518/img9716m.jpg[/IMG] By [URL=http://profile.imageshack.us/user/nlkinia]nlkinia[/URL] at 2012-06-25 a DOM, taki prawdziwy, z kochającym człowiekiem, z rękoma, które zawsze wydrapią za uszkiem, jest po prostu tym, czym im wszystkim najbardziej brakuje... teraz mieszkają same... bo tych kilka godzin dziennie kiedy my jesteśmy na działce to całe nic. Jak przyjeżdżamy zabieram Muchę na smycz (bo ona może ugryźć), Kredka i Bronek biegają luzem (bo bez Muchy nie oddalą się zbytnio) i idziemy tam, gdzie ja mam coś do zrobienia: albo przekopywanie rabatki (jak powyżej), albo pielenie grządek, albo jakieś inne działkowe atrakcje ;) czasem na wieczór je spuszczamy, wtedy rano teść dziewczyny wiąże - one zupełnie nie są do łańcucha przyzwyczajone, bo dopóki ich właściciel nie zachorował to od wielkiego dzwonu stały przywiązane. dlatego nawet za DT byłabym wdzięczna... dla Kredki lub Bronka Mucha na pewno zostanie - dzisiaj odkryłam u niej całkiem sporego jakby ropiejącego guza na pysiu :( :( :( [ponieważ ona ciągle ma pysk umorusamy w ziemi, do tej pory nie zwróciłam nawet na to zgrubienie uwagi...] będę obserwowała co się będzie z nią działo (moja poprzednia suczka, też znajda, miała guza, musieliśmy ją uśpić po 12 latach wspólnego życi...), jeśli nie będzie się powiększał zostawimy na razie tak, jak jest... strasznie mi dziś smutno :(
  9. [quote name='Igam'][I]Dopatrzyłam się, że LadyS "robi" ogłoszenia. Mogę wykupić pakiet dla Kredki i Bronka - jeśli chcesz.[/I][/QUOTE] ech ... ten ciągły brak czasu - praktycznie tylko w pracy mogę zajrzeć, a wiadomo jak to w pracy bywa .... właśnie obmyśliłam, że pojedyńczo je poogłaszam dzięki kochana, ale nic nie kupuj - niebezpieczeństwo schroniska na razie odegnane, więc spokojnie szukam dalej nowych właścicieli... a ja w międzyczasie popiszę dla Bronka i Kredeczki osobne ogłoszenia, bo tak jak pisałam Mucha, jeśli sama, to przenegocjuję rodzinę i zostanie z nami - no chyba że byłby ktoś chętny na zapewnienie jej spokojnej starości (wtedy zostawię sobie Kredkę, choć ona do pilnowania tak dobra nie jest, bo się jednak boi) na razie szczeniaków nie będzie, bo są "zabezpieczone" do późnej jesieni... a za jakieś 2 m-ce jak Ksenie skończy się cieczka (która się jeszcze nie zaczęła, ale jest tuż tuż), to podjadę z nią na sterylkę i wtedy zorientuję się czy akcja kastracji wiejskich suczek jeszcze jest aktualna (jakieś 2 lata temu w Szczebrzeszynie było ogłoszenie) - to bym przynajmniej jedą moją "wiejską" sunię wcisnęła za darmo. Witaj [B]Tysia [/B]masz rację - najładniejsza chyba jest [I]Kredka[/I] (najokrąglejsza również) ;) ale [I]Bronek[/I] na pewno już większy nie urośnie, więc on tak tylko +/- kwalifikuje się do tych wilczurowatych ;) oboje mają manię całowania i przytulasek - dlatego wydaje mi się, że jako psy domowe (kanapowe hehe) sprawdzą się w 100% :D Bo [I]Mucha[/I] jest już dużo bardziej zrównoważona: przyjdzie, wtuli się, wystawi brzuch do miziaków, a potem tylko obserwuje bacznie i merda ogonem :)
  10. zupełnie nie mam czasu ostatnio na komputer, a co za tym idzie i na dodawanie oraz szukanie nowych ogłoszeń - może w weekend uda się nadrobić tymczasem jednak przypominam moją ferajnę, która czeka na ludzi o wielkich sercach! [B]KREDKA [/B]na posterunku [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/401/img9980j.jpg/"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/1413/img9980j.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] to jest wiecznie uśmiechnięta suczka [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/846/img0013ft.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/8785/img0013ft.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] i (o ile to możliwe) jeszcze szerszy uśmiech - już wiem co znaczy "uśmiech od ucha do ucha" ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/img9994rl.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6295/img9994rl.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] wszystko u ciebie w porządku? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/337/img0007fj.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3219/img0007fj.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] uśmiecha się także [B]BRONEK [/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/img9996a.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3594/img9996a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] choć musi czujnie pilnować swoich dziewczyn [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/img9987e.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3527/img9987e.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] wszystkie cztery pomagały mi dzielnie pomimo +30C w cieniu przekopywać miejsce pod przyszłą rabatkę, bo w końcu co 16 łap to nie jedna łopata ;) no dobra ... niech będzie że co 4 brzuchy, bo za gorąco im było na prace ogródkowe - Kredka wręcz zastrajkowała pod kwiatkiem ;) ale niezmordowanie sprawdzały co chwilę jak mi idzie ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/31/img0033glf.jpg/"][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/7394/img0033glf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  11. Ladys są ogłoszone w tutejszej gazecie, w sklepie zoologicznym, na przystanku i codziennie sprawdzam Tablicę i osoby, które szukają... na razie odpowiedź [negatywną] dostałam tylko od jednej osoby - reszta nawet słówka nie pisze.
  12. Witam Cię w imieniu trójeczki Igam nasz dobry duszku :buzi:
  13. Bronek z Zamościa jego tata był psem w typie ONka, on sam to trochę mniejszy, drobniejszy, z zabawnie klapniętymi czubkami uszu ok.10 m-czny szczeniak. Jak to szczeniak uwielbia zabawę, choć gdy inny pies pojawi się w okolicy miski potrafi go skutecznie odstraszyć. Jest wychowany w towarzystwkie suk i kota. Do ludzi wyjątkowo łagodny, spragniony czułości i miłości. Jego właściciel zmarł w maju, od niemal miesiąca szukam dla niego nowej kochającej rodziny, i jeśli szybko jej nie znajdę będę musiała oddać go do schroniska, bo oprócz niego opiekuję się jeszcze trzema sukami i niedawno zostałam postawiona "pod ścianą" z przymusem natychmiastowego pozbycia się psa... :( Uploaded with ImageShack.us
  14. Cześć Funia ... nie miałam dzisiaj czasu, a nawet zdjęcia wzięłam żeby pododawać... tak, jestem z Zamościa, czy raczej okolic, bo mieszkam w Bodaczowie, a psy są w Siedliskach szukam im domku - pilnie przynajmniej dla jednego, zebym nie musiała oddawać do schroniska, bo wiadomo... i z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że obie suki ładnie chodzą na smyczy, nie szarpią. oraz obiecane zdjęcia Bronka [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/img9633h.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/2927/img9633h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/525/img9635o.jpg/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7817/img9635o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/684/img9638p.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/9653/img9638p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  15. Pilnie oddam DO ADOPCJI dwie suczki i jednego psa. Ogłosiłam je już jakiś czas temu w dziale "ogłoszeń", jednak nikt się tymi bidami nie zainteresował... MUCHA (14 kg) suczka około 10cio letnia KREDKA (7kg) suczka w wieku ok. 4 lat BRONEK (do 20kg) syn Muchy z miotu jesień 2011 [B]EDIT:[/B] Znalazł dom 27 czerwca :) Właściciel psów zmarł w maju, więc jeśli szybko nie znajdę dla nich nowych właścicieli będą musiały być oddane do schroniska. Obecnie suki stoją przywiązane na łańcuchach i pilnują pustego gospodarstwa. W miarę możliwości codziennie jeżdżę i daję im świeżą wodę i jedzenie, ale cała trójka potrzebuje przede wszystkim obecności i zainteresowania człowieka. Ich pan był osobą nadużywającą alko, więc dopiero teraz nabierają "ciałka". Czystości w domu nie są nauczone, bo całe życie pilnowały podwórza i na podwórzu czują się znakomicie. Suki dwa razy do roku miały młode. 2 tygodnie temu pojechałam z nimi na zastrzyk p/cieczce, bo na sterylkę mnie nie stać... przy okazji je odrobaczyłam i dowiedziałam się, że doskonale znoszą jazdę samochodem (to był ich pierwszy raz) :multi: znowu mam techniczny problem z dodaniem zdjęć... :angryy: bardzo proszę o pomoc... po kliknięciu we "wstaw obrazek" mogę podać jedynie adres internetowy (z którego i tak nie chce ściągnąć zdjęcia) Dlatego na razie wstawię do suk linki do mojego albumu na Picasie (zdj z 2009), a wieczorem postaram się tu do tematu dodać bardziej aktualne zdjęcia. jakie są? [B]Mucha[/B] - pani z charakterem, do szczeniąt i młodych psów wyjątkowo łagodna i przyjazna, Bronek "wchodzi jej na głowę", Kredka czuje przed nią respekt ;) Na swoim terenie bardzo czujna - potrafi ugryźć obcego człowieka (w co do niedawna zupełnie nie wierzyłam, jako że dla mnie od zawsze [znam ją ponad 4 lata] była tylko psem do przytulania, głaskania, zabawy!) [URL]https://picasaweb.google.com/100197986358606384290/Zwierzaki#5330433748030082514[/URL] w ubiegłym roku zostałam zaskoczona: Mucha wykąpana ma długie, falujące futerko! :-o [B]Kredka - [/B]poznałam ją jako wyrośniętego już szczeniaka w 2009, początkowo kompletnie przerażona, nie pozwalała nawet podejść do siebie, o dotyku nie było mowy. Po wakacjach zatęskniła chyba do głasków widząc, że Mucha pierwsza zawsze biegnie i nigdy jej się krzywda nie dzieje - jakoś powolutku pozwoliła się osfoić. Obecnie? Wystarczy przykucnąć, aby mieć ją na kolanach, a samemu zostać wycałowanym do kąd językiem sięgnie ;) Będzie miała tendencję do tycia, bo po miesiącu regularnego karmienia już zaczyna się robić szersza niż dłuższa ;) [URL]https://picasaweb.google.com/100197986358606384290/Zwierzaki#5330433477189248178[/URL] kolejne zdjęciav (w prawo) też przedstawiają Muchę i Kredkę wraz z jednym ze szczeniaków Muchy. [B]Bronek - [/B]co można powiedzieć o szczeniaku jeszcze? Radosny, wesoły, pcha się pod ręce do głaskania - na obcych szczeka, jednak jak to szczeniak - agresywny jeszcze nie jest. Mądry - kiedy dość luźno przywiązałam go na łańcuch, bo wchodził mi w szkodę na ogród, to po zdjęciu się (tak, tak - potrafi; lub też ja tak źle go zawiązałam, jako że nie posiada własnej obroży) już do mnie nie przyszedł, tylko obrażony leżał pod drzewem ;) Bronek podoby jest do mamy, tylko odrobinę wyższy, ma gęstsze i krótsze futro no i kolorystycznie czarno-brązowy. Wieczorem wstawię zdjęcie, bo przy sobie w pracy nie mam. Udało mi się wynegocjować dla nich miesiąc czekania na adopcję, niestety cała rodzina chce się ich pozbyć (tzn chce się pozbyć "kłopotu") już teraz natychmiast, bo na gospodarstwie zalęgły się szczury, które podjadały psom karmę. Wynegocjowałam oddanie do schroniska tylko jednego (bo dwa na gospodarstwie być mogą bez opłat) - wybór padł na Bronka - mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo ktoś zlituje się nad choćby jednym psem i zabierze, abym mogła szukać dalej kochającego serca dla pozostałej dwójki. Muszę przyznać, że z Muchą niechętnie się rozstanę, więc jeśliby miała zostać sama, to będzie moja i nie ma zmiłuj ;) ale póki co mam przygarniętą 4-letnią labradorkę, dlatego cztery psy to zdecydowanie o 2 za dużo (tym bardziej, że mieszkam 10 km od tego gospodarstwa) Mam nadzieję, że uda nam się znaleźć dla wszystkich kochający dom i nie będę zmuszona nawet szczeniaka przekazywać do schronu, dlatego bardzo proszę o kontakt - na wszystkie pytania chętnie odpowiem! [sprawdzałam, niestety nikt z bliższych i troszkę dalszych okolic nie poszukuje poprzez dogomanię psiaka...] pozdrawiam Kinga udało się przy pomocy Igam :Cool!:dodać zdjęcia (wszystkie z ubiegłego tygodnia) i tak: Kredka [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/684/21130301.jpg/"][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/1693/21130301.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Mucha [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/845/57571252.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6908/57571252.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] wszystkie trzy [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/232/74777579.jpg/"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/416/74777579.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Mucha z moją suką w tle [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/39/53349536.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/2149/53349536.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Bronek - malutkie zdjęcie, obiecuję lepsze wieczorem [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/337/br1bu.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/4299/br1bu.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...