Jump to content
Dogomania

morrigan2

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morrigan2

  1. Myślę Wykrywko, że TAM ma dużo dużych kijków. Teraz jest młodym, silnym i pięknym Boksiem. Pewnie na nowo ma ADHD ale też swoją mądrość życiową.
  2. Zgrałam właśnie z ostatnie zdjęcia jakie Misiaczkowi zrobiłam. Wyprawa na ognisko do lasu... ostatni dzień kwietnia. To był wspaniały spacer 4 godzinny. Z pyszną kiełbaską z ogniska, pysznym jabłuszkiem i innymi psimi przysmakami. I jak wiadomo - każdy patyk był jego :). [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/sdc14751.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/7963/sdc14751.th.jpg[/IMG][/URL] Nigdy nie lubił małych patyków. Wielkość tego kijaszka musiała mu widocznie pasować - widać po tym uśmiechu [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/502/sdc14768.jpg/"][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5971/sdc14768.th.jpg[/IMG][/URL] Niósł opał na ognisko. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/204/sdc14770d.jpg/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7589/sdc14770d.th.jpg[/IMG][/URL] Woda ze strumyka musiała mu bardzo smakować. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/193/sdc14784d.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9299/sdc14784d.th.jpg[/IMG][/URL] I takiego go zapamiętam.
  3. bliscy pytają się mnie "dlaczego płaczesz? Przecież jest szczęśliwy, nie cierpi". Płaczę, bo pokazał mi co to znaczy prawdziwa, bezinteresowna miłość. Pokazał, że jeżeli nas przez jakiś czas nie ma, to to się nie liczy. Liczy się TU i TERAZ. A te Tu i Teraz z nim było najwspanialszym czasem. I nie potrafię się pogodzić z tym, że Go nie ma. Kto obślini mi ubrania tak, że nie da się tego doprać? Kto będzie probował wkręcić się do łóżeczka? Kto będzie trącał pyszczkiem, żeby go pogłaskać i przytulić? Był jedyny w swoim rodzaju. I teraz przyznam rację p. Adamowi - Boksery są inne. Są jak dzieciaczki, które wymagają opieki, uczuć, ciągłęgo zainteresowania. Które nie lubią być same. Wykrywko... dokładnie... sprzątam w pokoju po remoncie... i układam rzeczy i płaczę.
  4. Zdecydowanie za szybko. Floyd miał pojechać jeszcze w góry, nad jezioro. Były takie plany... Z dnia na dzień widać było, że był słabszy. Miał takie spojrzenie.... ah. Teraz biega w Psim Raju za swoją piłeczką, aporcikami. Niesamowity pies z niesamowitą duszą. Był, jest i będzie na zawsze w naszych sercach.
  5. Wczoraj Floyd przeszedł przez tęczowy most... do Psiego Raju :(:(:( Jego Pan był przy nim do samego końca.... Przykro mi, że piszę z tak smutną wiadomością :(. Sama do tej pory nie wierzę w to. Jeszcze w środę był ze mną na spacerze. Ale już patrzył się w inny sposób. Z taką wdzięcznością przyjmował każdą pieszczotę. Jeszcze się ze mną wygłupiał. A wczoraj dostałam telefon, że w góry już nie pojedzie.... To był najwspanialszy pies jakiegokolwiek w swoim życiu poznałam.
×
×
  • Create New...